4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 101 • Strona 10 z 11
  • 3 / / 0
Nie każdy kto lubi dragi to ćpun.Ludzie często nie akceptują że ich 2 połówką "lubi się z tym pobawić" i robią z tych bawiących "narkomanów i debili".Sory,to nie żadne usprawiedliwianie dla dragów.Ale nie można komuś wmówić nałogu.Można go ewentualnie ostrzec.A to duża różnica 😁 Nie kiedy to ci co w ogóle nie biorą mają problem.Jeżeli takie ćpanie jest rzadko i pod kontrolą,nie uważam to za coś złego.
  • 2 / / 0
Jestem z dziołchą 11 lat w związku, rocznik 97, przez całe życie wyłącznie jarałem zielsko i na studiach przesadzałem z alko, lecz to i tak nie wpłynęło tak silnie na mój związek jak moja przygoda z mefedronem, która zaczęła się 4 miesiące temu...
Z jednej strony byłem szczęśliwszy bo w głębi duszy czułem, że baba suszy mi głowe o każdą głupotę, wyjście do kulturalnego baru z kumplami zawsze musiało być zaplanowane i musiałem wracać o 24, a nawet wcześniej, oglądanie meczu z kumplami problem, dyskutowanie o życiu gdy byłem zjarany; durny odcinek przyjaciół gdzie Rachel z Rosem mają przerwę, 2 dni kłótni...
Ale z drugiej gdy miałem tydzien detoksu czułem ile cierpienia jej sprawiałem nie wracaniem do domu (ćpałem z kumplami do rana), balowaniem do rana, nie poświęcaniem jej czasu...

Na chwilę obecną staram się ograniczać i chce żeby mi z tym pomogła bo widzę, jak to na mnie wpływa lecz szczerze uświadomiłem sobie, że to chyba nie jest to i szkoda mi po prostu tych 11 lat lecz lepiej zniszczyć to mefedronem teraz niż być nieszczęśliwym bez mefedronu do końca życia...

Niszczy ale daje możliwość budowy
  • 880 / 365 / 6
03 grudnia 2017hypermanxzx pisze:
Witam, chciałbym się spytać jak ratować swój związek. Moja dziewczyna ćpa od dawna stymulanty i jest uzależniona. Myślę, że ma to związek z jej depresją. Pokłóciliśmy się bardzo jak powiedziałem jej, że jest osobą uzależnioną. Kocham ją, ale nie daję sobie już rady patrząc na to jak się krzywdzi. Rozmowy nic nie dają. Co mam zrobić by uświadomić jej w końcu to, że narkotyki są złe? czekam na odpowiedź
Znajoma też od gimnazjum ma depresję i przeraża mnie, jak ona mówi, że bez narkotyków nie ma po co żyć.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 1 / 2 / 0
Generalnie to narkotyki niszczą po dłuższym czasie każdą relacje... nie tylko związek.
  • 3 / / 0
Niszczy niszczy, zawsze po ciągu przez tydzień, dwa chodzę tak nerwowy że sam z sobą nie wyrabiam.
  • 10 / / 0
Po zażyciu mef muszę mieć jakieś zajęcie, przeważnie jest to gra na maszynach albo właśnie podejrzenia co do wierności dziewczyny o czym jest temat. Potrafię całą noc przeglądać jej telefon, snuć podejrzenia i dopowiadać historie na które tak naprawdę mam tylko poszlaki, zaczęło się od kilku kłamstw z poprzednich relacji mojej kobiety które ukrywała. Od tamtej pory potrafię przeczesywać jej wiadomości, SMS całą noc i szukać dziury w całym, nakręcam się do tego stopnia że wyrzucam jej wszystko co we mnie siedzi gdy tylko się obudzi, a w zasadzie nie mam żadnych twardych dowodów. Teraz nawet na trzeźwo zaczynam sobie przypomniac sytuacje które mnie zabolały i nie potrafię sobie z nimi poradzić, myślenie w pracy wtedy nie istnieje, jestem bo jestem, bo głowę mam zajętą dziewczyną, jak się z tego wyleczyć i zacząć normalnie myśleć?
przeniesiono do istniejacego już watku /Devixo
  • 439 / 36 / 0
A na trzeźwo nie bywałeś zazdrosny? Miałeś poszlaki. Sam widzisz, że się wkręcasz mocno w coś na fazie. Porobiony zacząłeś o tym myśleć, nakręcać, myśleć jeszcze więcej, a potem już lawinowo poszło.
Samo przeglądanie telefonu tylko po to żeby znaleźć cokolwiek co potwierdzi Twoje teorie już jest dosyć pojebane.
Rozmawiałeś z nią ogólnie o tych "poszlakach"? Najlepiej chyba zacząć od rozmowy, a nie robić wszystko żeby tylko znaleźć cokolwiek co to potwierdzi.
Najlepiej wszystko chyba wyjaśnić z nią i potem nie myśleć o tym całymi dniami wiem jak to rozpierdala psyche.
Sam jakiś czas temu podejrzenie, że jeden gość chce mnie oszukać w jednym temacie. Potem porobiony tak sie nakręciłem w myśleniu o tym, szukaniu drugiego dna w wiadomościach od niego, że pisałem do dwóch znajomych osób żeby z boku to oceniły czy to tak serio czy tylko sobie wkręcam. No i jednak sobie wkręcałem. Po prostu tak się zafiksowałem na podejrzeniu, że szukałem czegokolwiek co mi to potwierdzi.
  • 10 / / 0
Sęk w tym, że oszukała mnie kila razy co do swoich poprzednich relacji, przeinaczała sytuację które się wydarzyły i to przez to nie potrafię jej zaufać
  • 411 / 106 / 0
A myślisz, że któraś nie będzie przeinaczać? Proponuję się przyzwyczaić bo szkoda łba. Materialu zresztą też Rób to samo, przynajmniej jakas harmonia będzie ahahah...

Zresztą na podstawie tego skromnego opisu wygląda to na podręcznikowy gaslighting, tyle.
  • 10 / / 0
Rozwiniesz?
ODPOWIEDZ
Posty: 101 • Strona 10 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?

[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.