Pozdrawiam Cię serdecznie i spokojnych świąt, jak również dla wszystkich czytających;)
02 kwietnia 2026kwasiarz pisze: Wybieram się na nowy dworek koło sierpnia trzymajcie kciuki, chce odzyskać siebie
Zeruje pierw wszystkie leki do zera, całkowicie, z teścia też schodzę, mam plan na przyszły rok gdzie muszę być całkowicie czysty i sprawny fizycznie, trzymajcie kciuki![]()
Zresztą "zderzysz się" z leczeniem to zobaczysz ile osób kończy a ile wyjedzie podczas oby jak najdłuższego twojego pobytu, którego życzę ci ukończenia. Tylko skończyć nie równa się też, że przestaniesz na pewno brać.
Nie chcę cię w żaden sposób zniechęcać i powątpiewać w sens leczenia, ale jak dla mnie motywacja typu "muszę być za rok trzeźwy i sprawny to trochę mało".
Jednak nie warto rezygnować, czasem dużo zmienia się w ośrodku i ludzie z zerową motywacją kończą i nie biorą. Tak, że powodzenia.
Zresztą tam szukają osób z konkretnymi cechami charakteru, które właśnie są w stanie wykonywać te zadania na granicy wytrzymałości psychiki, mięśnie tam odpadają na rzecz psychiki w pewnym momencie gdy już np. fizycznie nie masz siły, ale pokonujesz to siłą charakteru. Sory, ale ja tam ćpunów byłych nawet nie widzę. Jak wyebałeś się w uzależnienie to raczej tych cech poszukiwanych przez Wojska Specjalne nie posiadasz niestety.
Sory, ale od bardzo dawna jestem zajarany wojskiem, służbami specjalnymi etc. i na podstawie doświadczenia oraz znajomości z wojskowymi, których znam mogę ci z praktycznie niemal pewnością powiedzieć, że WS nie są dla ciebie.
Nie podważam Twojego zdania, ale mam inne doświadczenia i uważam, że mam szanse. Jestem młody i mam kurewsko silnego ducha, a psychikę mogę szlifować nawet i przez następne lata. Nie stawiam wszystkiego na jedną kartę. Pozdro!
Dla mnie osobiście kiedyś LC rzeczywiście była najbardziej elitarna, ale nie wiem czy z racji wieku czy głębokich zainteresowań w temacie wojska uważam dziś, że jedynie nasze Wojska Specjalne są dziś godne uwagi młodych ludzi i ogólnie uważane za najlepsze na świecie. Wystarczy obejrzeć Grom Historia Prawdziwa. Stary film, ale jako pierwszy pokazał, że polski GROM jest wręcz lepszy od Delta Force. Tam mówią, że na równi, ale tam gdzie nie dawali rady Amerykanie tam wysyłali Polaków, którzy zawsze dawali radę:).
Oczywiście nie tylko GROM, mamy 5 wspaniałych Jednostek Specjalnych w Polsce.
Moim zdaniem głupotą jest dzisiaj wybór LC. Jak się miało 18-20 lat i słyszało, że ktoś był to robiło wrażenie, dziś to- przynajmniej polskie wojska robią dużoooo większe wrażenie niż LC.
Chvjowy lektor, ale w miarę nowy film, gdzie w końcu otwarcie mówią, że Polskie WS są najlepsze na świecie:
https://m.youtube.com/watch?v=UXckJr2Vo ... hyohjO8%3D
Nie wiem co rozumiesz szlifowanie charakteru przez następne lata, ale w jakichkolwiek WS odpadasz na selekcji tu i teraz a nie masz kilka szans. A selekcja w LC to myślę kilka miesięcy trwa:).
Najpierw skończ ośrodek, zobaczysz czy chociaż masz na tyle determinacji.
Jak ktoś bierze leki antydepresyjne czy przeciwpsychotyczne i nie miał nigdy problemów z żadnym nałogiem to jaki jest jego sens leczenia w ośrodku?
Leki psychotropowe to bardzo szerokie pojęcie. Każdy lek działający na psychikę to lek psychotropowy/substancja psychotropowa.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.