Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
FC=1C=C(C=CC1)C(C1=NC(=NO1)C)C1NCCCC1
Takie znalazłem info ale to spekulacje kogoś obeznanego z chemią stymulantów. Przekładam z angielskiego:
Głównie dopaminergik, ale z oddziaływaniem na serotoninę i noradrenalinę. Szybkie wejście i długie działanie. Silna stymulacja, euforia obecna, duże parcie na dorzutki i potencjał uzależniający. Bardzo silnie przeciwdziała zmęczeniu, zwiększa wydolność, dość prospołeczny.
Dawkowanie według pierwszych raportów:
Lekko: 5-10 mg
Średnio: 10-20 mg
Mocno: 20+ mg
Wejście: 10-20 min
Peak: 2-4 h
Czas działania całkowity: 6-16 h (znacznie dłużej z dorzutkami, uwaga)
Ja właśnie czekam na wejście około 20-25 mg.
Substancja działa. Dodaje energii i koncentracji na tym co obecnie robisz. Zażycie powoduje przyjemność. Ma potencjał. Myślę że na ciężki i zaplanowany wcześniej dzień dawka 10mg x2 to dobre rozwiązanie. Np. 10 mg po śniadaniu i drugie 10mg o 12:00. Dawki powyżej 50mg na dzień uważam za zbyt duże (nerwowość, zdrowie serca).
Występuje chęć na dorzutki.
Spisywane na bieżąco:
10:45 - zażycie 30-35 mg fpo-3 z kawą (1 łyżeczka rozpuszczalnej z mlekiem)
11:05 - wejście (oddech jakby głębszy, lekka chęć mocnego odkaszlnięcia, troszeczkę mdli, ale nic poważnego)
10:55 - wpis na hyperreal
11:10 - lekkie poranne ogarnianie higieniczne.
11:40 - czuję się świetnie, pobudzony, ale jestem w stanie usiedzieć i skupić się na zadaniach, mam w głowie poukładane myśli ale mam chęć na tak wiele czynności że muszę się świadomie kontrolować żeby nie zacząć robić wszystkiego na raz. Oddech głębszy. Pot spod pachy leci jak przy stresie.
11:45 - piszę łatwo i przyjemnie, odczucia podobne do amfetaminy, z tym że euforia jest o połowę mniejsza niż przy amf, ale jest i wyraźnie ją czuć. Może nie dokładnie euforia ale jestem zadowolony, pobudzony, chciałbym mieć codziennie takie przyjemne poranki. Na myśl o seksie nie mam ani nadmiernego libido ani obniżonego. Pamięć - mam wrażenie że z łatwością przywołuję rzeczy i zdarzenia.
11:51 - koniec pisania, mógłbym tak spędzić więcej czasu, ale nie chcę zużyć całego działania na pisanie. Wracam do śniadania, potem idę na spacer.
11:56 - śniadanie zjedzone. W czasie jedzenia śniadania bez rozpraszaczy (5 minut bez rozpraszaczy), pojawiła sie nieprzyjemna chęć dorzutki. Nie chcę dorzucać i tak już przyjąłem wysoką dawkę około 30-35 mg. Pojawiła się także złość. Pomyślałem trochę o rzeczach do zrobienia (że jest tego dużo i "muszę poradzić sobie z nimi sam, nikt mi nie pomoże"(fałsz mojego umysłu). Pojawiła się także myśl "co będzie gdy działanie się skończy, czy jest zejście, czy jest kac?".
12:01 - koniec komputera zamykam system. Od tego momentu mam lekki szczękościsk, do opanowania ale wystąpił.
12:30 - wyszedłem z domu, jest słonecznie, nie wiem jak reagują na to źrenice. W domu przed lustrem wyglądały normalnie.
13:30 - złość, poddenerwowanie, ciśnienie na dorzutke, zbyt dużo ludzi w parku na spacerze, przeszkadzali mi, denerwowali.
13:40 - łapię 3 buchy zioła.
14:45 - siadam na ławce, słońce świeci mi w oczy, jest ciepło, ludzi nieco mniej ich głosy rozrywają się w przyjemy szum tła, ptaki cwierkają. Jestem upalony, ale się uspokoiłem, nerwowość mniejsza, jest przyjemnie. Zamykam tel i popadam w odprężenie.
17:00 - obiad jestem głodny jak wilk.
20:00 - zmęczenie, myślę że zejście. Zwykle o tej porze nie jestem aż tak zmęczony.
22:00 - buch na sen, zasnęłam około 0:30.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
