Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
Nic mu nie mówiłem o moim doświadczeniu ze stymulantami, tylko o objawach. Przypisał mi metylofenidat XR 10mg, który faktycznie działał rewelacyjnie, ale tak jak inne stymulanty których próbowałem z moim sporym doświadczeniem na stimy, tylko przez pierwsze parę razy. Potem nieważne czy wziąłem przypisane 10mg czy zalecany maks. według ulotki 60mg praktycznie nic nie czułem. Jedyny efekt który czułem to działanie usypiające gdzieś do godziny po wzięciu. Żadnego focusa, stymulacji, nadal podstawowe czynności życiowe typu posprzątanie mieszkania są dla mnie wysiłkiem porównywalnym do wejścia na Mount Everest, ale zasypiało mi się po metylofenidacie rewelacyjnie jak po jakichś środkach usypiających.
Przez ten czas niestety próby nieefektywnego metylofenidatu szukałem uspokojenia głowy w innych używkach, głównie dysocjaty i opioidy. Dysocjanty (DXM, analogi PCP) faktycznie na mnie bardzo spoko działały, ale tak jak na stimy robiła mi się na nie toleranacja i z czasem nawet dawki 1200mg DXM i dawki >100mg analogów PCP typu O-PCE, 3-Me-PCP, 3-Me-PCPy i inne) nie potrafiły mi uspokoić bałaganu na głowie. Zabrzmi to dziwnie ale najlepiej na skupienie działały na mnie mocne opiaty - helupa do nosa, MST; nie mam po nich nodowania, ani haju, ani działania przeciwbólowego, ale mam po nich długie, niewymuszone godziny skupienia kiedy czuje że mózg pracuje normalnie, bez hałasu bałaganu który jest nie do wytrzymania i chciałbym tak cały czas żyć. Nie mam też po nich zjazdów żadnych i jedyne uboki jakie mam to potężne zatwardzenia co mnie trochę blokuje przed robieniem ciągów na nich xD
Za parę dni idę kolejny raz do magika, poprosić go o lek niestymulujący. Z tego co wiem w Polsce oprócz MPH i medycznej fety używa się bupropion i Atomoksetyna działających na noradrenalinę oraz agonistów receptora α2. Obawiam się że bupra i atomoksetyna nie będzie dla mnie też dobra, bo przez chwilę brałem wenlafaksyna i nie czułem poprawy na objawy ADHD, i chciałbym poprosić o Klonidynę / Guanfacynę jako że opiaty na moje ADHD bardzo dobrze działają. Zobaczę co psychiatra powie. Z chęcią poczytałbym o doświadczeniach innych użytkowników, bo tak się nie da żyć.
Zapisałem się do psychiatry aby mnie zdiagnozował. I moje pytanie polega na tym czy mówić mu o tym że próbowałem kokainę i działa na mnie uspokajająco czy przemilczeć to? Czytałem że ważne jest moje zachowanie z dzieciństwa ale ja zbytnio nie pamiętam. Wiem że w szkole miałem duże problemy aby się skupić na lekcji bądź na nauce.
O co może mnie pytać lekarz na takiej wizycie i co mu mówić a czego lepiej nie ? :)
Stymulanty mogą działac różnie w zależności od tego, czy są brane doraźnie, czy codziennie, czy w dawkach małych, średnich czy dużych, czy ludzie mają trudną czy korzystną sytuacje zyciową, czy uprawiaja sport czy nie, czy są starsi czy młodsi, czy mają taki czy inny temperament itd. Jak byłem bardzo przeciążony i brałem metylo codziennie powiedzmy 10mg rozłożone na cały dzień, zaczynałem po nim usypiać. Relaksowałem się bardzo, chciało mi sie spać i jak sie kładłem było to super przyjemne i relaksujące, po czym zapadałem w sen. A zaznaczę, że całe mnóstwo roboty było jeszcze do zrobienia. Żeby lek znów poprawiał mi koncentracje, potrzebowałem zrobić przerwę (nieraz 2 dni wystarczają, układ dopaminergiczny szybko się resetuje) i nie brać go przez cały dzień tylko wybrać sobie moment w ciągu dnia kiedy ma działać.
W ogóle to jestem zwolennikiem malutkich dawek MPH, może dlatego, że pogoń za mocnymi doznaniami po środkach mam już za sobą, poza tym na serio z malutkich dawek odnoszę większe korzyści niż z większych. Malutkie dawki nie powodują spięcia czy niepokoju. Dla mnie to maksymalnie 4mg jednorazowo, po 5mg wjeżdża niepokój i trzyma długo. Mogę za to wziąć powiedzmy 3,75mg i za godzinę kolejne 3,75 jak jest taka potrzeba, wtedy siada czysto dopaminergicznie i bez niepokoju. Małe dawki nie zmieniają też osobowości, postawy i decyzje są takie same bez leku i po nim. Po większych dawkach jest się jakby trochę innym człowiekiem, ja tego bardzo nie lubię i świadomie unikam. Ogólnie małe dawki zmniejszają wrażliwość do poziomu, z którym można żyć, zmniejszają impulsywność, poprawiają koncentrację i ogólne funkcjonowanie. Nie dlatego, ze uspokajają, ale dlatego, ze stymulują, czyli zwiększają przytomność przez co łatwiej opanować pewne objawy.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
