Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
17 stycznia 2026Metrowy26 pisze: @kamex tak juz sie o tym doinformowałem, ale Pregabalina sama w sobie nie wywołuje choroby Parkinsona?
Z tego co szukałem na forum, np. tu: bupropion-megafaq-t78861.html, nic nie wykazuje kolidowania pomiędzy tymi dwoma lekami. Zresztą mam go zapisanego wraz z paroksetyną i pregabaliną właśnie. Złożyło się to czasowo, akurat na rozpoczęcie leczenia bupropionem. Po wizycie u magika, wykupiłem leki, a wieczorem normalnie zrobiłem się pregą. Następnego dnia zacząłem leczenie. Pod koniec tygodnia naszła mnie ochota i sięgnąłem po podobną dawkę, co zazwyczaj. No i nic. Spróbowałem jeszcze dwukrotnie w inne dni, dobijając do 2g, a nawet lekko ponad. Jedyne co odczułem to ogromną sedację. Zacząłem schodzić z tej dawki, obcinając ją sobie. Jeden jedyny raz, przy 750mg, wziętych na czczo do kawy, odczułem dosyć długie działanie, lecz moc to było zaledwie jakieś 30%. No i oczywiście mózg zafascynowany tym, że znowu zaczęła działać chciał więcej. Spróbowałem dwa/trzy razy, ale jedynie podniosłem sobie znowu tolerkę. Nie wiem, czy doszedłem do jakiejś ściany, czy o co chodzi?
Znowu jestem na etapie obcinania dawek, co drugi dzień. Robię to w ten sposób, bo nie byłem w ciągu z pregabaliną, jednak co drugi dzień właśnie czuję się fatalnie psychicznie. Postaram się wytrwać z zejściem do 150mg i wtedy zobaczę. Jest to obecnie jedyna używka, odkąd 4 miesiące temu odstawiłem alkohol. No i nie ukrywam, że ją lubię, bo nie ryje tak głowy jak alko.
Scalono post /krzychv
Edit:
Dziś 1g na czczo, przy kawie. W zasadzie weszło normalnie. Dużo śmiechu, otwartości do ludzi a do tego straszna gadatliwość. Nie wiem o co chodziło z tymi większymi dawkami. Zazwyczaj nie musiałem być na czczo, wystarczyło trochę zgłodnieć przed obiadem. Zawsze prega normalnie na mnie działała. Postaram się dalej ją redukować, bo parę paczek zeszło w tej desperacji, kiedy nie działała jak powinna.
Przez ostatnie 3 tygodnie coś się jednak zmieniło i nie wiem czy to może być efekt moich wyskoków pregabalinowych - mój sen się pogorszył, nie mogę długo spać, budzę się po 5/6 godzinach płytkiego snu, zawsze w okolicach tej samej godziny nocnej po czym już zasnąć jest bardzo ciężko.
Poza tym czuje się dobrze, choć przez ten krótki i słaby sen źle, ale jest to taki sam efekt jak brak snu jeszcze za czasów przed pregabalinowych ^^. Wtedy jednak nie miewałem tak regularnych pobudek o tej samej godzinie a nawet jeśli to szybko po załatwieniu potrzeb (najczęściej pęcherzowych) szybko zasypiałem dalej.
Dla szerszego kontekstu - jednorazowo dawka rekreacyjna najczęściej waha się od 900 do 1500mg. Nie mieszam z niczym innym. W tygodniu nie biorę.
Zastanawiam się na ile to efekt pregaby a na ile nałożenie się innego problemu.
Ja biorę jeszcze setkę kwetiapiny na noc a i tak mój sen wygląda tak że jak usnę to prześpię 3h a później pobudka co godzinę czy dwie po realistycznych koszmarach. Pozdrawiam w tej niedoli
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.