Tytoń ma osobny dział → >LINK<
chcialabym miec wiecej sily do zycia kazdego dnia, a nie tylko wtedy jak wezmę moje magiczne cukierki szczęścia
Lekooporność polega u mnie na tym, że raczej nie znajdę leku dającego efekt przeciwdepresyjny przez całą zimę, ale znajdę taki, który pozwoli mi uruchomić pokłady energii na tydzień, do wykorzystania w kluczowym, dobrze zaplanowanym momencie życia. W przypadku takiej lekooporności, żeń-szeń, guarana itd. jak najbardziej mają sens. Jeśli coś zadziała dobrze, jest to zasób ograniczony. Należy go eksploatować mądrze i dać mu szansę się odnowić. No i sport, najlepiej intensywny wysiłek. Nie spacery, tylko pływanie przez godzinę, bardzo intensywny trening siłowy, intensywne sztuki walki takie jak BJJ, coś mocnego. Spacer odpada. Trzeba wzmocnić kondycję tak by organizm na to pozwalał i można z tego korzystać. U mnie przykładowo kawa przestaje działać bardzo szybko (2-3 dni działa), a jak robię treningi, działa zauważalnie i klarownie praktycznie każdego dnia. Ogólnie trzeba sobie czegoś poszukać, podałem to co mnie pomaga. Ten sport jest w miarę uniwersalny.
Aha, kiedyś z powodzeniem stosowałem antydepresyjne dawki grzybów psylocybinowych, ale skuteczne dawki przeciwdepresyjne,takie dające długotrwały efekt (do 3 tygodni powiwdzmy), to dawki naprawdę duże. To proces obciążający i obarczony ryzykiem. Dobrze się w nim poruszam, nauczyłem się go, ale i tak zrezygnowałem z takiego używania, jak dla mnie za dużo energii kosztuje.
@meowmeow123 podsumowując, żeń-szeń i podobne rzeczy mają szansę dobrze u Ciebie zadziałać. Działanie prawdopodobnie nie będzie długotrwałe, efekty mogą pojawić się szybko (od pierwszej dawki nawet) i szybo minąć. Sport jest warty uwagi, taki naprawdę intensywny, ale żeby można było spać. Jak się w nim wprawisz, nawet kawa powinna działać dobrze. I małe dawki powinny być lepsze od dużych, również pozwalanie sobie na momenty bez energii w ciągu dnia, żeby nie forsować wszystkiego substancjami, to potencjalnie najlepszy pomysł.
Jeśli się do tego stosuję to np. kawa z kakao potrafi wystartować tak, że mocnych dragów naprawdę nie potrzebuję.
A sam sport, gdy podniesiemy wydolność to intensywnym i długotrwałym wysiłkiem można uzyskać mocny haj, ale to pewnie niezdrowe. Ja zawsze trochę muszę "odchorować".
Ale jak mam okresy, gdzie mocno trenuję i robię sobie regularny navy seals power nap (krótka drzemka ze stopami w górze) to mam wtedy o wiele więcej energii i też widzę, że nawet proste produkty spożywcze o wiele lepiej działają.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
