09 listopada 2053losted2mslf pisze: Ano. no tak, są. Generalnie to bardzo skuteczna metoda przy leczeniu depresji lekoopornej czy innych zaburzeniach. Ale to taka ostateczność, po setkach leków, substancji, terapii. Mi osobiście zabiegi zastosowano bodajże podczas 8. hospitalizacji, wielu lekarzach, próbach. Zabiegi są wykonywane zupełnie bezboleśnie, przy zastosowaniu wcześniejszej diagnostyki, znieczulenia, kontrolowania parametrów, badań krwi, zazwyczaj od 10-12 zabiegów.
Słyszałam wiele dobrego, mnie osobiście ominęło, od tego czasu jest stale źle na coraz to nowe sposoby, ale ja akurat mam wiele diagnoz, bpd, ed, ptsd, ocd, depresję, nie nastawiałam się. Ale poznałam wiele osób, większość znaczna była zadowolona, zredukowało objawy, niektórym po tym zaczęły dobrze wchodzić leki, lepszy nastrój i ogólna poprawa. Podczas serii klasycznie chwilowo pamięć się miesza, nie wiadomo co za dzień, ale to wszystko zazwyczaj przebiega delikatnie, mija, jak się osadzi w rzeczywistości z innymi pacjentami. Nieporównywalne to do żadnych benzo dziur. lekkie osłabienie, ale wszystko zazwyczaj mija po paru godzinach od zabiegu, a po serii po tygodniu, dwóch (wszystko zależy też od wieku organizmu, ja, ,rzadko się to wydarza - miałam wtedy lat 17, więc szybko przeszło).
Także istnieją, dobra metoda leczenia przy wielu porażkach lekowych, opornosci.
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
10 listopada 2024Biomechanikus pisze: Tylko że ja nie cpam i nie cpalem nigdy. Przewlekly stres zabralem ze soba w dorosle zycie z dysfunkcyjnego domu. Dziala on na mnie somatycznie, ciagle cos mnie boli, strzyka, miesnie pospinane, slaby sen, zawroty glowy, niedocisnienie, mroczki przy schylaniu, natlok mysli , tych egzystencjalnych tez. Badania rezonansu glowy ok oprocz powiekszonej szyszynki, tomografia jamy brzuszne celowana w nadnercza tez wyszlo ok, morfologia ok, mocz i inne wszystki dobrze, no fizycznie zdrow jak koń. Ale kortyzol szaleje i acth powyzej normy. Nie cpam ale wygladam jak narkus, blada twarz, cienie pod oczami i cienka skora, wygladam jak panda. A trenuje na silce 23 lata, zdrowo sie odzywiam, wspolpracowalem z dobrym dietetykiem. Czyli wychodzi na to ze choruje dusza. Wygladam na twarzy jak stereotyp osob chorych psychicznie czyli blady z pizdami na oczach, wiecznie zmeczony i niewyspany. Hormony ok
Przewija się tu temat leków na nerwicę i wątpliwości co do terapii. Czyli jak to na hajpie na odwrót. Leków na nerwicę nigdy nie umialem zrozumieć. One co najwyżej gaszą objawy i powodują zwarzywienie. Czyli... Nic ciekawego. Ale to lepsze niż walczyć z koszmarami na terapii, bo nie trzeba się starać.
3...2....1.... Już zaraz się pojawi ktoś kto powie, że przez ostatnie 19374 lat walczy na terapii i nic
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
30 lipca 2025psychoKulka pisze: Witam, od kilku lat zmagam się z atakami paniki całkowicie opornymi na jakiekolwiek leki, chciałam zapytać czy znaleźliście jakiś psychiczny, fizyczny czy jakikolwiek inny sposób który w ułamku sekundy pomaga na tego typu sytuacje? Zdarzają mi się dosyć często co bardzo utrudnia mi funkcjonowanie co za tym idzie przestałam prawie przez to wychodzić z domu bojąc się gdzieś w otwartej przestrzeni doznać tego uczucia. Jeszcze jedno pytanko, czytałam ostatnio o terapii elektrowstrząsowej czy są tu może osoby który skorzystały z tego zabiegu i widzą poprawę w swoim funkcjonowaniu?
Nie jest to sytuacja kryzysowa. jest (niestety) pełno ludzi na forum w podobnej sytuacji, przeniesiono do istniejacego już watku. /Devixo
Szczerze to polecam od siebie MBSR albo faktycznie przepracowanie lęków na terapii, dużo ludzi myśli że nerwica się pojawia dopiero jak już objawy fest w nas przywalą, prawda jest tak że ją już sobie hodowaliśmy od x lat, leki fakt pomagają ale tylko na objawy, nie uderzając w przyczynę, to coś jak leczenie bólu zęba przeciw bólami, na jakiś czas przejdzie a potem wróci z zdwojoną mocą niczym zapalenie okostnej
30 lipca 2025Devixo pisze: @psychoKulka jakie leki stosowałaś? nawet benzo/opio nie pomaga? o terapiach np. tms, ew, ces itd. sa tematy w obecnym dziale "zdrowie" jak dobrze pamietam i może tam czytaj i popytaj.
09 listopada 2053losted2mslf pisze: Ano. no tak, są. Generalnie to bardzo skuteczna metoda przy leczeniu depresji lekoopornej czy innych zaburzeniach. Ale to taka ostateczność, po setkach leków, substancji, terapii. Mi osobiście zabiegi zastosowano bodajże podczas 8. hospitalizacji, wielu lekarzach, próbach. Zabiegi są wykonywane zupełnie bezboleśnie, przy zastosowaniu wcześniejszej diagnostyki, znieczulenia, kontrolowania parametrów, badań krwi, zazwyczaj od 10-12 zabiegów.
Słyszałam wiele dobrego, mnie osobiście ominęło, od tego czasu jest stale źle na coraz to nowe sposoby, ale ja akurat mam wiele diagnoz, bpd, ed, ptsd, ocd, depresję, nie nastawiałam się. Ale poznałam wiele osób, większość znaczna była zadowolona, zredukowało objawy, niektórym po tym zaczęły dobrze wchodzić leki, lepszy nastrój i ogólna poprawa. Podczas serii klasycznie chwilowo pamięć się miesza, nie wiadomo co za dzień, ale to wszystko zazwyczaj przebiega delikatnie, mija, jak się osadzi w rzeczywistości z innymi pacjentami. Nieporównywalne to do żadnych benzo dziur. lekkie osłabienie, ale wszystko zazwyczaj mija po paru godzinach od zabiegu, a po serii po tygodniu, dwóch (wszystko zależy też od wieku organizmu, ja, ,rzadko się to wydarza - miałam wtedy lat 17, więc szybko przeszło).
Także istnieją, dobra metoda leczenia przy wielu porażkach lekowych, opornosci.
19 listopada 2024Biomechanikus pisze: Mam fajny olejek cbd 20% polskiej produkcji. Tylko przestalem go uzywac w trakcie brania opipramolu
08 sierpnia 2025psychoKulka pisze:Generalnie jeżeli chodzi o leki, to przerobiłam na prawdę masę ssri, masę neuroleptyków, kilku różnych psychiatrów próbowało mnie jakoś sprowadzić do ładu i składu przez borderlina, ciężkie pierdolniecie w głowie z tym, niby sobie radzę, na ataki paniki póki co dostałam tylko relaśki, które już przestały działać, nie wpierdalałam się w opio, bo trafiłam w końcu na psychiatrę który faktycznie stara się pomóc a nie ładuje we mnie leki jak popadnie. Bywają dni że mam ochotę się po prostu odurzyć, najgorsze są te terrorystyczne myśli w głowie których za chuj nie da się powstrzymać żadnymi lekami, a one właśnie doprowadzają do tych ataków paniki,30 lipca 2025Devixo pisze: @psychoKulka jakie leki stosowałaś? nawet benzo/opio nie pomaga? o terapiach np. tms, ew, ces itd. sa tematy w obecnym dziale "zdrowie" jak dobrze pamietam i może tam czytaj i popytaj.
09 listopada 2053losted2mslf pisze: Ano. no tak, są. Generalnie to bardzo skuteczna metoda przy leczeniu depresji lekoopornej czy innych zaburzeniach. Ale to taka ostateczność, po setkach leków, substancji, terapii. Mi osobiście zabiegi zastosowano bodajże podczas 8. hospitalizacji, wielu lekarzach, próbach. Zabiegi są wykonywane zupełnie bezboleśnie, przy zastosowaniu wcześniejszej diagnostyki, znieczulenia, kontrolowania parametrów, badań krwi, zazwyczaj od 10-12 zabiegów.
Słyszałam wiele dobrego, mnie osobiście ominęło, od tego czasu jest stale źle na coraz to nowe sposoby, ale ja akurat mam wiele diagnoz, bpd, ed, ptsd, ocd, depresję, nie nastawiałam się. Ale poznałam wiele osób, większość znaczna była zadowolona, zredukowało objawy, niektórym po tym zaczęły dobrze wchodzić leki, lepszy nastrój i ogólna poprawa. Podczas serii klasycznie chwilowo pamięć się miesza, nie wiadomo co za dzień, ale to wszystko zazwyczaj przebiega delikatnie, mija, jak się osadzi w rzeczywistości z innymi pacjentami. Nieporównywalne to do żadnych benzo dziur. lekkie osłabienie, ale wszystko zazwyczaj mija po paru godzinach od zabiegu, a po serii po tygodniu, dwóch (wszystko zależy też od wieku organizmu, ja, ,rzadko się to wydarza - miałam wtedy lat 17, więc szybko przeszło).
Także istnieją, dobra metoda leczenia przy wielu porażkach lekowych, opornosci.
30 lipca 2025psychoKulka pisze: Witam, od kilku lat zmagam się z atakami paniki całkowicie opornymi na jakiekolwiek leki, chciałam zapytać czy znaleźliście jakiś psychiczny, fizyczny czy jakikolwiek inny sposób który w ułamku sekundy pomaga na tego typu sytuacje? Zdarzają mi się dosyć często co bardzo utrudnia mi funkcjonowanie co za tym idzie przestałam prawie przez to wychodzić z domu bojąc się gdzieś w otwartej przestrzeni doznać tego uczucia. Jeszcze jedno pytanko, czytałam ostatnio o terapii elektrowstrząsowej czy są tu może osoby który skorzystały z tego zabiegu i widzą poprawę w swoim funkcjonowaniu?
Nie jest to sytuacja kryzysowa. jest (niestety) pełno ludzi na forum w podobnej sytuacji, przeniesiono do istniejacego już watku. /Devixo
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
