Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
12 lutego 2026tosieniedzieje pisze: Obecnie rano przed pracą biorę 900mg i po pracy 300. Próbowałem zejść niżej, ale każde niższe cięcie powoduje po prostu istne piekło.
kurde rzadko czytam aby ktos mial problemy z zejsciem przy kaflu pregabaliny - w sensie, że objawy powinny być słabsze, a nie że nie wierzę w Ciebie hehe
12 lutego 2026tosieniedzieje pisze: Depresja nie do opisania, myśli samobójcze, odrealnienie, poczucie ogromnego lęku. Do tego szereg objawow fizycznych. Uderzenie gorąca, ataki paniki, dreszcze.
wiadomo jak ktos wezmie 1g ale wczesniej czesto bylo 1,5
raczej clonazepam tam jeszcze namieszał, ale nie wiem powodzonka
ja nie bralem powyzej 1g, ale czytam posta czasami
12 lutego 2026serotoninowy pisze: Współczuję, ja jak schodzę do tego 300mg to mam tylko anhedonie i depresję.
12 lutego 2026serotoninowy pisze: Spróbuję to chyba odstawić w pizdu schodząc do zera ale na razie nie mam jak bo zaczynam robotę i nie chciałbym nieprzyjemnych sensacji jakichs przeżywać.
ogólnie pregaba jest teraz fchuj popularna, psychiater magister mi powiedziała i jeszcze dodała jebana nieskromnie, że się powodzi
ciekawy "lek"
Właśnie z pregabaliną mam największy problem. Wykorzystałem ją żeby złagodzić skręty po odstawkach.
Właściwie dodam też, że źle się wyraziłem. Nie tylko w grudniu zeszłego roku dawki były na poziomie 2g. To właściwie trwało cały rok, łączone z benzo i gbl.
Chyba pozostaje jakos ważyć proszek i schodzić powoli nawet o te 75mg tygodniowo czy nawet mniej co będzie trwało długo ale w końcu się uwolnisz może.
Kurwa ja 3 dzień nafaszerowany dawkami 1500+ o dziwo ten mini ciąg zadziałał, myślałem że taki jeden wyskok tygodniowo to max co mogę wycisnac a na drugi dzień to będzie marnowanie kapsułek a tu zrobiony 3 dni jak messerszmit. Teraz dopiero puszcza mnie, w ogóle to u mnie to wygląda tak że zarzucilem rano 1050mg a później dociagalem sniffem z 7 takich kresek po 150mg jeszcze poszło bo mam fetysz chyba i też działa prega donosowo tego jestem pewien tylko jestem ciekaw jaka jest przyswajalność tym roa. Jak ktoś wie to chętnie bym się dowiedział.
Jutro już tylko 300mg rano i pewnie lezenie z deprecha mnie czeka cały week bo pora z tym zbastowac trochę. Jak już w robocie będzie git to odstawiam to w pizdu i będę brać co najwyżej nie codziennie a robic sobie wyskok w weekend raz na tydzień z 1g+ ale będąc wolnym od tego szitu.
Takie wyskoki co tydzień 1.5 grama to już byłby odlot bez tolerki. Raz tak zajebałem i normalnie psychodela. Cevy z zamkniętymi oczyma, uczucie potwornego wygrzewania itp.
Ja po prostu mam swoj sposob autorski. Ładuje 4 dni z rzędu kete, dzięki temu nie czuje zadnego zjazdu po pregabalinie, a na dodatek jestem w pieknych stanach. Ale nie zalecam nikomu
Uwaga lepiej w tym przypadku sprawdzają się małe linki z dorzutką dość częstą 40 minut.
Gwarantuje wam, ze nie poczujecie nawet ze nie wzieliscie pregabaliny.
07 lutego 2026avonal pisze: Siema, czy samodzielne przyjmowanie pregabaliny ... może doprowadzić mnie do jakichś problemów z odstawianiem?
Poczytaj ten temat ku przestrodze: viewtopic.php?t=68637&hilit=pregabalina ... 5%BCnienie
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
