4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7915 • Strona 787 z 792
  • 75 / 12 / 0
@MenteMa Po miesięcznym ciągu na ketonach dałbym sobie przynajmniej 3 miesiące. 4MMC uwalnia spore pokłady serotoniny, a ta odbudowuje się najdłużej. Poza tym 0,5g dziennie to nie mikrodawka :pacman:
  • 877 / 155 / 0
@MenteMa fazy po ketonach pomimo, że jak dla mnie działają w miarę podobnie to jednak po mefedronie jest bardziej jak po empatogenach. Wniosek jest prosty - potrzebujesz serotoniny. Nie wpieprzaj dragów, dobrze się odżywiaj, poćwicz coś i wysypiaj się chociaż przez 2-3 miesiące to jest spora szansa, że przy dobrym temacie powinno Cię dobrze trzepnąć. 3 CMC działa bardziej stymulująco, ale daje taką charakterystyczną 'pustą' fazę, czysto fizyczną, siada na mięśnie i nie jest zbyt empatogenny w przeciwieństwie do mefedronu po którym człowiek robi się gadatliwy i wylewny. Różnicę odczujesz na pewno po 3 mies. całkowitej abstynencji, a im dłużej będzie ona trwała, tym bardziej odzwyczaisz organizm od tego typu stymulantów więc w ostatecznym rozrachunku też i mefedron poczujesz mocniej.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 5337 / 964 / 0
Dobrze prawi. Jak raz się receptory przertyra to nawet i parę lat nic nie daję.

Unikaj cmc jak ognia .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 206 / 38 / 0
Ja mam ten niewątpliwy przywilej, że mimo że nie jestem już pierwszej młodości, to jakoś unikałem ketonów od czasów pierwszych sklepów z dopalaczami. Każdy katynon brałem raz, ewentualnie parę razy, dzięki czemu nie sprałem sobie czapki tymi rzeczami.

Dlatego przyjemnie sobie było załatwić coś, co do czego mam dość duże przekonanie, że jest to oryginalny mef, gdyż działa w chuj na serotoninę oraz faza jest "jak za dawnych lat" :)

Nie chciałbym powtórzyć jednak mojego wyczynu z grudnia, kiedy to ojebałem 7g w 3-4 dni. Na razie poszło 0.7g na jakieś 6-7h i na tym poprzestanę (no, może ostatnia kreseczka ;)). To zabawne, że za małolata po ketonach miałem od razu jakieś arytmie, w chuj wysokie cisnienie itd., a teraz mam puls poniżej 110, nie czuje bicia serca i jakiegokolwiek zmęczenia :). Warto regularnie ćwiczyć (oczywiscie nie po mefedronie ;))

@mmigotka co to znaczy, że CMC siada na mięśnie?
The goat does not ask permission of the sheep.
  • 877 / 155 / 0
@przekletykozisyn bardziej niż np mefedron wywołuje napięcie mięśniowe, zwłaszcza w dużych dawkach. To napięcie nie jest przyjemne. Poza tym ze mnie CMC robi aspołecznego świra, i siedzę cała pospinana, naćpana jak Messerschmitt przed laptopem. I przy zjeździe u mnie na przykład wywołuje bolesne skurcze, najmocniejsze na łydkach i udach. Do tego bardziej odczuwalna jest sztywność karku, pleców. Jest to bardziej męczące i odczuwalne niż przy mefedronie. Zapewne kwestia takiej 'suchej' pobudzającej fazy, przy mefedronie jak już wyżej pisałam nawet jeśli występuje napięcie mięśniowe i mielenie mordą to nie jest to aż tak uciążliwe ze względu na jego profil działania przypominający trochę MDMA. Też mefedron jest bardziej społeczny, bo po CMC nie chce mi się z nikim rozmawiać.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 206 / 38 / 0
@mmigotka, dzięki za wyjaśnienie. To co piszesz w 100% pokrywa się z tym co wypluło mi AI nt. wpływu obu substancji na układ nerwowy. Miałem jeszcze kilka procent wątpliwości, czy to co mam to mef (a nie jakieś bardzo czyste 4-CMC), ale teraz jestem praktycznie na 100% pewny na podstawie działania i właściwości fizycznych.

Z tego co kojarzę, to kupiłem kiedyś po gramie 3CMC i 4CMC jak to wchodziło, ale nie pamiętam zbyt wiele szczegółów, jedynie to, że faza była jakaś taka płytka, a minimalna euforia szybko przeszła w puste naspidowanie. Ogólnie czułem się też bardziej podtruty i w sumie byłem wkurzony, że to brałem i teraz muszę czekać, aż mi przejdzie. Wtedy też zarzuciłem eksperymenty z ketonami, aż ponieważ każdy którego próbowałem okazywał się tylko większym gównem, niż poprzedni.

Dobrze, że 4MMC wróciło w chwale :)
The goat does not ask permission of the sheep.
  • 5337 / 964 / 0
Sero jest w opozycji do dopaminy i nor . Niweluje te efekty typowe dla stymulsntow .
4 cmc wyrzuca sporo sero ale potem jak sie wyczerpie to każda dorzutka podbija dope . Wrzucal ktoś tutaj zestawienie powinowactwa do receptorów i taki klefedron potem wyrzuca monstrualne ilości nor i dopy przez co faza robi się szybko ciezka i pojebana łącznie z paranojami.
3 cmc znowu ma mniej tej sero i od razu czuć to spięcie.
Zgadzam się z mmigotka co do odczuć po chlorowcach . Dokładnie tak samo to odczuwam.
Aspoleczna bania nadająca się do siedzenia przed kompem, samogwałtu / zwierzecego sexu ale raczej nie pokazywania się ludziom z powykręcanym ryjem w przypadku 4 cmc bo po 3 cmc jest okej w miarę do czasu.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 206 / 38 / 0
Kurza twarz, to dorzucanie po mefie jest masakryczne. W sumie to siedzialem sobie praktycznie do rana zaciagajac kreski, przespalem sie 4-6 i dalej walę. Póki co pękło już 2.5g przez ~27h. Niby wiesz, że te dorzutki już coraz mniej dają, ale i tak walisz, bo chcesz żeby chociaż chwilę dłużej popedałować na mefedronowym rowerku przez kolorową krainę, niczym w Jachasiu 3D %-D

Cholibka, chyba pora zbastować, bo dzisiaj muszę się wyspać i ogarniać rano. Poprzednim razem jak zrobilem 7g w niecałe 4 dni to przez kolejną dobę miałem drobne problemy z widzeniem (rożne takie wirujące chujoploty na ścianach), nie wspominając o tym że mój nos uległ zniszczeniu od środka i dostałem kataru w ktorym widziałem krew przez kolejny tydzień.
The goat does not ask permission of the sheep.
  • 877 / 155 / 0
@przekletykozisyn poczekaj aż zaczniesz wydmuchiwać z nosa gigantyczne, twarde skrzepy krwi, dopiero będzie jazda %-D zaraz za nimi będzie jucha z nosa
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 206 / 38 / 0
Poprzednim razem tak było. Dopiero po jakichś 10-12 dniach ryjec zagoił mi się od środka na tyle, żeby przestać smarkać skrzepami i nie leciała mi już delikatnie różowa woda z nosa. Cytując klasyka: "to nie może być zdrowe" %-D.

Oczywiście sól morska do mycia klamy jest grana i póki co kichawa jeszcze daje radę :). Pozdro
The goat does not ask permission of the sheep.
ODPOWIEDZ
Posty: 7915 • Strona 787 z 792
Newsy
[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.