A jeśli o mnie chodzi to teraz tylko Red Bull od święta.
Lepiej kawy sie napić. Dwie kawy to na zdrowie wyjdą.
1. Rocstar czarny
2. Red Bull standardowy
3. Monster zielony
Zaznaczam jednak że dałem sobie spokój z picie tych napojów, działania psychoaktywnego nigdy nie czułem specjalnie jakos ale lubię smak niektórych energoli. Krótka historia z zycia wzięta. Mój siostrzeniec 25l, pił właśnie za dużo tych napojów, kupował całe skrzynki dzików, do tego nie zbyt zdrowe jedzenie w postaci fastfoodow kebaby, McDonald itd i po jakichś 2 latach takiego trybu życia na badaniach ogólnych z krwi czy próby wątrobowe wszystko praktycznie poniżej, powyżej normy i się ogarnął po tym. Pół roku zdrowego trybu życia(dieta, Sport) i wrócił do żywych. Nie sięga już w ogóle ani po fast foody ani po energetyki. Podsumowując, dobrze że zdelegalizowali to dla dzieci i młodzieży bo to że napoje energetyczne niszcza zdrowie przy nadużywaniu to fakty.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
