ODPOWIEDZ
Posty: 161 • Strona 15 z 17
  • 701 / 321 / 0
@mmigotka
Taaak.. pamiętam że czkawkę miałem prawie za każdym razem, zwykle po snusie rano i po owocowych :) Co do bólu gardła, a raczej bólu dziąseł to zawsze miałem bóle po tych Peppermint pieprzowych. Dziąsła bolały, piekły nie do wytrzymania a jak wkładałem pod dolne dziąsło i dociskałem ręką dodatkowo to 15 sekund mogłem wytrzymać z bólu i poddałem się. Od 2 tygodni nie przyjmuje nikotyny w żadnej postaci :) Moje ostatnie snusy to były jakieś z żaby 10 mg. Nie chcę wracać do nikotyny już nigdy, mocna kawa musi mi wystarczyć.
Pozdrawiam :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 13 / 5 / 0
Idą te saszetki, prawie paczka dziennie. Przeważnie Velo od 3 oczek w górę, czasem ZYN regular. Bardziej lubię te piekące, czuć że się wchłania wtedy :). Szczerze mówiąc nie robi mi różnicy czy jest 10mg czy 20mg. Załatwia głód nikotynowy ale bez fajerwerków.
Jak chcę fajerwerki to mam taką fajkę drewnianą, w niej opalam tytoń i powiem że w głowie się potrafi zakręcić wtedy.
  • 5985 / 1238 / 43
Zdarza się komuś czkawka po tych saszetkach ?
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / 1 / 0
Zdarza się czkawka, szczególnie jak we wyrze leże, też zależy jaka saszeta, np. te ze smakami inny niż mięta to w chuj często, przez to że z nich od cholery soku leci. Drażni mi to jakoś tchawice i żołądek i potem jest średnio.
eesti eesti perkeleesti
  • 13 / 5 / 0
Głównie w tych owocowych jak połykam "sok" to czkawka się pojawia, ale to też nie ma reguły. Jak dużo nikotyny jest w "soku" to większe prawdopodobieństwo czkawki.
  • 6 / 1 / 0
Ta czkawka po saszetkach ma całkiem sens fizjologiczny nikotyna może pobudzać nerw błędny i zwiększać wydzielanie kwasu żołądkowego, a jeśli połykasz ślinę nasączoną nikotyną/aromatami, to dodatkowo podrażniasz przełyk i żołądek. To też tłumaczy, czemu częściej pojawia się po mocniejszych albo „bardziej soczystych” saszetkach, zwłaszcza na pusty żołądek.
  • 1046 / 208 / 0
O proszę, nie pomyślałam o kwestii stosowania na pusty żołądek a po posiłku np. Ale im większa moc tym większa czkawka.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 2288 / 289 / 0
obecnie max to 20mg nikotyny
  • 54 / 9 / 0
Ja często po velo 20mg peppermint dostawałem czkawki ale po jakimś czasie już jej nie dostawałem. Najczęściej właśnie z rana jej dostawałem jak waliłem snusa po wstaniu za to 30/40mg czy 60mg snus nie powodował czkawki ale takie było po nich jebnięcie że myślałem że mam wylew i musiałem usiąść gdziekolwiek i wypić coś zimnego żeby odzyskać siły. Im mocniejsze snusy tym bardziej degradują dziąsła, oczywiście też zależy od "aromatu" i firmy bo velo pepperminty 20mg naprawde palą dziąsła. Po zynach tak nie miałem nigdy. Pewnie to zależy od producenta jak robią te worki xD
  • 153 / 46 / 0
potwierdzam słowa powyższego rozmowcy, jak rzuciłam palenie na 11 miesięcy to wpieprzalam velo 20mg te miętowe na potęgę i straciłam czucie w dziaśle w konkretnym obszarze bo zawsze je wkladalam w to samo miejsce. dzisiaj juz jest lepiej ale nadal ta czesc dziąsła jest znieczulona troche wzgledem reszty
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
ODPOWIEDZ
Posty: 161 • Strona 15 z 17
Artykuły
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.