Unikaj cmc jak ognia .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dlatego przyjemnie sobie było załatwić coś, co do czego mam dość duże przekonanie, że jest to oryginalny mef, gdyż działa w chuj na serotoninę oraz faza jest "jak za dawnych lat" :)
Nie chciałbym powtórzyć jednak mojego wyczynu z grudnia, kiedy to ojebałem 7g w 3-4 dni. Na razie poszło 0.7g na jakieś 6-7h i na tym poprzestanę (no, może ostatnia kreseczka ;)). To zabawne, że za małolata po ketonach miałem od razu jakieś arytmie, w chuj wysokie cisnienie itd., a teraz mam puls poniżej 110, nie czuje bicia serca i jakiegokolwiek zmęczenia :). Warto regularnie ćwiczyć (oczywiscie nie po mefedronie ;))
@mmigotka co to znaczy, że CMC siada na mięśnie?
Z tego co kojarzę, to kupiłem kiedyś po gramie 3CMC i 4CMC jak to wchodziło, ale nie pamiętam zbyt wiele szczegółów, jedynie to, że faza była jakaś taka płytka, a minimalna euforia szybko przeszła w puste naspidowanie. Ogólnie czułem się też bardziej podtruty i w sumie byłem wkurzony, że to brałem i teraz muszę czekać, aż mi przejdzie. Wtedy też zarzuciłem eksperymenty z ketonami, aż ponieważ każdy którego próbowałem okazywał się tylko większym gównem, niż poprzedni.
Dobrze, że 4MMC wróciło w chwale :)
4 cmc wyrzuca sporo sero ale potem jak sie wyczerpie to każda dorzutka podbija dope . Wrzucal ktoś tutaj zestawienie powinowactwa do receptorów i taki klefedron potem wyrzuca monstrualne ilości nor i dopy przez co faza robi się szybko ciezka i pojebana łącznie z paranojami.
3 cmc znowu ma mniej tej sero i od razu czuć to spięcie.
Zgadzam się z mmigotka co do odczuć po chlorowcach . Dokładnie tak samo to odczuwam.
Aspoleczna bania nadająca się do siedzenia przed kompem, samogwałtu / zwierzecego sexu ale raczej nie pokazywania się ludziom z powykręcanym ryjem w przypadku 4 cmc bo po 3 cmc jest okej w miarę do czasu.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Cholibka, chyba pora zbastować, bo dzisiaj muszę się wyspać i ogarniać rano. Poprzednim razem jak zrobilem 7g w niecałe 4 dni to przez kolejną dobę miałem drobne problemy z widzeniem (rożne takie wirujące chujoploty na ścianach), nie wspominając o tym że mój nos uległ zniszczeniu od środka i dostałem kataru w ktorym widziałem krew przez kolejny tydzień.
Oczywiście sól morska do mycia klamy jest grana i póki co kichawa jeszcze daje radę :). Pozdro
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
