Jak zacząłem to już miałem wykształcenie i prace w zawodzie - całkiem nieźle płatna
Przez ćpanie niedokonczylem płatnych studiów zaocznych tj byłem podczas pisania pracy magisterskiej i wpadłem w taki cug że odłożyłem to na bok
Minęły lata
A teraz każda myśl o powrocie i dokończeniu powoduje kurewskie wyrzuty sumienia i ból
Musiałem się zdegradować do pracownika fizycznego za najnizsze i nie mogę wyskoczyć wyżej bo brak motywacji i sił .
Kondycja też słaba . Regeneracja mięśni - jak się przerobie na tygodniu to w poniedziałek jestem jeszcze nie w formie
Jak pójdę w pon to już jestem zmęczony jakby był już koniec tygodnia i
Jestem jak niewolnik systemu który nie ma energii by zdjąć kajdany i stać się wolnym na wielu płaszczyznach
Zycie po pracy przypomina wegetację. Nie mam na nic siły
Słyszałem, że nawet nie cpajacy tak mają ale ja nikogo takiego nie znam
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
17 marca 2026freezin9moon pisze: Wykluczasz z tego grona (tylko) alkoholików?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
