Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
FC=1C=C(C=CC1)C(C1=NC(=NO1)C)C1NCCCC1
Takie znalazłem info ale to spekulacje kogoś obeznanego z chemią stymulantów. Przekładam z angielskiego:
Głównie dopaminergik, ale z oddziaływaniem na serotoninę i noradrenalinę. Szybkie wejście i długie działanie. Silna stymulacja, euforia obecna, duże parcie na dorzutki i potencjał uzależniający. Bardzo silnie przeciwdziała zmęczeniu, zwiększa wydolność, dość prospołeczny.
Dawkowanie według pierwszych raportów:
Lekko: 5-10 mg
Średnio: 10-20 mg
Mocno: 20+ mg
Wejście: 10-20 min
Peak: 2-4 h
Czas działania całkowity: 6-16 h (znacznie dłużej z dorzutkami, uwaga)
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Ja właśnie czekam na wejście około 20-25 mg.
Substancja działa. Dodaje energii i koncentracji na tym co obecnie robisz. Zażycie powoduje przyjemność. Ma potencjał. Myślę że na ciężki i zaplanowany wcześniej dzień dawka 10mg x2 to dobre rozwiązanie. Np. 10 mg po śniadaniu i drugie 10mg o 12:00. Dawki powyżej 50mg na dzień uważam za zbyt duże (nerwowość, zdrowie serca).
Występuje chęć na dorzutki.
Spisywane na bieżąco:
10:45 - zażycie 30-35 mg fpo-3 z kawą (1 łyżeczka rozpuszczalnej z mlekiem)
11:05 - wejście (oddech jakby głębszy, lekka chęć mocnego odkaszlnięcia, troszeczkę mdli, ale nic poważnego)
10:55 - wpis na hyperreal
11:10 - lekkie poranne ogarnianie higieniczne.
11:40 - czuję się świetnie, pobudzony, ale jestem w stanie usiedzieć i skupić się na zadaniach, mam w głowie poukładane myśli ale mam chęć na tak wiele czynności że muszę się świadomie kontrolować żeby nie zacząć robić wszystkiego na raz. Oddech głębszy. Pot spod pachy leci jak przy stresie.
11:45 - piszę łatwo i przyjemnie, odczucia podobne do amfetaminy, z tym że euforia jest o połowę mniejsza niż przy amf, ale jest i wyraźnie ją czuć. Może nie dokładnie euforia ale jestem zadowolony, pobudzony, chciałbym mieć codziennie takie przyjemne poranki. Na myśl o seksie nie mam ani nadmiernego libido ani obniżonego. Pamięć - mam wrażenie że z łatwością przywołuję rzeczy i zdarzenia.
11:51 - koniec pisania, mógłbym tak spędzić więcej czasu, ale nie chcę zużyć całego działania na pisanie. Wracam do śniadania, potem idę na spacer.
11:56 - śniadanie zjedzone. W czasie jedzenia śniadania bez rozpraszaczy (5 minut bez rozpraszaczy), pojawiła sie nieprzyjemna chęć dorzutki. Nie chcę dorzucać i tak już przyjąłem wysoką dawkę około 30-35 mg. Pojawiła się także złość. Pomyślałem trochę o rzeczach do zrobienia (że jest tego dużo i "muszę poradzić sobie z nimi sam, nikt mi nie pomoże"(fałsz mojego umysłu). Pojawiła się także myśl "co będzie gdy działanie się skończy, czy jest zejście, czy jest kac?".
12:01 - koniec komputera zamykam system. Od tego momentu mam lekki szczękościsk, do opanowania ale wystąpił.
12:30 - wyszedłem z domu, jest słonecznie, nie wiem jak reagują na to źrenice. W domu przed lustrem wyglądały normalnie.
13:30 - złość, poddenerwowanie, ciśnienie na dorzutke, zbyt dużo ludzi w parku na spacerze, przeszkadzali mi, denerwowali.
13:40 - łapię 3 buchy zioła.
14:45 - siadam na ławce, słońce świeci mi w oczy, jest ciepło, ludzi nieco mniej ich głosy rozrywają się w przyjemy szum tła, ptaki cwierkają. Jestem upalony, ale się uspokoiłem, nerwowość mniejsza, jest przyjemnie. Zamykam tel i popadam w odprężenie.
17:00 - obiad jestem głodny jak wilk.
20:00 - zmęczenie, myślę że zejście. Zwykle o tej porze nie jestem aż tak zmęczony.
22:00 - buch na sen, zasnęłam około 0:30.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
