Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
hej, mam zespol stresu pourazowego i objawy depresyjne, najbardziej doskwiera mi permanentne zmeczenie. jestem lekooporna, probowalam kilka antydepresantow, jeszcze wiecej lekow uspokajajacych, nic nie dzialalo. na ten moment biore tylko leki dorazne metylofenidat i alprazolam, jako jedyne ze wszystkiego co bralam mi pomagaja, no ale nie maja dzialania dlugofalowego. chcialam zapytac czy w moim przypadku jest sens stosowania roslin typu guarana, żeńszeń ?(lub mozecie polecic cos jeszcze)
chcialabym miec wiecej sily do zycia kazdego dnia, a nie tylko wtedy jak wezmę moje magiczne cukierki szczęścia
  • 2106 / 258 / 0
W moim przypadku lekooporność polega na tym, że lek może zadziałać, ale działa bardzo krótko. Dla przykładu, w ostatnich latach zwróciłem się znów w stronę antydepresantów. Ssri, snri, sari dawały objawy uboczne, gorsza jakość życia a efekt terapeutyczny raczej żaden. Wenla na samym początku dodawała energii, po 6 tygodniach do odstawki. Potem bupropion, pierwszy tydzień super, po miesiącu zmulenie i brak sił, do odstawki. Zajebiste były zioła, dziurawiec i miłorząb, tydzień dobrego samopoczucia i optymizmu, miks odczuwany jako maturalny, lekki, ale bardzo skuteczny. Potem przerwa, znów tydzień dobrego działania i koniec. Teraz pewnie trzeba dłuższej przerwy, do następnej zimy. Ashwa działała sobrze antydepresyjnie, obecnie jaką przerwę bym nie zrobił, efektu przeciwdepresyjnego noe ma. Jedynie leki działające krótko się u mnie sprawdzają. Czyli mające taki mechanizm działania jak narkotyki. Tianeptyna brana 1x dziennie, metylo IR w dawkach malutkich, malutkie dawki kawy, kakao z długimi przerwami. To nie daje działania długotrwałego, ani ma cały dzień. Daje najwyżej lepsze momenty, którymi można zarządzać. Przy używaniu większych dawek lub przez dłuższy czas (w znaczeniu że lek działa długo, np. 10h, lub wiele dni brany codziennie), pojawia się zamuła zamiast klarowności i poprawy funkcjonowania. Zmienia się profil działania leku.

Lekooporność polega u mnie na tym, że raczej nie znajdę leku dającego efekt przeciwdepresyjny przez całą zimę, ale znajdę taki, który pozwoli mi uruchomić pokłady energii na tydzień, do wykorzystania w kluczowym, dobrze zaplanowanym momencie życia. W przypadku takiej lekooporności, żeń-szeń, guarana itd. jak najbardziej mają sens. Jeśli coś zadziała dobrze, jest to zasób ograniczony. Należy go eksploatować mądrze i dać mu szansę się odnowić. No i sport, najlepiej intensywny wysiłek. Nie spacery, tylko pływanie przez godzinę, bardzo intensywny trening siłowy, intensywne sztuki walki takie jak BJJ, coś mocnego. Spacer odpada. Trzeba wzmocnić kondycję tak by organizm na to pozwalał i można z tego korzystać. U mnie przykładowo kawa przestaje działać bardzo szybko (2-3 dni działa), a jak robię treningi, działa zauważalnie i klarownie praktycznie każdego dnia. Ogólnie trzeba sobie czegoś poszukać, podałem to co mnie pomaga. Ten sport jest w miarę uniwersalny.

Aha, kiedyś z powodzeniem stosowałem antydepresyjne dawki grzybów psylocybinowych, ale skuteczne dawki przeciwdepresyjne,takie dające długotrwały efekt (do 3 tygodni powiwdzmy), to dawki naprawdę duże. To proces obciążający i obarczony ryzykiem. Dobrze się w nim poruszam, nauczyłem się go, ale i tak zrezygnowałem z takiego używania, jak dla mnie za dużo energii kosztuje.

@meowmeow123 podsumowując, żeń-szeń i podobne rzeczy mają szansę dobrze u Ciebie zadziałać. Działanie prawdopodobnie nie będzie długotrwałe, efekty mogą pojawić się szybko (od pierwszej dawki nawet) i szybo minąć. Sport jest warty uwagi, taki naprawdę intensywny, ale żeby można było spać. Jak się w nim wprawisz, nawet kawa powinna działać dobrze. I małe dawki powinny być lepsze od dużych, również pozwalanie sobie na momenty bez energii w ciągu dnia, żeby nie forsować wszystkiego substancjami, to potencjalnie najlepszy pomysł.

Jeśli się do tego stosuję to np. kawa z kakao potrafi wystartować tak, że mocnych dragów naprawdę nie potrzebuję.

A sam sport, gdy podniesiemy wydolność to intensywnym i długotrwałym wysiłkiem można uzyskać mocny haj, ale to pewnie niezdrowe. Ja zawsze trochę muszę "odchorować".
  • 88 / 20 / 0
U mnie podobnie - kawy czy większości podobnych nawet nie czuję w takiej normalnej, regularnej codzienności.

Ale jak mam okresy, gdzie mocno trenuję i robię sobie regularny navy seals power nap (krótka drzemka ze stopami w górze) to mam wtedy o wiele więcej energii i też widzę, że nawet proste produkty spożywcze o wiele lepiej działają.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Exception when calling VideoApi->videos_get: (500) Reason: Internal Server Error HTTP response headers: HTTPHeaderDict({'Access-Control-Allow-Credentials': 'true', 'Access-Control-Allow-Origin': '*', 'Access-Control-Expose-Headers': 'Retry-After', 'Alt-Svc': 'h3=":443"; ma=2592000', 'Content-Length': '291', 'Content-Type': 'application/problem+json; charset=utf-8', 'Date': 'Wed, 04 Feb 2026 03:27:01 GMT', 'Etag': 'W/"123-TljUAQ8boCPNg67GD97qdEr8r9I"', 'Server': 'nginx', 'Tk': 'N', 'X-Frame-Options': 'DENY', 'X-Powered-By': 'PeerTube', 'X-Ratelimit-Limit': '50', 'X-Ratelimit-Remaining': '49', 'X-Ratelimit-Reset': '1770175572'}) HTTP response body: {"type":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#section/Errors/SequelizeConnectionAcquireTimeoutError","detail":"Operation timeout","status":500,"docs":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#operation/getVideos","code":"SequelizeConnectionAcquireTimeoutError"}
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

[img]
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu

Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.

[img]
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł

Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.