Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2350 • Strona 235 z 235
  • 278 / 89 / 0
@patrzacinaczej jeśli bierzesz dopiero 2 tygodnie to zdecydowanie warto czekać, te leki długo potrafią się wkręcać. Nikt Ci 100% gwarancji nie da że zadziała, ale skoro poświęciłeś już tyle czasu na esci to szkoda byłoby się teraz wycofywać. Zwiększyć dawkę możesz, 15mg u niektórych robi różnicę ale jeśli to zrobisz to czas oczekiwania na efekty się resetuje, niestety.

U mnie escitalopram praktycznie całkowicie kasuje lęk o charakterze fobii społecznej. Mam w dupie co inni sobie pomyślą, pewność siebie wzrosła ekstremalnie. Jeśli mam zrobić coś co dawniej wywołałoby silny lęk i unikałbym tego, to teraz po prostu to robię nawet o tym nie myśląc. Jednak uczciwie muszę podkreślić że dodatkowo chodzę na terapię od 3 lat i ona również wiele pozmieniała w moim życiu na lepsze.
  • 12 / 2 / 0
@patrzacinaczej Spokojnie, 2 tygodnie to jeszcze totalnie początek, u większości ludzi to zaczyna się rozkręcać dopiero po 3–4 tygodniach, a pełny efekt nawet po 6–8. Ja np. też długo czekałam, a potem nagle było „o, jednak działa”.
I tak, to jest lek typowo pod lęk – nie działa jak coś „na już”, tylko stopniowo wycisza ten backgroundowy niepokój, więc z czasem powinno być łatwiej wyjść z domu i ogólnie funkcjonować.
Z tą dawką też spoko, często 10 mg to takie wprowadzenie, a dopiero wyżej robi robotę, więc jak lekarz mówił o 15 mg, to ma to sens.
A co do mnie – bardziej zaburzenia lękowe niż OCD, takie napady + napięcie na co dzień
  • 16 / / 0
24 marca 2026halowpierdol pisze:
@patrzacinaczej jeśli bierzesz dopiero 2 tygodnie to zdecydowanie warto czekać, te leki długo potrafią się wkręcać. Nikt Ci 100% gwarancji nie da że zadziała, ale skoro poświęciłeś już tyle czasu na esci to szkoda byłoby się teraz wycofywać. Zwiększyć dawkę możesz, 15mg u niektórych robi różnicę ale jeśli to zrobisz to czas oczekiwania na efekty się resetuje, niestety.

U mnie escitalopram praktycznie całkowicie kasuje lęk o charakterze fobii społecznej. Mam w dupie co inni sobie pomyślą, pewność siebie wzrosła ekstremalnie. Jeśli mam zrobić coś co dawniej wywołałoby silny lęk i unikałbym tego, to teraz po prostu to robię nawet o tym nie myśląc. Jednak uczciwie muszę podkreślić że dodatkowo chodzę na terapię od 3 lat i ona również wiele pozmieniała w moim życiu na lepsze.
Kurde, no bo ja jednak tam napisane, że po 3 tygodniach mogę zwiększyć na 15 mg - to znaczy, ze te 3 tygodnie będą na nic? i od 29 marca znowu będę musiał czekać kolejne tygodnie, bo wspomniałeś o tym "resecie" A co do terapii, 3 lata to bardzo długo, jak wyglądają u Ciebie spotkania, co miesiac, czy co tydzień?

@Greencanion48

Ok, czyli jest sens być na większej dawce, a jak on u Ciebie działa? zmniejszył Ci lęki, po jakim czasie to udało się wyczuć? dzięki.
  • 12 / 2 / 0
U mnie najbardziej pomogło na lęk i takie ciągłe napięcie w głowie – wcześniej byłam cały czas spięta, analizowałam wszystko i łatwo się nakręcałam. Do tego odrealnienie i duszności w stresie dużo się zmniejszyły. Teraz mam większy luz, mniej się przejmuję i łatwiej mi normalnie funkcjonować, np. wśród ludzi, bo wcześniej raczej siedziałam cicho i się wycofywałam.

Poprawa przyszła stopniowo, u mnie gdzieś po 8–9 tygodniach zaczęłam realnie czuć różnicę.
  • 3 / / 0
9 dzień leci u mnie.Dawka 20 mg.Wczoraj byłem kurwa tak spierdolony pod wieczór że musiałem wziąść olejek CBD plus 4 lufy suszu.Powiem Wam że na wieczór można śmiało brać CBD plus CBG.Bo nie pierdoli się tak leków...te zasrane enzymy wątrobowe itp.

Na plus libido chyba wraca do normy.Xanax z 2-3mg ograniczyłem do jednego dziennie znaczy 1mg z rana.

Myślę że po miesiącu już bedzie pozamatana ta cała fobia społeczna z którą się męcze już tyle czasu.Ale olej CBD/CBG trza brać z głową i w odpowiedniej porze dnia.Jak ktoś chce bo już nie wyrabia łep to polecam.To nie alkohol w sumie i pamiętajcie że to dodatek do leczenia nie żaden lek.
  • 16 / / 0
@Greencanion48

Okej, czyli faktycznie te moje 2 tygodnie to nic, skoro te efekty przychodzą o wiele później, a powiedz mi jakieś skutki uboczne na początku były i kiedy one ustępowały?
  • 12 / 2 / 0
Na starcie miałam głównie:
– większy niepokój (taki dziwny, jakby napięcie w ciele)
– czasem kołatanie serca
– lekkie zawroty głowy / duże uczucie odrealnienia
– problemy ze snem albo odwrotnie – mega senność
– brak apetytu albo mdłości
- najlepsze było to, że nie podchodziłam nawet do balkonu i okien, nie to że chciałam skoczyć, tylko bałam się że mogłabym to zrobić XD

Najgorsze były pierwsze około 2 tygodnie. Potem to zaczęło stopniowo schodzić – tak około 3–4 tygodnia już było dużo spokojniej.
  • 16 / / 0
@Greencanion48

To ja mam własnie podobnie, ale mam nadzieje, że przejdzie. : ) Tak nawiasem, to od jakiej dawki startowałaś, a finalnie jaka jest u CIebie obecnie docelowa?
  • 278 / 89 / 0
24 marca 2026patrzacinaczej pisze:
Kurde, no bo ja jednak tam napisane, że po 3 tygodniach mogę zwiększyć na 15 mg - to znaczy, ze te 3 tygodnie będą na nic? i od 29 marca znowu będę musiał czekać kolejne tygodnie, bo wspomniałeś o tym "resecie" A co do terapii, 3 lata to bardzo długo, jak wyglądają u Ciebie spotkania, co miesiac, czy co tydzień?
To nie tak że te 3 tygodnie będą całkiem na nic bo jednak organizm trochę się już przez ten czas zdążył zaadaptować, no ale jednak każda ingerencja w dawkę to oczekiwanie na ustabilizowanie się. Niestety przy SSRI trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale warto chociażby dla efektu wyciszenia tych negatywnych myśli.

Terapię mam co tydzień, inaczej nie ma sensu według mnie. Ale warto, same leki nie rozwiążą problemu a jedynie maskują objawy.
  • 16 / / 0
@halowpierdol

ok, no to teraz ma sens, no mam nadzieje, że zadziała. Co do terapii, to wiadomo jest pomocna, ale jak piszesz chodzisz 3 lata, a jednak taka terapia to nie jest mały koszt, na ten moment, nie miałbym możliwości, by obecnym budżecie. A ile płacisz za taką terapię, co tydzień? stacjonarnie, tak?
ODPOWIEDZ
Posty: 2350 • Strona 235 z 235
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.