Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 5 / / 0
Witam. Nie było jeszcze takiego tematu, zastanawiamy się dlaczego na kumpelę nie działają metamfetaminy. Kiedyś działały, później przestały . Gdy cpa to potrafi później normalnie nawet iść spać (ilości jak inni paroletni narkomani, którzy tyle samo spożywając są wystrzeleni). Gdy nie cpa potrafi spac prawie całe dnie + noc, mimo że gdy ćpała to też w nocy spala. Co może być na rzeczy?
  • 414 / 109 / 0
A leca jej czasem rzeczy z rak, lub miewa cos co przypomina chwilowe omdlenia, lub zdarza sie jakby na moment przysnac w nieoczekiwanym momencie?
  • 5 / / 0
Kurcze nie wiem, ale widziałam jak się położyła do łóżka i od razu zasnęła. Totalnie bez sily...
  • 414 / 109 / 0
Pierwsze skojarzenie to mialem - narkolepsja. Z tym ze sama nadmierna sennosc to troche malo, stad pytanie o inne charakterystyczne objawy. Rzadko wystepuja wszystkie, ale jw.
  • 3633 / 598 / 1
18 listopada 2024Monki pisze:
Witam. Nie było jeszcze takiego tematu, zastanawiamy się dlaczego na kumpelę nie działają metamfetaminy. Kiedyś działały, później przestały . Gdy cpa to potrafi później normalnie nawet iść spać (ilości jak inni paroletni narkomani, którzy tyle samo spożywając są wystrzeleni). Gdy nie cpa potrafi spac prawie całe dnie + noc, mimo że gdy ćpała to też w nocy spala. Co może być na rzeczy?
Po pierwsze to za miasto "leczyć" koleżankę narkotykami na zmęczenie, powinieneś ją pokierować do lekarza na przegląd żeby zdiagnozować problem. Przede wszystkim badania. Wywiad – od kiedy, w związku z czym, i tak dalej.
Może po prostu już ma przetyrany system neuroprzekaźników? Zjarane receptory, degradacja pracy enzymów. Albo po prostu jest tak wycieńczona i nie odpoczywała już od... Ładnych kilku miesięcy?
Kolego , to jest wróżenie z fusów.
Skoro ma od jakiegoś czasu nieustającą senność i zmęczenie To po co w nią ładujecie narkotyki? A może zachorowała na coś poważnego? Może choroba się rozwija, wyjdzie za rok kiedy będzie już mocno rozpędzona i okaże się że ma zrujnowane zdrowie a zamiast reagować wcześniej toscie ją faszerowali.

Jak kiedyś byłem w najgorszym ciągu swojego życia to nie potrafiłem się ruszyć, totalnie nie miałem siły na nic, nawet chodzę nie było dla mnie męczarnią. Walnięcie pomagało ale na krótko.

Więc pytam się – po c*** ona ćpa skoro i tak jej nie pomaga, nie działa jak należy? przecież to bez sensu.

(Pierwsza rzecz jaka przyszła mi do głowy to pytanie czy zażywa jakieś leki, czy na coś choruje Czy przyjmuje coś na stałe? może jakieś leki hamujące dopaminę? neuroleptyki, przeciw psychotyczne, cokolwiek z psychiatrycznych albo w ogóle jakichkolwiek?
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 768 / 105 / 0
Nie ma takiej choroby. Można cpac i pić do śmierci, a jak przestaniesz to leki na regenerację
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
Na nic nie choruje. Za młodu coś z tarczyca miała, ale pozniej było ok. Ćpać zaczęła później. Poszła już do lekarza, bo myślała że może tarczyca jej znów świruje ale tarczyca ok. Wapń ma za wysoki w krwi. Czyli coś pewnie przytarczyce nie tak . Albo nadnercza? Będzie diagnozowana dalej, ale w grudniu bo wcześniej lekarze bagatelizowali...

W każdym bądź razie coś wam przychodzi na myśl? Bo miesiąc czekania ma kobita, szkoda mi jej. Ewentualnie czym można by ją było podratować odstawiając dziadostwo, żeby nie spala na około.
Jeszcze jedno: gdy spożyje szit to poza waleniem serducha innych efektów brak tj. fizyczne pobudzenie, ochota do działania. Więc wychodzi na to, że...?
Przećpany łeb? Jeśli tak to czemu tylko u niej a u reszty nie? 🤷🏼‍♀️

scalono /Merx
  • 366 / 36 / 6
Bo tak działa ryż ... Jednego zabierze po miesiącu , inną osobę po paru latach .
A pod kątem ADHD /ADD badana ? ( Test Diva ,chociaż zrobiony ?) Dobra wiem ,że kiedyś " latała po ryżu jak reszta , ale kiedyś ryż też był inny zupełnie .
  • 4 / / 0
A może po prostu udaje przed Tobą, że nie ćpa. Po kryjomu podjada;)?
  • 128 / 7 / 0
Ja np jak leciałem dzien w dzien na metylofenidacie aptecznym w dawkach minimum 150mg dziennie to nie poczulem wogule 500mg mety, a moi koledzy z których jeden byl w dlugim ciągu na fecie poczul juz dobrze po 30mg, a jeszcze inny ktory leci prawie na wszystkim alfy/nepy/cmc benzo tramal morfina neuroleptyki o dziwo w ten sam dzien poczul dobrze ok 70mg tej mety, tu cos pewnie ten metylofenidat blokował bo gdy go odstawiłem to ta sama mete czulem juz 50mg a po 150mg mialem fajna faze 24h, podobnie będąc na metylofenidacie potrzebowałem duze dawki fety zeby ją poczuć bo min 600mg zeby wogule cos poczuc chodz zdarzały sie dni ze nawet 1,5-2,5g fety mnje nie ruszało a teraz gdy nie jestem od ponad roku na metylofenidacie mete czuje juz przy 50-100mg fete po 300mg pomimo ze czasami biore tez tentin i tentinu potrzebuje 60-200mg (60mg to pierwszy dzien po 2-3tyg przerwy od stimow) zeby miec podobnie jak po tej mecie czy fecie. Zaznaczam ze I feta i meta jest wciąż ta sama.

Ogólnie będąc na metylofenidacie nie czułem wcale lub slabo napęd i pobudzenie po fecie i mecie i odnosiłem wrażenie ze duzo dluzej i wolniej wchodziła faza czesto wlasnie zaraz po wciagnieciu czy vapo odczuwalem sennosc i zdarzalo mi sie zasnac na 15 min a dwa razy mawet 2-4h, moze mialo to zwiazek z niedoborem snu duzymi dawkami metylofenidatu i tym ze mam ADHD, natomiast kokaina działała tak jak powinna z tym ze troszke wieksze dawki potrzebowalem ale wjazd byl wyraźny szybki mocny.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?