Jak zacząłem to już miałem wykształcenie i prace w zawodzie - całkiem nieźle płatna
Przez ćpanie niedokonczylem płatnych studiów zaocznych tj byłem podczas pisania pracy magisterskiej i wpadłem w taki cug że odłożyłem to na bok
Minęły lata
A teraz każda myśl o powrocie i dokończeniu powoduje kurewskie wyrzuty sumienia i ból
Musiałem się zdegradować do pracownika fizycznego za najnizsze i nie mogę wyskoczyć wyżej bo brak motywacji i sił .
Kondycja też słaba . Regeneracja mięśni - jak się przerobie na tygodniu to w poniedziałek jestem jeszcze nie w formie
Jak pójdę w pon to już jestem zmęczony jakby był już koniec tygodnia i
Jestem jak niewolnik systemu który nie ma energii by zdjąć kajdany i stać się wolnym na wielu płaszczyznach
Zycie po pracy przypomina wegetację. Nie mam na nic siły
Słyszałem, że nawet nie cpajacy tak mają ale ja nikogo takiego nie znam
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
wczorajfreezin9moon pisze: Wykluczasz z tego grona (tylko) alkoholików?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
