A ja sobie nie wyobrażałem kiedyś wstać o 5 do roboty i nie jebnąć kreski amfetaminy, zeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli miałem wolne i walnąłem kreskę to łapał mnie mały lęk, ale jeśli byłem w pracy i walnąłem żeby zwiększyć produktywność to tego lęku nie było bo głowa skupiona na pracy.
09 maja 2026tosieniedzieje pisze: Jest masa badań nad leczniczym wykorzystaniem amfetamin i świadczą one, że są zdrowe w umiarkowanych ilościach.
A ja sobie nie wyobrażałem kiedyś wstać o 5 do roboty i nie jebnąć kreski amfetaminy, zeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli miałem wolne i walnąłem kreskę to łapał mnie mały lęk, ale jeśli byłem w pracy i walnąłem żeby zwiększyć produktywność to tego lęku nie było bo głowa skupiona na pracy.
09 maja 2026Krzysiu86Dr pisze: Po amfetaminie czy po metylofenidacie często dopadał mnie lęk, niepokój, to samo dotyczyło mocnej kawy z rana. Kołatanie serca, strach przed wyjściem z domu. Przestałem pić kawę na jakiś czas, odstawiłem używki. Obecnie mogę sobie pozwolić na jedną kawkę z rana ale już nie poczwórne espresso jak kiedyś i lęków nie mam a kopa do działania otrzymuje. Kawa jest bardzo zdrowa, można codziennie pić po 5 kaw słabszych i bez lęków i tak każdego dnia. Ja jednak wolę pozostać przy jednej porannej ale trochę mocniejszej :)
Ostatnio mam jeden z najbardziej stresujących okresów w życiu, liczę, że jak pomału się sytuacja unormuje to i bóle przejdą.
09 maja 2026CloneserSztuki pisze:Rozumiem twój przekaz ale porównując kreskę fety do kawy proszę cię09 maja 2026tosieniedzieje pisze: Jest masa badań nad leczniczym wykorzystaniem amfetamin i świadczą one, że są zdrowe w umiarkowanych ilościach.
A ja sobie nie wyobrażałem kiedyś wstać o 5 do roboty i nie jebnąć kreski amfetaminy, zeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli miałem wolne i walnąłem kreskę to łapał mnie mały lęk, ale jeśli byłem w pracy i walnąłem żeby zwiększyć produktywność to tego lęku nie było bo głowa skupiona na pracy.
10 maja 2026JulietteS pisze: @tosieniedzieje
No jednak to nie jest to samo. Nie ten potencjał. amfetaminy są ok w ściśle określonych przypadkach i okolicznościach. kofeina z kolei odwrotnie - nie jest ok tylko w ściśle określonych dawkach i okolicznościach.
Innymi słowy mówiąc - amfetaminy mają potencjał terapeutyczny u pewnej puli ludzi chorych. Kawa ma potencjał zdrowotny dla całej populacji z wyjątkiem pewnej puli osób chorych.
To tak jakby gdybać o potencjale alkoholu. Używa się w niewielkich ilościach w lekach? No używa. Czy walenie szklanki wódy to będzie to samo? No nie. Także fakt, że używa się amfetamin w niektórych lekach to nie znaczy, że to będzie to samo co wciąganie kreski z rana przed robotą zamiast kawy.
Kawa to nie tylko kofeina, ale i dziesiątki innych substancji (polifenole, antyoksydanty, trygonelina i wiele, wiele innych) i minerałów. A skutki uboczne kawy (nerwowość, drżenie rąk itp, które to są charakterystyczne dla ludzi kofeinowrażliwych) niweluje l-teanina. Bo to nie znaczy, że kofeina jest dla tych ludzi szkodliwa (o ile pita z umiarem). Po prostu są na nią szczególnie wrażliwi i to tyle.
Wiesz, że ludzie nerwicowi jak i w depresji nie powinni pić w ogóle kawy (to, że piją to całkiem inna sprawa) to teraz wliczając tych wrażliwych to się okazuje, że kawy więcej ludzi nie może pić niż może.
A i ta magiczna tolerka to też tak nie działa, że jest pij a organizm się przyzwyczai. No, nie...
Kiedyś pytałem - skoro jest ta tolerka na uboki to czemu kasę pije się do 14 a jednocześnie odradza się pić rano, żeby nie pompować kortyzolu ?
Ogólnie to śmiesznie się takie posty czyta, bo ludzie pijący kawę tak samo jak palący fajki, wciągający koke czy robiący inne rzeczy kluczą w tym do robią pomijając fakty, przemilczając fakty czy zwyczajnie kłamiąc. I to wszystko w imię tego, żeby mieć rację. Ja to choć w pewnym momencie pisałem - pierdole, wiem, że niszczę zdrowie ale nie mam sił i możliwości na naprawę tego.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Każda substancja może być zła i też uważam że nie ma używek lepszych i gorzych. Zawsze chodzi o jedno, ilość!
Macie 2 rodzaje kawy arabikę i robustę a efekty kofeiny po kawie w dużej mierze zależą od blendu rodzaju palenia sposobu parzenia.
Inaczej będzie pobudzał rozpuszczalny syf inaczej kawa z chemexa a inaczej z kolby.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
