Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 3087 • Strona 309 z 309
  • 165 / 25 / 0
Przyjebałem, dzięki pomogło. Mimo, że jestem trzeźwy od dłuższego czasu to jak każdy popełniam błędy i nie ma sensu czytać dwóch-trzech wątków naraz i na nie odpowiadać bo potem powstają takie "kwiatki"':).
  • 298 / 39 / 0
Kochani, jak długo utrzymuje się działanie przeciwdrgawkowe diazepamu? Wiem że okres półtrwania to nawet 100h ale wiem też że nie jest to równoznaczne z czasem działania . Czy jeśli dzisiaj wziąłem 20mg to jutro mogę się czuć jeszcze bezpieczny?
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 298 / 39 / 0
Po jakim czasie od zażycia diazepamu mogę sobie pozwolić na BDO?
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 24 / 10 / 0
26 lutego 2026slodkapszczolka pisze:
Kochani, jak długo utrzymuje się działanie przeciwdrgawkowe diazepamu? Wiem że okres półtrwania to nawet 100h ale wiem też że nie jest to równoznaczne z czasem działania . Czy jeśli dzisiaj wziąłem 20mg to jutro mogę się czuć jeszcze bezpieczny?
Możesz a przynajmniej powinieneś jednak nie ma dwóch takich samych organizmów i nigdy tego nie wiadomo. Pytasz bo jesteś wjebany w benzo czy potrzebujesz do czegoś innego działania przeciwdrgawkowego benzodiazepin? Jak dla mnie przeciwdrgawkowo diazepam powinien działać dwa dni przy takiej dawce. Jednak wpływ na to ma masa czynników, głównym jest to czy jesteś a jeśli tak to jak długo i mocno jesteś wjebany w benzo a jeśli tak i w duże dawki mocnych benzo jak alpra, lorazepam czy klonazepam to może być różnie. Padaczki raczej nie dostaniesz, ale już ze snem możesz mieć problem przy sporej tolerce na mocne benzo. Czemu w ogóle pytasz? Brakło benzo na niedzielę i musisz przetrzymać do poniedziałku?
Ogólnie za mało info dałeś żeby konkretnie odpowiedzieć na zadane pytanie, ale przeciwdrgawkowo diazepam powinien działać te 48 godzin. Kluczowe jest jednak słowo powinien, czy będzie tego pewnym być nie można. Ja bym się jednak nie bał. Tylko, że jak ćpałem to niczego i nikogo się w życiu nie bałem, nawet śmierci. Teraz na trzeźwo też się jej nie boję, po każdego w końcu ona przyjdzie i nikt nie wie kiedy.
  • 1717 / 274 / 0
Zawsze uważałem diazepam za gówno i tylko alprę uznawałem, tymczasem dostałem go w szpitalu bez tolerki na benzo i szok, dał mi tego czego od dawna nie daje już alpra - fajny nastrój, relaks bez przymulenia, pewność siebie i to taką że w końcu czuję złość i myśli o agresji (uzasadnionej) zamiast smutku i frustracji. Brałem w karierze wszystkie benzo i dawno skreśliłem wszystkie oprócz alpry a tu taka miła niespodzianka. Zaprzyjaźnię się z rolkami na pewno i alpra pójdzie w końcu w odstawkę, ale nie zamierzam wrzucać ich rekreacyjnie w pojebanych dawkach tylko na spokojnie, kiedy będą wskazane, po co windować tolerkę i pozbawiać się tej magii.
  • 11 / / 0
Kto pamięta i raczył się RELADORMEM, czyli mixem 10 mg diazepamu i 100 mg cyklobarbitalu w tabletce? Jedna już robiła magicznie i specyficznie miło. Specjalne po niego jeździłem z podwarszawskiego miasta na starówkiwy, warszawski bajzel. Ech - marzy mi się odtworzenie tego stanu.
  • 24 / 10 / 0
Stary, cyklobarbital niestety jest w Polsce dawno niedostępny. Przynajmniej poza leczeniem zamkniętym czyli szpitalami. Jedyny barbituran na receptę to obecnie tylko fenobarbital. Jakby cyklobarbital był dostępny jako oddzielny lek i dostępny jak fenobarbital to można by zmiksować rolkę z cyklo. Niektóre leki już nie wrócą niestety, petydynę zabrali- jej fanem akurat nie byłem, ale było to jakieś inne, niespecyficzne opio poza majką, oxy i fentem. Tak samo chętnie spróbowałbym Kropli Inoziemcowa- niestety nie żyłem w czasach gdy były one dostępne bo urodziłem się w połowie lat osiemdziesiątych (może i były załóżmy w 1988, ale miałem wtedy 3 lata, tak że nie dane było mi ich spróbować:) ).
Tak samo jak "krajówka" (feta) z lat 90tych już nie wróci gdzie "setka" wypyerdalała ludzi na 12-24 godziny. Tylko wtedy setka kosztowała 10zł, dziś za "sztukę" chvjowej, osiedlowej fety płacisz 30-50zł gdzie masz 5-15% czystości najczęściej, tak że o czym mowa. Zupełnie inna wartość pieniądza była i cena za "setkę" fety, ale czystość była taka, że dożylnie waliłeś 50mg i oprócz mega wjazdu chodziłeś wystrzelony conajmniej 12 godzin. Promil osób ma dostęp dalej do takiej fety, ale to wiadomo kto może mieć do niej dostęp. Ten co zna odpowiednie osoby.
Tak, że te czasy już nie wrócą a do takich "wspomnień" masz tematy w działach "Substancje psychoaktywne"/"Substancje psychoaktywne a człowiek" lub tutaj w "Benzodiazepiny-knajpa", ewentualnie w wątku ogólnym. Możesz też napisać PM-ke do użytkownika stary dziad, on ma kilka lat więcej ode mnie, tak że z nim możesz powspominać stare leki dostępne za komuny bo gość naprawdę zjadł zęby na większości substancji dostępnych w tamtych czasach.
ODPOWIEDZ
Posty: 3087 • Strona 309 z 309
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.