06 marca 2025Merx pisze: post pod postem, żebyście dostali powiadomienie - niedługo mają w ogóle zakazać w całości e-papierosów, a raczej dokładnie płynów do nich, więc jaki sens będzie posiadanie samego e-peta? no żaden. mi to tam zwisa, bo i tak coraz mniej sięgam po ten shit, ale miejcie to na uwadze - info z legitnego źródła.
Nie wiem co masz za źródło, ale mają za dużo do stracenia.
Niby dlaczego podwyższyli akcyzę?
Żeby zaraz to wycofać?
Bzdura.
Poza tym, możliwe protesty.
Ludzie chcą swoje vapy.
Bardzo .
Dużo ludzi.
akurat to info było z nie sprawdzonego źródła czego nie dodałem w poście - my bad.
aczkolwiek, czas pokaże.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
I ciągle gubię tego e papierosa, już z 5 chyba.
Chyba sobie dam spokój tym razem.
Desmoxanu spróbuję.
1. Tolerka rośnie szybko przy normalnym jaraniu. Bardzo szybko zwiększałem moce liquidow z poczatkowych 6mg/ml do 18mg/ml doszedlem w ciagu kilku tygodni. Z czasem na jednorazowe działanie musiałem brać coraz więcej buchów, a i jarać chciało się coraz częściej.
2. Wypierdala się na to dużo pieniędzy (urządzenie + grzały + liquidy) i nawet jak chce się lecieć ekonomicznie to jednak jest to odczuwalne. Oczywiście zależy to od tego ile jaramy, ale akcyza cały czas idzie w górę, więc jest coraz drożej.
3. Państwo Polskie stara się utrudniać sytuację nie ogarniając tematu. Z tego co kojarzę niedługo wchodzi ban na longfille i trzeba będzie osobno kupować buteleczkę z aromatem, a osobno butelkę 60ml, więc xD.
4. Rzucenie nie było dla mnie aż takie trudne, lecz nie jest to rzucenie pełne. Nie mam już własnego sprzętu, wobec czego nie jaram na codzień, co z pewnością jest plusem, lecz podczas spotkań z ludźmi posiadającymi epy praktycznie zawsze żydzę od nich buchy. Poza tym często myślę, że bym sobie zajarał, lecz staram się trzymać w ryzach.
5. Po powrocie do nikotyny po ponad miesięcznej odstawce zacząłem się zastanawiać, co ja w tym widziałem, bo nawet jakoś fajne nie jest, lecz jednak jaram to nadal jak tylko jest okazja, co z pewnością świadczy o pewnych nawykach.
Także ogólnie nie polecam zaczynać z vapingiem, stracicie pieniądze i nerwy
Przejebanie się rzuca chińskie jednorazówki o mocy 50mg.
Poza tym nie wiem czy tylko u mnie tak było, ale jak paliłem samą bazę 6mg/ml (zasada, nie sól) to znacznie bardziej hitowało gardło, niż również zasada 18mg/ml, ale liquid.
Co do chińskich jednorazówek o popierdolonych mocach to odradzam. Wbijanie się w coś mocniejszego, niż 20ml/mg jest serio chujowym pomysłem. Ale fakt faktem, że wychodzi taniej.
Za nikotyne to przepłacałeś teraz i tak podrożało ostatnio płaciłem 6,5 za shota soli.
No można kupić shoty za 6,50 tak samo jak można kupić litr nikotyny 200mg/ml za 389 USD i rozcienczyc sobie glikolem i gliceryna, lecz obawiałbym się pod kątem czystości chemicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
