Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 3053 • Strona 304 z 306
  • 67 / 8 / 0
Ja ostatnio 1,8g i było gites i dopiero po 72h mam lekką zwałe. Tylko jakby w drugiej części fazy kompletnie spłaszczyło to emocje, empatia się skończyła i trochę jak życie zza szyby, nic cię nie dotyka i nic nie czujesz. No ale dla mnie 1.8g to dawka mocna i kopie.
  • 93 / 11 / 0
Wyjątkowa substancja, i wyjątkowy klimat osób zażywających Fenibut.
Uwielbiam ten vibe.
Kompromis między stosunkowo małym ryzyku uzależnienia, a tym jaka ta faza jest przyjemna i zajebista i jakie niezapomniane chwile można po tym przeżyć, phenibut to kot drug
Dodać wystarczy z 20mg metylofenidatu, odrobinke thc razem z cbg/cbd i I love the night
  • 16 / 1 / 0
Mam pytanie zakupiłem fenibut 350mg od jakiej dawki zacząć na poprawę nastroju I aktywizację?
  • 93 / 11 / 0
@Kazik444 Pierwsza litera firmy?

1200-1800mg+kofeina
  • 194 / 6 / 0
Czy dziurawiec i but gryzą się nawzajem? Zachodzi synergia czy osłabienie działania? A mix buta z lekkim stimkiem DMPEA + hordenina miałby rację bytu?
  • 67 / 8 / 0
Moja teoria im więcej w życiu gabaergikow tym gorzej fenibut będzie działać. Po tych latach mimo że pozytywne efekty nadal sa to skutki uboczne tylko rosną i bez znaczenia jak długa przerwa. Speed efekt antylekowy bodyhigh muzyka brzmi świetnie empatia ale jednocześnie z dupy kołatanie serca zejście jest okropne skręt okropny ,czy warto? Pierwsze razy bez żadnych skutków ubocznych długi czas i zajebiście jest magia niczym przy light wersji MDMA// fenibut to mocny narkotyk i empatia zajebista i wgl antydepresyjny efekt wyjebany w gore. Tak to jest z czasem to wszystko się obraca przeciwko tobie i kiedyś trzeba skończyć. To cpanie

Też nawet gram dla nowych ludzi powinien świetnie działać nie mówiąc o wyższych dawkach, zaczynać moim zdaniem od 500mg bo bez sensu wyżej jak się ma 0 tolerancji i nieprzezarte neuroprzekazniki i pić z kawusia. Pozdrawiam
  • 16 / 1 / 0
Zakupilem fenibut w dawce 350mg od jakich dawek zaczynać czy później z czasem zwiększać proszę o szerszy opis?
  • 67 / 8 / 0
@Kazik444 zaczynaj od 500mg, ale to zależy w jakie działanie celujesz, 1g będziesz mieć mocno. Najlepiej działa z kawą i długo ponad 48 godzin będzie trzymać. Najbezpieczniej max 2 razy w tygodniu i później tydzień przerwa bo tolerka rośnie szybko ale też szybko spada. Jak przesadzisz to zamiast aktywizacji będzie sedacja.
  • 16 / 1 / 0
Chodzi mi o działanie przeciwlękowe I poprawiajace nastrój , czyli zacząć dawki 500mg ile dni ją brać a później zwiększyć o ile i max jaka dawka?
  • 315 / 36 / 0
1g na jednych zadziała na innych dopiero 2,5g na jeszcze innych 2,5g nie zrobi roboty nie jest to reguła, ale najlepiej zacząć od najniższych możliwych dawek być może akurat pyknie, zawsze można dorzucić po 2-3-4h jeśli nic nie czuć. 48h działania? Wydaję mi się trochę przesadzone, z własnych obserwacji 24h +/- kilka godzin, być może na innych działa dłużej, ale raczej to wyjątki. Najlepiej MAX 1 raz w tygodniu i nie robić z tego rytuału bo jak zadziała dobrze to z 1 razu szybko zrobi się 2 bo mózg stwierdzi, że sytuacja tego wymaga a później 3 itd.

Najlepiej stosować tylko kiedy dzień/noc tego wymaga np. wyjście ze znajomymi czy stresujące sytuacje. Nie równo tydzień w tydzień. Wziąć, wykorzystać jak się da i zapomnieć do kolejnej potrzeby.

Nie popełniaj błędu innych i nie łykaj kiedy tylko masz gorszy dzień i chcesz się lepiej poczuć bo dług prędzej czy później trzeba spłacić. To, że na początku nie ma zjazdów to nie znaczy, że przy nadużywaniu się nie pojawią, im częściej i więcej tym szybciej pewnego dnia poczujesz zejście i będziesz chciał się leczyć fenem.
ODPOWIEDZ
Posty: 3053 • Strona 304 z 306
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.