Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2383 • Strona 235 z 239
  • 301 / 92 / 0
@patrzacinaczej jeśli bierzesz dopiero 2 tygodnie to zdecydowanie warto czekać, te leki długo potrafią się wkręcać. Nikt Ci 100% gwarancji nie da że zadziała, ale skoro poświęciłeś już tyle czasu na esci to szkoda byłoby się teraz wycofywać. Zwiększyć dawkę możesz, 15mg u niektórych robi różnicę ale jeśli to zrobisz to czas oczekiwania na efekty się resetuje, niestety.

U mnie escitalopram praktycznie całkowicie kasuje lęk o charakterze fobii społecznej. Mam w dupie co inni sobie pomyślą, pewność siebie wzrosła ekstremalnie. Jeśli mam zrobić coś co dawniej wywołałoby silny lęk i unikałbym tego, to teraz po prostu to robię nawet o tym nie myśląc. Jednak uczciwie muszę podkreślić że dodatkowo chodzę na terapię od 3 lat i ona również wiele pozmieniała w moim życiu na lepsze.
  • 19 / 3 / 0
@patrzacinaczej Spokojnie, 2 tygodnie to jeszcze totalnie początek, u większości ludzi to zaczyna się rozkręcać dopiero po 3–4 tygodniach, a pełny efekt nawet po 6–8. Ja np. też długo czekałam, a potem nagle było „o, jednak działa”.
I tak, to jest lek typowo pod lęk – nie działa jak coś „na już”, tylko stopniowo wycisza ten backgroundowy niepokój, więc z czasem powinno być łatwiej wyjść z domu i ogólnie funkcjonować.
Z tą dawką też spoko, często 10 mg to takie wprowadzenie, a dopiero wyżej robi robotę, więc jak lekarz mówił o 15 mg, to ma to sens.
A co do mnie – bardziej zaburzenia lękowe niż OCD, takie napady + napięcie na co dzień
  • 44 / 1 / 0
24 marca 2026halowpierdol pisze:
@patrzacinaczej jeśli bierzesz dopiero 2 tygodnie to zdecydowanie warto czekać, te leki długo potrafią się wkręcać. Nikt Ci 100% gwarancji nie da że zadziała, ale skoro poświęciłeś już tyle czasu na esci to szkoda byłoby się teraz wycofywać. Zwiększyć dawkę możesz, 15mg u niektórych robi różnicę ale jeśli to zrobisz to czas oczekiwania na efekty się resetuje, niestety.

U mnie escitalopram praktycznie całkowicie kasuje lęk o charakterze fobii społecznej. Mam w dupie co inni sobie pomyślą, pewność siebie wzrosła ekstremalnie. Jeśli mam zrobić coś co dawniej wywołałoby silny lęk i unikałbym tego, to teraz po prostu to robię nawet o tym nie myśląc. Jednak uczciwie muszę podkreślić że dodatkowo chodzę na terapię od 3 lat i ona również wiele pozmieniała w moim życiu na lepsze.
Kurde, no bo ja jednak tam napisane, że po 3 tygodniach mogę zwiększyć na 15 mg - to znaczy, ze te 3 tygodnie będą na nic? i od 29 marca znowu będę musiał czekać kolejne tygodnie, bo wspomniałeś o tym "resecie" A co do terapii, 3 lata to bardzo długo, jak wyglądają u Ciebie spotkania, co miesiac, czy co tydzień?

@Greencanion48

Ok, czyli jest sens być na większej dawce, a jak on u Ciebie działa? zmniejszył Ci lęki, po jakim czasie to udało się wyczuć? dzięki.
  • 19 / 3 / 0
U mnie najbardziej pomogło na lęk i takie ciągłe napięcie w głowie – wcześniej byłam cały czas spięta, analizowałam wszystko i łatwo się nakręcałam. Do tego odrealnienie i duszności w stresie dużo się zmniejszyły. Teraz mam większy luz, mniej się przejmuję i łatwiej mi normalnie funkcjonować, np. wśród ludzi, bo wcześniej raczej siedziałam cicho i się wycofywałam.

Poprawa przyszła stopniowo, u mnie gdzieś po 8–9 tygodniach zaczęłam realnie czuć różnicę.
  • 8 / / 0
9 dzień leci u mnie.Dawka 20 mg.Wczoraj byłem kurwa tak spierdolony pod wieczór że musiałem wziąść olejek CBD plus 4 lufy suszu.Powiem Wam że na wieczór można śmiało brać CBD plus CBG.Bo nie pierdoli się tak leków...te zasrane enzymy wątrobowe itp.

Na plus libido chyba wraca do normy.Xanax z 2-3mg ograniczyłem do jednego dziennie znaczy 1mg z rana.

Myślę że po miesiącu już bedzie pozamatana ta cała fobia społeczna z którą się męcze już tyle czasu.Ale olej CBD/CBG trza brać z głową i w odpowiedniej porze dnia.Jak ktoś chce bo już nie wyrabia łep to polecam.To nie alkohol w sumie i pamiętajcie że to dodatek do leczenia nie żaden lek.
  • 44 / 1 / 0
@Greencanion48

Okej, czyli faktycznie te moje 2 tygodnie to nic, skoro te efekty przychodzą o wiele później, a powiedz mi jakieś skutki uboczne na początku były i kiedy one ustępowały?
  • 19 / 3 / 0
Na starcie miałam głównie:
– większy niepokój (taki dziwny, jakby napięcie w ciele)
– czasem kołatanie serca
– lekkie zawroty głowy / duże uczucie odrealnienia
– problemy ze snem albo odwrotnie – mega senność
– brak apetytu albo mdłości
- najlepsze było to, że nie podchodziłam nawet do balkonu i okien, nie to że chciałam skoczyć, tylko bałam się że mogłabym to zrobić XD

Najgorsze były pierwsze około 2 tygodnie. Potem to zaczęło stopniowo schodzić – tak około 3–4 tygodnia już było dużo spokojniej.
  • 44 / 1 / 0
@Greencanion48

To ja mam własnie podobnie, ale mam nadzieje, że przejdzie. : ) Tak nawiasem, to od jakiej dawki startowałaś, a finalnie jaka jest u CIebie obecnie docelowa?
  • 301 / 92 / 0
24 marca 2026patrzacinaczej pisze:
Kurde, no bo ja jednak tam napisane, że po 3 tygodniach mogę zwiększyć na 15 mg - to znaczy, ze te 3 tygodnie będą na nic? i od 29 marca znowu będę musiał czekać kolejne tygodnie, bo wspomniałeś o tym "resecie" A co do terapii, 3 lata to bardzo długo, jak wyglądają u Ciebie spotkania, co miesiac, czy co tydzień?
To nie tak że te 3 tygodnie będą całkiem na nic bo jednak organizm trochę się już przez ten czas zdążył zaadaptować, no ale jednak każda ingerencja w dawkę to oczekiwanie na ustabilizowanie się. Niestety przy SSRI trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale warto chociażby dla efektu wyciszenia tych negatywnych myśli.

Terapię mam co tydzień, inaczej nie ma sensu według mnie. Ale warto, same leki nie rozwiążą problemu a jedynie maskują objawy.
  • 44 / 1 / 0
@halowpierdol

ok, no to teraz ma sens, no mam nadzieje, że zadziała. Co do terapii, to wiadomo jest pomocna, ale jak piszesz chodzisz 3 lata, a jednak taka terapia to nie jest mały koszt, na ten moment, nie miałbym możliwości, by obecnym budżecie. A ile płacisz za taką terapię, co tydzień? stacjonarnie, tak?
ODPOWIEDZ
Posty: 2383 • Strona 235 z 239
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.