Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 3 z 3
  • 553 / 117 / 0
Stara...nie biorę tej yebanej kody dla przyjemności ( już nie), więc dlatego zapytałem: do jakiej dawki kody zejść by zacząć jeść buprę. Niestety mój rytm dnia- od 18 miesięcy identyczny- jest taki, że trudno jest mi nie zjeść, lub wypić kodeiny.
Czyli co, poprosić bliskaa osobę o zamknięcie w piwnicy na te kilkanaście godzin, a potem na liście się wejść na bupre, hmn?
Gość fajnie podszedł do tematu, a laska jak zwykle musi się przypierdolić ( jeśli źle odczytałem twój zamiar to przepraszam).
  • 1 / / 0
Dziendobry, sniffuje sobie bunorfin juz od ok pol roku zaczynając od 4mg na przestrzeni miesiecy przechodząc do 2, 1, 0,5 i ostatecznie teraz schodzę do zera więc przez ostatni tydzień/półtora byłam na 0,25 a dzis zapodałam 0,12.
Od jakiegoś czasu chodzi za mna jeden wyskok z miłym opiatkiem tzn oxem(doustnie) albo majka (iv). Od miesiąca chodze z połówka oxa a budżetowo stać mnie tylko na jedną tabletkę morfiny bo jest straszna nędza. D:

Powiedzcie proszę mi ile musiałabym mniej więcej odczekać oraz ile wziąść (o ile to cos zmienia ważę 40 kg więc gdyby nie bupra naprawdę nie potrzeba mi duzo)
  • 3 / / 0
Sniffowo ze 3 razy brałem, ale nigdy się nie próbowałem przebić, jeżeli chodzi o iv to z 3mg po 30h fnt/oxy wchodziło bardzo spoko, podjęzykowo to te 48h trzeba było min. poczekać. I tak bym obstawiał jeżeli chodzi o klame.
A tak w ogole bierzesz śmieszne dawki i wydaje mi się, że nawet antygonistecznego działania nie ma.

Ps. Ostatnio czytałem Pod ciężarem nieba (biografia Cobaina) i co się okazuje chłopowi dawali bupre i namiętnie pisał mujakiś tam lekarz celebrytów bibuły na bupre więc nic dziwnego, że strzelił tyle helu ile strzelił przed strzałem w łeb. Napewno się przebił przez barierę krew-mozg :D
  • 1 / / 0
Btw ja też mam pytanie biorę kode codziennie od roku ok 720 mg i chciałabym z tego zejść bo w CH*j kasy na to idzie, na co najlepiej się przerzucić na bupre, ale normalna czy Suboxone czy metadon czy jeszcze coś innego?
  • 483 / 128 / 0
z deszczu pod rynne, z metadonem zwlaszcza.
jak chcesz odstawic to zredukuj dawke najpierw, bedzie duzo latwiej. a jak nie i glownie hajsu szkoda, to majka wychodzi korzystniej cenowo.
  • 72 / 4 / 0
Ja zawsze czekałam minimum te 24h, kiedy bupra przestawała działać i pojawiał się lekki skręt, wtedy łatwiej się przebić np majka, a i ryzyko depresji oddechowej się zmniejsza, bo okres półtrwania bupry mija. To zależy na jakich dawkach dziennych bupry się jest, ile trwał ciąg i jaki tryb życia prowadzimy, mam na myśli czy ta bupra z nas wychodzi szybko czy się "kisi" w organizmie dłużej.
  • 143 / 11 / 0
Z tym przebijaniem to też różnie bywało u mnie, zazwyczaj kończyło się na stracie materiału albo poczuciu niedosytu i niedocpania. Najlepiej odczekać minimum 12h, najlepiej właśnie dobę do odczucia objawów skręta i wtedy kombinować z ciut wyższa dawką np majki, ja tak zawsze robiłam wcześniej kiedy moje leczenie substytucyjne to była jeszcze żonglerka. Teraz pewnie dawka byłaby niższa, bo po takim okresie to i tolerancje mam mniejsza.
  • 7 / / 0
hej, czy jest jakis sposob na zniesienie dzialania bupry? chodzi mi o dzialanie blokujace inne opio? czy po prostu odstawic i przeczekac jakis czas?
od okolo wrzesnia-pazdiernika jestem na buprze, zaczelo sie od dawki 8mg, potem 16mg, czasem dochodzilem do 24-50mg, ale zazwyczaj utrzymywalo sie to na poziomie 8-16mg. od ostatnich 3 tygodni schodze z dawki - obecnie jestem na 4/6mg dziennie.
jak najskuteczniej przebic sie innymi opio np. oxy, albo pozbyc sie tego dzialania blokujacego?? prosze o pomoc...
  • 143 / 11 / 0
Najlepiej odstawić i przeczekać 24 h, tak, żeby receptory nie były już tak nasączone buprą. Ja zawsze czekałam do pierwszych objawów skręta - katar, poty i wtedy się przebijałam. Jak to 6 mg - najlepiej odczekać, szkoda strzala żeby się zmarnowal
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.