Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Zapewne redukowałeś dłuższy czas czując się chwilami lepiej lub gorzej. Chyba, że załatwiłeś wszystko na detoksie szpitalnym gdzie po 3-4 tygodniach byłeś wyzerowany i w miarę do życia.
Niesamowite uczucie, jakoś piątego dnia zdałem sobie sprawę, że już jest luz, po 5 dniach to już się nic nie stanie. Dawno nie czułem się tak wolny, w końcu nie trzeba kołować recept, kontaktów na benzo, męczyć się bo zostało parę tabletek, a kontakt milczy. Psychicznie ciągnie mnie oczywiście, żeby się trochę zamulić, mięśnie też cholernie mi się spinają, ale nie pamiętam żebym się czuł tak dobrze, trzeźwy po prostu :)
Swoją drogą schodzenie poza detoksem szpitalnym, "w domu" wymaga właśnie odstawiania przez niestety dużo dłuższy okres czasu niż te 2-4 tygodnie, średnio pół roku do roku jak się człowiek zepnie. Niektórym wystarczy i 3-4 miesiące, wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu i dawek oraz długości brania danej benzodiazepiny- wiadomo, że najgorzej z aptecznych dostępnych w Polsce schodzi się z alpry, lorazepamu i klonazepamu.
Dobrze też twierdziłem, że baclofen uzależnia podobnie lub nawet silniej niż benzodiazepiny. Jak długo z niego schodziłeś? Z dawki 200 na 100 to zapewne było lajtowo zejść a dalej ciałęś pod kontrolą lekarza czy sam ciałęś? Ile ci zajęło dojście do dawki 3x5mg dziennie i jak długo pozostawałeś jeszcze na tej dawce?
Co do dawek podstawowej benzodiazepiny, którą brałeś i którą w końcu finalnie zamieniłeś na diazepam to jaka dawka i czego to była i na jaką początkowo dawkę diazepamu wskoczyłeś zanim zszedłeś do tych 10mg z klona?
Myślę, że nie było to przeliczanie każdych 0,5mg alpry/klona na 10mg diazepamu? Wystarczyło zapewne mniej, powiedzmy 10-15mg diazepamu na 1-2mg klona, dobrze myślę?
Niektórym się wydaje, że nie odstawią diazepamem bo liczą, że biorąc załóżmy 3mg alpry dziennie będzie im potrzebne 60mg diazepamu i nie będą w stanie od żadnego lekarza dostać takich dawek;). Swoją drogą ciekawe jak długo potem schodziliby z takich dawek diazepamu:).
Nie ma oczywiście dwóch takich samych organizmów, ale zwykle wystarcza 5mg diazepamu lub mniej na każde 0,5mg klona/alpry bądź 1mg lorazepamu. Wiadomo- jedna osoba będzie potrzebować trochę więcej inna trochę mniej jednak powstał mit, niestety często powielany i sprawiający, że często osoby są przerażone dawkami diazepamu, które musieliby brać przyjmując 10mg diazepamu na każde 0,5mg alpry/klona bądź 1mg lorazepamu. Zwykle jak mówię- przy dawkach rzędu 2-4mg alpry/klona wystarczy 15-30mg diazepamu. Lub robi się tak, że połowę dawki "podstawowej" benzodiazepiny się zostawia a drugą zastępuje najniższą skuteczną dawką diazepamu.
A jeśli chodzi o baclofen to nie polecam, kurewsko uzależnia, jadłem to jak cukierki. Jak już podjąłem decyzję, że koniec to parę dni wrzucałem 200mg w dwóch dawkach, potem 3 dni po 150mg i 3 dni 100mg. Dalej, tak jak pisałem, rozpisałem z chatem gpt, 100mg do 0 w 30 dni, wspomagałem się tylko witaminami i microdozuję amanitę. Były momenty, gdzie było kurewsko źle, ale biorę ten baclofen jakieś 4 lata bez przerwy od momentu jak przestałem pić giebla. Mięśnie mam okropnie pospinane, ale poza tym czuję się świetnie. Naprawdę zajebiście się cieszę, że to już za mną, koniec kołowania recept, liczenia tabletek, kołowania nowych kontaktów.
Na pospinane mięśnie możesz poprosić lekarza, nawet POZ-u o Sirdalud bądź Methocarbamol. Ućpać się tym człowiek nie ućpa a na bóle związane z napięciem mięśniowym leki te działają bardzo dobrze. Jak znasz dobrze jakąś aptekę w swoim mieście to myślę, że być może farmaceuta zgodziłby się wystawić receptę farmaceutyczną na któryś z tych leków. Ja baclofen dostawałem na farmaceutyczną- na szczęście nie jestem i nie byłem nigdy jego fanem i nie musiałem się przekonywać jak bardzo uzależnia w porównaniu do benzodiazepin i brałem raz na ruski rok opakowanie 25mg (i to nawet nigdy nie wziąłem opakowania 100 tabl., które z czasem pojawiło się na rynku oprócz opakowań po 50 tabl., mimo że farmaceuta pytał jaką wielkość opakowania potrzebuję), które zużywałem w kilka/kilkanaście dni, najczęściej w miksie z pregabą.
Przy Sirdaludzie (tynazydinie) lub zamienniki typu Tizanor wystarczy często nawet pół tabletki 4mg żeby znieść objawy nadmiernego napięcia mięśni. Sirdalud ma dawkę chyba jedynie 4mg, ale dwa pozostałe zamienniki zarówno 2 jak i 4mg z tego co kojarzę. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej reakcji pacjenta i jego organizmu, nie ma dwóch takich samych przypadków, być może wystarczy ci 2mg, być może 4mg a może być i tak, że lek na twoje dolegliwości okaże się zupełnie nieskuteczny i należy wówczas próbować innego. Na szczęście lek ten kosztuje kilka złotych, w zależności od firmy i wielkości opakowania- 10 lub 30 tabl. jego cena wynosi mniej więcej tyle złotych ile tabletek w opakowaniu.
Nie daję również gwarancji na pozytywne rozpatrzenie dostania któregoś z dwóch ww. leków na receptę farmaceutyczną jeśli jednak by się nie udało a dolegliwości byłyby ciągle na tyle uciążliwe i przewlekłe to polecam wizytę u rodzinnego, który taki lek wypisze raczej od kopa bez zbędnych pytań, wystarczy powiedzieć, że naciągnęło się mięśnie szyi, stosowało ten lek i bez problemu powinno się uzyskać receptę.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.