08 kwietnia 2026przekletykozisyn pisze: @Soowa ma mieszane opinie z powodu tego, co wymieniłem. Jak przychodzi do tej kliniki łepek 20 lat, to nie dostaje recepty i wystawia negatywna opinie na Göögle Maps. Te przychodnie polegają na tym, że Ty chcesz żeby Ci wypisali receptę, a oni chcą Ci ją wypisać. No ale jak nie masz absolutnie żadnej diagnozy / podkładki dla lekarza i jesteś za młody to Ci nie wypiszą. Dla mnie płacenie więcej niż 50 PLN za receptę to jakiś żart. Nie oczekuję od kliniki żadnych innych walorów, oprócz wypisania mi palenia
![]()
Widzę że Pink Kush na GPL niby jest i 18 i 22 (XD), no to do apteki. Ale teraz te opakowania apteczne i kurwa nawet nie wiem co tam jest wsypane
Pachnie jagodami, kolor też nie bardzo pod pink kush, coś innego ewidentnie. Dodatkowo dodam, w porównaniu z Aurora czy Canopy Growth, to te topy wyglądają jak jakieś gówno od sebka, wszystko takie suche i mało zbite, jakieś listki, no ale jeszcze jestem przed testem palenia, może pali się lepiej niż wygląda XD
Ogólnie to farmaceuta powinien Ci zamienić na dowolną odmianę o tej samej mocy lub słabszą. Dlatego najlepiej brać receptę na jak najmocniejszy temacik i wybrać sobie w aptece co się chce.
@yoshi420 no to ja tak nie miałem. Z Aurory brałem obie odmiany 29%, obie 27% oraz obie 22% i jakość zawsze była dobra. Może jest to kwestia partii, ale ja zawsze łącznie wziąłem już przynajmniej 100g Aurory w ostatnim roku i zawsze było to pełne terpenów zielsko o właściwej wilgotności. Zawsze wkładam pakiet regulujący wilgotność do suszu, ale obiektywnie nigdy nie musiałem tego robić, aby poprawić wrażenia nt. suszu.
Jeśli chodzi o klinikę to miałem oczywiście na myśli Aspot. Teraz już nie ma recept na mj online, jeśli o to pytałeś
Ale tutaj faktycznie, wpadłem potem na pomysł sprawdzić czy nie ma numeru seryjnego wydanego leku w IKP, okazuje się, że jest i faktycznie dostałem Pink Kush. Czyli jak miałem właśnie 22% przepisane to pewnie wydał 18-tke. Dobrze wiedzieć na przyszłość też, dzięki za radę.
Ale ogólnie trochę ból dupy mam, jakkolwiek tanio bym tego nie kupił (27zł/g), to właśnie czytam newsy, że ten legendarny bakerstreet wraca do Polski, bardzo chciałem tego spróbować. Ale jak mam 15g zapisane po 0.5g dziennie, to pewnie musze ten miesiąc poczekać...
Na szczescie mam inna z tanimi cenami, gdzie daja w oryginalnych opakowaniach a do tamtego gowna już nie wroce. Oszukali mnie chyba
Odmiany indica z wysokim THC od producentów typu 420Pharma czy Aurora sa tak wydajne, ze laduje w wapo 0.1g dodaje ABV i mam bombe na 4 godziny. I tak za dużo spozywam, najlepsze dzialanie cannabis ma wtedy, kiedy się nie jest przejaranym / po t-breaku. Zupełnie inna faza/jakość.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
