Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Po prostu głowa dostaje takiego łupnia
To trzymanie w ryzach mocnych opio jest czasami bardziej męczące dla psychiki niż całkowita abstynecja.
Będziesz łazil podminowany a i tak mysli tylko wokół jednego będą się kręcić.
Później wrzucisz kode i będziesz niedocpany i wkurwiony i myslal jakby to majka porobiła
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
wszystko sie da, ludzie w kosmos lataja, pytanie ile to bedzie (cie) kosztowac.
tylko sa 2 problemy.
opieranie tego na koncepcji silnej woli to jakies nieporozumienie. wtedy bedzie jak led napisal. duposcisk od - do i tyle.
albo pukniesz, wrocisz na moment do po zeby udowodnic sobie ze jo, dalem rade moge powtorzyc. w tym caly sek, ze mozesz.
no i jak dlugo?
rozkmina z gatunku tych bez sensu, zywy stad nie wyjdzie nikt, wal pan smialo. co tu sie zastanawiac.
na potrzeby rabinistycznej dyskusji jedynie mozna sie pobawic, pod adresata wypowiedzi podstaw sobie podmiot lyriczny, jesli to teoretyczne rozwazania, mi wygodniej tak pisac po prostu.
jak uwazasz ze masz cos do stracenia to nie pytaj czy mozna tylko czy potrzeba. nie potrzeba to mozna (tylko po chuj wtedy, zwlaszcza ze po morfinie iv to jakas przelomowa "nowa jakosc" nie bedzie heheh), potrzeba? - no to "nie mozna". tzn jest to obarczone ryzykiem graniczacym z pewnoscia niepowodzenia w stosunkowo krotkim czasie.
no i najwazniejsze, poza tym mitem silnej woli:
kazde tabu da sie zlamac tylko raz.
edit.
nie no mozna prosciej. wystarczy zmienic warunek w pytaniu. nie zadne 150mg kody, jak umie przyjebac 1 (slownie: jeden, kurwa _jeden_) strzal stima i odlozyc reszte na zas
(Nie bierzcie tego za pewnik no kurwa chyba wiadome, jeden skoczy z pierwszego piętra... kazdy wie co dalej)
A tak na poważnie, waliłem kode latami, potem z 2-3 tygodnie hel najpierw palony potem i.v. żeby następnie znowu wrócić do kody.
Nie wiem czy to mocne opio są tak chujowe, czy serio jestem aż tak podatny na kode
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
