U mnie escitalopram praktycznie całkowicie kasuje lęk o charakterze fobii społecznej. Mam w dupie co inni sobie pomyślą, pewność siebie wzrosła ekstremalnie. Jeśli mam zrobić coś co dawniej wywołałoby silny lęk i unikałbym tego, to teraz po prostu to robię nawet o tym nie myśląc. Jednak uczciwie muszę podkreślić że dodatkowo chodzę na terapię od 3 lat i ona również wiele pozmieniała w moim życiu na lepsze.
I tak, to jest lek typowo pod lęk – nie działa jak coś „na już”, tylko stopniowo wycisza ten backgroundowy niepokój, więc z czasem powinno być łatwiej wyjść z domu i ogólnie funkcjonować.
Z tą dawką też spoko, często 10 mg to takie wprowadzenie, a dopiero wyżej robi robotę, więc jak lekarz mówił o 15 mg, to ma to sens.
A co do mnie – bardziej zaburzenia lękowe niż OCD, takie napady + napięcie na co dzień
24 marca 2026halowpierdol pisze: @patrzacinaczej jeśli bierzesz dopiero 2 tygodnie to zdecydowanie warto czekać, te leki długo potrafią się wkręcać. Nikt Ci 100% gwarancji nie da że zadziała, ale skoro poświęciłeś już tyle czasu na esci to szkoda byłoby się teraz wycofywać. Zwiększyć dawkę możesz, 15mg u niektórych robi różnicę ale jeśli to zrobisz to czas oczekiwania na efekty się resetuje, niestety.
U mnie escitalopram praktycznie całkowicie kasuje lęk o charakterze fobii społecznej. Mam w dupie co inni sobie pomyślą, pewność siebie wzrosła ekstremalnie. Jeśli mam zrobić coś co dawniej wywołałoby silny lęk i unikałbym tego, to teraz po prostu to robię nawet o tym nie myśląc. Jednak uczciwie muszę podkreślić że dodatkowo chodzę na terapię od 3 lat i ona również wiele pozmieniała w moim życiu na lepsze.
@Greencanion48
Ok, czyli jest sens być na większej dawce, a jak on u Ciebie działa? zmniejszył Ci lęki, po jakim czasie to udało się wyczuć? dzięki.
Poprawa przyszła stopniowo, u mnie gdzieś po 8–9 tygodniach zaczęłam realnie czuć różnicę.
Na plus libido chyba wraca do normy.Xanax z 2-3mg ograniczyłem do jednego dziennie znaczy 1mg z rana.
Myślę że po miesiącu już bedzie pozamatana ta cała fobia społeczna z którą się męcze już tyle czasu.Ale olej CBD/CBG trza brać z głową i w odpowiedniej porze dnia.Jak ktoś chce bo już nie wyrabia łep to polecam.To nie alkohol w sumie i pamiętajcie że to dodatek do leczenia nie żaden lek.
Okej, czyli faktycznie te moje 2 tygodnie to nic, skoro te efekty przychodzą o wiele później, a powiedz mi jakieś skutki uboczne na początku były i kiedy one ustępowały?
– większy niepokój (taki dziwny, jakby napięcie w ciele)
– czasem kołatanie serca
– lekkie zawroty głowy / duże uczucie odrealnienia
– problemy ze snem albo odwrotnie – mega senność
– brak apetytu albo mdłości
- najlepsze było to, że nie podchodziłam nawet do balkonu i okien, nie to że chciałam skoczyć, tylko bałam się że mogłabym to zrobić XD
Najgorsze były pierwsze około 2 tygodnie. Potem to zaczęło stopniowo schodzić – tak około 3–4 tygodnia już było dużo spokojniej.
To ja mam własnie podobnie, ale mam nadzieje, że przejdzie. : ) Tak nawiasem, to od jakiej dawki startowałaś, a finalnie jaka jest u CIebie obecnie docelowa?
24 marca 2026patrzacinaczej pisze: Kurde, no bo ja jednak tam napisane, że po 3 tygodniach mogę zwiększyć na 15 mg - to znaczy, ze te 3 tygodnie będą na nic? i od 29 marca znowu będę musiał czekać kolejne tygodnie, bo wspomniałeś o tym "resecie" A co do terapii, 3 lata to bardzo długo, jak wyglądają u Ciebie spotkania, co miesiac, czy co tydzień?
Terapię mam co tydzień, inaczej nie ma sensu według mnie. Ale warto, same leki nie rozwiążą problemu a jedynie maskują objawy.
ok, no to teraz ma sens, no mam nadzieje, że zadziała. Co do terapii, to wiadomo jest pomocna, ale jak piszesz chodzisz 3 lata, a jednak taka terapia to nie jest mały koszt, na ten moment, nie miałbym możliwości, by obecnym budżecie. A ile płacisz za taką terapię, co tydzień? stacjonarnie, tak?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.