ODPOWIEDZ
Posty: 134 • Strona 14 z 14
  • 165 / 26 / 0
To ja chyba zjadłem najwięcej te 900mg co pisałem i to była dawka powodująca mega halucynacje, gadałem z ojcem u dziadka, który był wtedy w domu, matka się mnie pyta z kim ja rozmawiam jak tu nikogo nie ma poza Nią i dziadkiem, widziałem jak "psy" po mnie przyszły w szklanej części drzwi domu dziadka co było również halunem, ogólnie masakra. Spierdoliłem w końcu na górę do pokoju nie wiedząc już co jest prawdą a co halucynacją, w końcu przeszło, chyba zasnąłem nawet, ale nie pamiętam dokładnie, mogłem pyerdolić do "niewidzialnych" ludzi w pokoju będąc sam, nie pamiętam. Nie polecam w żadnym razie, lek jedynie do leczenia bólu jak na kogoś dobrze działa, ewentualnie podbijania oxy. Nie wiem jak obecnie z odpłatnością i czy już piszą na eRkę, ale moim zdaniem nie warto.
  • 3120 / 1073 / 0
ja w marcu powinienem znów mieć 2 op. Tadomonu 50 mg, ale wolę zadzwonić tylko o jedno, bo i tak szybciej mi to schodzi, niż zakładałem, a takie rozwiązanie "na dłużej", to mnie jedynie wstrzymuje. nie jest to opioid prosty farmakologicznie, a bardzo złożony, charakterystyczny dla syntetycznych opioidów wynalazek, którego mi działanie odpowiada. gdy wezmę te 150 mg z rana, to na długo mnie zalecza, a nie muszę otwierać metadonu. jest to środek dużo słabszego kalibru, nawet od morfiny, gdzie mówi się, że posiada on, w przybliżeniu, 1/3 siły analgetycznej/narkotycznej morfiny. po prostu taki ulepszony tramadol - b. podobnie ten środek się zachowuje (NRI, zamiast SNRI - to różnica, oraz to, iż nie jest on prolekiem i nie musi ulegać metabolizmowi. po prostu, dla osób z większą tolerancją, moim zdaniem - dobry sposób na wspomożenie się czymś lżejszym (oczywiście z rozwagą).

jeśli chodzi o kwestie techniczne, to wskazania do refundacji pokrywają się z tymi, co do stosowania zgodnie z ChPL i zaleceniami GIF-u i MZ z decyzji dopuszczenia produktu lecz. do obrotu - lek Tadomon w dawkach 25, 50, 100, 150, 200 oraz 250 mg (tapentadolu, w kontraście do tramadolu, na przykład, to już nie mamy - czytałem gdzieś uzasadnienie producentowi [STADA] w/w odmowy). co do powyższych danych dot. wydawania/zniżek, dysponuję tylko tymi odnośnie Tadomonu.

Palexia Retard od niemieckiego koncernu wygląda jak Tramal - identyczne, woskowane tabletki o przedłużonym uwalnianiu w różnych wersjach kolorystycznych - zależnych od dawki (symbol "OMEGA" + oznaczenie H0, H1 etc.). jest to jednak produkt drogi, więc nigdy nie prosiłem o receptę nań - wersja najmniejsza, czyli 50 mg, to aż 113 zł z groszem, ale z limitem urzędowym. miałem raz 3x 150 mg tejże, jako gratis od kogoś.

Tadomon natomiast, to preparat od producenta "G.L. Pharma" (Oxydolor, Oxydolor Fast). widocznie tańszy generyk, z różnej wielkości tabletkami o przedł. uwal. - ja testowałem tylko wersję 25 mg i 50 mg po 60 tabl. z początku zapisywał mi to psychiatra, aby nie szło mi tyle innych środków stosowanych, celem prywatnej substytucji, więc tylko 100% wchodziło w grę. później o 50-tkach napomknąłem na wizycie u ortopedy, który tłumaczył mi, że nie jest to popularny lek i nie bez powodu mało znany w środowisku. zgodził się mi go nanieść na zaświadczenie do POZ-u, ale niestety na 100%.

w jego przypadku nie ma zniżki w formie 30% odpłatności lub ryczałtu, a jedyną opcją jest "B", czyli bezpłatne wydawanie preparatu. wystarczy chyba spełniać kryteria, które mieszczą się w samej podstawie do wypisania e-recepty, czyli "ból umiarkowany do silnego o różnej etiologii, niemogący być opanowany nieopioidowymi lekami opioidowymi" (parafrazując).

także tak to wygląda - jednak te dwie pierwsze dawki 25 mg (takiego odpowiednika nie ma w przypadku Palexii Retard) oraz 50 mg wychodzą znośnie cenowo - 25 mg to koszt 43 zł (limit urzędowy), a 50-tki, to cena chyba nieco ponad 80 zł (także limit)

nie wiem odkąd jest z nami Tadomon, ale uważam, że niektóre grupy używających mogą odnieść korzyści z jego stosowania. mi dobrze wzmacniał inne opiaty, pozwalając zażywać niższe dawki "tego, co najlepsze", a także na dosyć długo podleczał skręta. dawki stosowane, to niekiedy nawet i 500 mg/d, czyli 2x1 tapentadolu 250 mg dziennie. ja brałem nieco mniej, jako środek addytywny/wzmacniający - przy tak małych preskrypcjach, jak ta niżej, więcej nie ma sensu. nie czułem też takiej potrzeby - początkowo 150-200 mg potrafiło mnie już lekko podgrzać.

poniżej zdjęcie nowszej już zdobyczy, wystawionej w styczniu - razem z wersją 50 mg, aby przybliżyć fakt, iż nieznacznie te wszystkie twory się od siebie różnią. po następne dzwonię pod koniec lutego, ale chyba wszystko rozbiję na 25-tki, jak apteka pozwoli.
tadomon2550.png

pozdrawiam, przodownik.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 5985 / 1238 / 43
Mam to gówno.
Przed chwilą zjadłem 200mg.
Opiszę efekty.
Mam pytanie, czy ten lek wykrywają narkotesty ?
To jest na "różową " receptę ?

Edit/ No muszę przyznać, że przeciwbólowo działa świetnie.
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2026 przez london5, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1238 / 43
18 stycznia 2021Dixon95 pisze:
raz miałem 50 tab, aspadolu(Tapentadol) jak zacząłem testować to obudziłem się po kilku dniach w robocie i nie wiedziałem gdzie jestem i jak się tam dostałem, okazało się że przez jakieś 3 dni to zjadłem i pamiętam z tych 3 dni tylko momenty gdzie wylewam kawę albo się przewracam, nie wiem jak to możliwe że nikt się nie połapał że byłem porobiony tak mocno, a chodziłem normalnie do pracy na rano. gadałem z domownikami, latałem do sklepu...(wiem o ty m bo kumpel mi mówił i ponoć miałem problemy z równowagą l) :D Dzisiaj robię ponownie podejście ale ostrożnie, i właśnie czuje jak wchodzi delikatna opioidowa euforia i ciepełko, ale zamiast noddów czuję lekkie pobudzenie. Na razie jest spoko, dawka to 200 mg, Lek oczywiście z Indi.
Ja tak miałem po etizolamie rozpuszczonym w alko. Dwa tygodnie wyrwane z życia. Polewalem jk szalony. Tak jakbym giebla łał.
Też chodziłem do pracy normalnie.
Potem odstawka, nagle. Koszmar.
Nigdy już nie kupię bdz w prochu.
100mg w dwa tygodnie.
scalono./lady

Działa.
Działa jk natura chciała.
Dojadłem 250mg. całych retardów z leku Palexia.

Działanie bardzo zbliżone do Tramalu. Co tu dużo pisać. Opio jk opio. Koneserem nie jestem, ale podoba mi się ten haj. Jak osłabnie to skrusze tabletkę i wciągnę do nosa. Zakon poleca.

(Proszę o ocalenie).
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 134 • Strona 14 z 14
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.

[img]
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.

[img]
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia

W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.