w ogóle odkąd zacząłem z tą Concertą, to nie dość, że świetnie działa - jest taka wyważona, w idealny wręcz sposób wie, jak się rozprowadzić, a i cenowo dużo luźniej - za sam lek + nie biorę od każdego tych szybkich form metylofenidatu, bo oduczyłem się strzelać i teraz robię to tylko, gdy wymaga tego sytuacja, a tak to doraźnie dołożę 1-2 tabl. Medikinetu, jak robię coś i muszę zrobić "tuning" prokognitywnych.
superby było, gdyby ktoś dał znać - byłbym dozgonnie wdzięczny, bo szkoda mu głowę duperelą zawracać, tym bardziej, że mam inne temaciki wymagające doraźnej pomocy.
pozdrawiam, przodo
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
03 lutego 2026Juliuszo pisze: Jestem ciekawy dlaczego tak często występuje adhd u ludzi. Jest to zaburzenie dość utrudniające nam w życiu codziennym. Ewolucyjnie nie pomaga nam ono w przeżyciu może w jakiś skrajnych przypadkach gdzie ta spontaniczność wynikająca z impulsywności daje przewagę w zawodzenie. Wiemy że w głównej mierze dziedziczymy ADHD więc zapewne istnieje korelacja między występowaniem specyficznych cech a upodobanie się płci przeciwnej. W pewnym stopniu kobiety ciągnie do ryzykownych mężczyzn, takowi wydają się bardziej oryginalni, pozornie zaradni przez dużą ilość zainteresować. Oczywiście dochodzi aspekt większej samoświadomości ludzi i częstszej oraz prostszej diagnostyki. Jednak ciekawi mnie czemu ewolucyjnie to zaburzenie nie wyginęło albo ograniczyło się do marginalności w społeczeństwie
To nie jest tak, że większość osób z ADHD nie nadaje się do funkcjonowania. Ostatnio widziałem jakiś komentarz na Fejsie, że czyjas koleżanka dowiedziała się o swoim ADHD dopiero po habilitacji.
I ja coś podobnego miałem w dzieciństwie, jeśli chodzi o wysoką inteligencję i niezawodną pamięć - zawsze miałem najwyższe oceny i wygrywałem większość olimpiad w okolicy w prawie wszystkich przedmiotach. To mnie mega nakrecalo, a mam wrażenie że umiejętność nauki poprawiała mi zdolność do hyperfocusu, przynajmniej u mnie się to tak mogło objawiać. Poza nauką byłem właściwie na wszystkich innych obszarach dupa xD ale potrafiłem coś jednego tak mega wyszlifować, że dawało mi multum korzyści i przywilejów.
Nie mam jeszcze jak na razie diagnozy ADHD, ale się do niej zbieram. Myślę, że o tym warto wspomnieć.
05 lutego 2026przodownik pisze: dałby ktoś radę do godziny 18:00 napisać, czy u was wróciła już do normy sytuacja z Concertą 18 mg?
superby było, gdyby ktoś dał znać - byłbym dozgonnie wdzięczny, bo szkoda mu głowę duperelą zawracać, tym bardziej, że mam inne temaciki wymagające doraźnej pomocy.
pozdrawiam, przodo![]()
![]()
Jak masz zniżkę na Concertę? Mnie powiedziano, że refundacja jest tylko do 18 roku życia.
Branie 18mg x 2 o przedłużonym działaniu to dziwny sposób. Częściej widziałem 1xCR i uzupełnianie IR w razie potrzeby. Z tego co słyszałem 2x18mg działa trochę mocniej na początku, niż 1x36mg.
Jeśli jednak do tej pory brałeś 1x18mg i zaczniesz 1x36mg, to gdybyś chciał wrócić do 1x18mg, potrzebna by była dłuższa przerwa od leku
Atenza i Concerta działają podobnie. Jednak wg. mnie Concerta działa równiej.
z kolei Atenza - jedyny zamiennik w/w, nie jest na żadną ulgę.
też byłem zdziwiony, zanim w aptece mi powiedziano, dlaczego nie poproszę o niższą odpłatność, skoro tak często po to biegam - pogadałem z wystawiającym lek. i to potwierdził i dał zaświadczenie z właśnie ryczałtem. część leków jest po 3,20 i Concerta 18 mg za tyle musi zostać sprzedana, na 100% też ma cenę urzędową 48 zł, więc żadnej marży, czy dopłaty nie mogą żądać kitle.
ja praktycznie same 18-stki biorę i tak zazwyczaj właśnie 2x1 (rano), ale psychiatra (ten typu "płacisz, dostajesz") pisze mi 36-tki i wtedy jedną. niekiedy jak potrzeba mi wzmożonej wydajności kognitywnej, albo nie mam "szybkich" form MPH, to łyknę te 72 mg (4x 18 mg/2x 36 mg), bowiem to, rzekomo, odpowiada jedynie efektom, które zapewniłaby, szacunkowo, 20-tka Medikinetu (metylofenidat IR). ja bym to potwierdził.
@epiphone chodziło mi, że
o uzupełnianiu, to ja z kolei słyszałem właśnie formami o zwykłym (szybkim - 20-30 min.) uwalnianiu, a nie czymś, o kontrolowanym uwalnianiu (Medikinet CR) lub Symkinet MR (zmodyf. uwal. - i to nie jest zamiennik Medikinetu CR, o dziwo - ale rzadko to wiedzą, nawet magistrzy bądź kierownicy aptek lub nie chcą wiedzieć i tak wydają, ale faktycznie różni je forma dystrybucji leku i zaś wchłanialność, czyli wpływa się na ordynację lekarską, a tego nie dopuszcza się - niektórzy od razu odmawiają."
no bo w sumie, to produkt, który w uproszczeniu coś takiego jak Concerta, ma imitować (rzadko kiedy widzę pochlebne opinię o wersji CR - sam nie lubię i zamieniam na droższy Symkinet MR, gdy tylko mogę).
ja właśnie po ten nie dzwonię nawet (choć mógłbym zaoszczędzić, bo od dwóch e-recept wstecz dają mi go na R-kę, co jest absurdem i czymś z komedii Barei - gdzie "na ucho" zgłaszałem to w recepcji, bo często one patrzą za lekarza, kiedy coś było brane, czy jest w karcie chorego, jaka dawka i odpłatność. takie coś jest uchybieniem i to sporym, ale ja tego na szczęście nie wykorzystuję i biorę Symkinet MR. druga ciekawa rzecz - w zaświadczeniu, poza 2 op. metylofenidatu IR 20 mg, mam właśnie jeden CR 10 mg, a wszystkie chyba trzaskają mi na 20-stki tegoż CR) i wykupuję zwykły MPH.
co do tego płynniejszego, równiejszego właśnie działania, to w pełni zgoda - podobne mam odczucia.
@epiphone tam mi zapewne chodziło, że mam jeszcze zapas 36 mg od psychiatry i o takowe chciałem poprosić rodzinnego - chociaż raz, aby mi włączono zamiast 2x 18 mg, ale dodzwoniłem się do apteki finalnie i przyszło im skądś jedno i od razu mi zaklepano. byłem zatem jedynie w sprawie innej (gabapentyna, prometazyna w syropie), a że to minął już prawie miesiąc równy odn. Concert - karteczkę z prośbą o reckę na 1 op. 18 mg zostawiłem (tłumacząc, że wcześniej te 3-4 dni, bo są problemy zw. z obrotem, a wiadomo, że rezerwacje są niekiedy wydawane) i faktycznie przyjęły, ale nazajutrz SMS e-zdrowia z kodem tylko na same gabapentyny, benzodiazepinę i prometazynę - leciutkie leki z wczoraj dopisane do karty, a brak Concerty). recepcja powiedziała, że tu ktoś wpisał omylnie 1x1 (zaświad. 2x1) i muszę do lekarza, albo czekać do marca). jednak "ten mój", piszący i wiedzący jest dopiero po weekendzie (i to daleko) i zostałem z w sumie ledwo napoczętym słoiczkiem nieco większych "Alz" 36 mg.
pozdrawiam, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
A, już czaję. Jak ktoś miał zdiagnozowane ADHD przed ukończeniem 18 roku życia, to ma ze zniżką (chociaż zależy to od widzimisię lekarza, bo ministerstwo twierdzi, że refundacja nie przysługuje). Ja nie miałem, więc nie dość że pół życia się męczyłem bez leków, bo nikt mi tego nie wykrył, mimo że tułałem się po psychiatrach z depresją i nie potrafiłem się zaczepić do żadnej roboty na dłużej, to jeszcze uj mi w dupę xD
a teraz chciałbym przedstawić wisienkę na torcie - odnośnie dyskusji dot. refundacji (taki backtrack, ale z nudów wszedłem na "e-pacjent.gov" i znalazłem ten twór dziwny). jak wiadomo - metylofenidat dla osób dorosłych nie podlega zniżce, poza wyjątkiem, tj. Concerta. to samo dotyczy amfetamin (dekstroamfetamina, lisdeksamfetamina) - tutaj dorośli nie mają zniżek, a jeden z leków w ogóle nie jest zalecany osobom starszym, niż 17 lat.
wystarczy preambuł - dodam tylko, iż ja, przedstawiony niżej lek, powinienem otrzymywać w dwukrotnie mniejszej dawce (jak w zaświadczeniu dla lekarza rodzinnego) i na konieczne 100% odpłatności. ryczałt w tym przypadku to uchybienie, ale widać nie przeszkadza to nikomu, bo się to powtarza (ja tylko myślę i dopłacam - biorąc Symkinet MR, jakby zrzekając się tej R-ki).
nie ma co się dziwić - NFZ-towska placówka, to może z takimi środkami nie mają tyle do czynienia. wiem, że zawsze chcą dobrze i gdzie mogą, to wlepią coś niżej, ale tutaj to aż dziwi mnie, że ten system (gabinet.gov, Kamsoft [?]) to przepuszcza. będę telefonował o kody następnym razem, to napomknę, albo jak będę razem kolejnym, bo rzadko po CR-ki zgłaszam potrzebę.
pozdrawiam, przodo
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Mnie jednak najbardziej interesuje inny target – karboksyesteraza typu I (CES1, hCE). Tenże enzym odpowiada za metabolizm metylofenidatu i, jak wiemy, jest bardzo żarłoczny. Niestety ten mechanizm też nie ma w pełni solidnych dowodów in vivo, więc nie pozostaje nic, tylko stestować. Na podstawie badań wciąż wysnuwam bardzo duże szanse na zaistnienie pożądanego przeze mnie efektu.
Cel? Wydłużenie t½ MPH. Nawet postaci o przedłużonym uwalnianiu działają na mnie mocno średnio. Atenza po 4 godzinach wchodzi w farmakokinetyczne korytko i ledwo działa, odbijając dopiero około 7 godziny, a Concerta to już w ogóle wariactwo, bo po paru godzinach przestaje działać i powraca około 12 (!) godziny po zażyciu. Teoretycznie wyjściem jest zarzucenie rano Concerty, a potem Atenzy po 3 godzinach, ale i tak działanie jest za słabe i nie do końca stabilne przez cały dzień. Ten wielki powrót Concerty po 12 godzinach stanowi i wadę, i zaletę, bo jak by nie patrzeć dzień dorosłej osoby, która nie jest NEET-em, trwa z 16 godzin.
No i oszczędność pieniędzy przeznaczanych na farmakoterapię, na pewno też energii wkładanej na pozyskiwanie nadmiarowych recept między wizytami (jak komuś szaman bardzo nie chce podbić dawki). Będę dawał znać jak wrażenia.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
