Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
A czy przy kratomie jakas taka grubsza dawka raz na dwa tygodnie mogłaby się przebić- powiedzmy 20-25 g? Czy to też nie ma opcji?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Przeczytałem Wasze posty jak byłem do tego zbakany i trochę mną wstrząsnęło. Akurat się zastanawiałem jakie spustoszenie taki dalszy tryb życia będzie prowadzić i nie podobała mi się wizja "upośledzenia".
Szukałem właśnie alternatyw dla baklofenu, ale może to i lepiej że ta alternatywa nie działa.
W styczniu tego roku zaczęłam od czerwonego maeng da od znanego, czeskiego vendora, bo słyszałam, że najlepszy dla uzależnionych od opio i był dobry! Minimum speeda, profil działania przede wszystkim skupiał się na przeciwbólowym i ogólnym chillu, ale nigdy nie było jakoś szczególnie za mocno. Mogłam zjeść nawet 20g na raz i jedyne co się nasilało to ból głowy i nudności, a działanie psychoaktywne nie nasilało się. To była spoko opcja dla osoby uzależnionej od kody, bo nawet kiedy chciałeś się ućpać w pizdę, to fizycznie nie było rady. To przeciwbólowy efekt najbardziej mnie uzależniał, bo bardzo dobrze sprawdzał się w fizycznej pracy :D
I tak używałam tego maeng da kupując 250g na raz, po spożyciu wszystkiego potem tak ze dwa miesiące przerwy, jak chęć na kodę wracała, to kupowałam znowu by uwolnić mózg od triggerów widzenia aptek i wchodzenia do nich i... tak jakoś to szło aż do grudnia, kiedy czeski vendor chyba się wyjebał, bo już nic nie można u nich zamówić :( A, że głód męczył i spożycie kody zaczęło niebezpiecznie wzrastać to znalazłam niemieckiego vendora i zamówiłam 500g kratomu "supreme red".
Na początku myślałam, że jest słaby, bo przy typowych dla mnie dawkach 6g działanie może było wyraźne przez 1g (serio podobne do kody, w przeciwieństwie tego, który brałam wcześniej) i koniec. Poza tym jego działanie przeciwbólowe jest znikome i NAWET NIE POWODUJE ZAPARCIA! Byłam w szoku, bo wcześniej kratom zawsze kojarzył mi się z przewlekłym zaparciem. "Coś dziwny jakiś ten kratom..." pomyślałam, ale przez tydzień używałam te 6g dziennie i nic głupiego nie przychodziło mi do głowy... aż do dzisiaj.
Po zapodaniu sobie większej dawki niż zazwyczaj (jakieś 10g, patrząc na oko) przez chwilę zaczęłam czuć prawdziwą opiatową euforię. Wiecie, to uczucie przez które ludzie biorą opio I.V, by mieć je gwarantowane, a przy słabszym opio występuje bardzo rzadko. Moja nerwica aż zaczęła myśleć, że venor dodał tam fentanylu, weszło mi kołatanie serca i przez ten strach moja euforia się "zcancellowała" :|
Zapodałam sobie od razu kolejne 10g (kiedy byłam jakieś 30 minut po zażyciu poprzedniej dawki) i się zaczęła głęboka sedacja. Wcisnęło mnie w fotel, muzyka zaczęła lepiej wchodzić, błyszczące oczy, źrenice jak szpilki i po użyciu saszetki nikotynowej euforia próbowała rozpocząć się od nowa, ale tym razem zauważyłam, że mój organizm przestaje dbać o to czy oddychać i znowu spanikowałam, jeeez. Musiałam wyjść na balkon i wspierać się w oddychaniu (jest zero stopni na dworze, a mi było przez ten cały czas bardzo ciepło, ale to grzeje!).
Pytanie... czy to całe maeng da co wcześniej używałam było takie nikłe, że dopiero od nowego vendora mam coś co rzeczywiście jest kratomem z prawdziwego zdarzenia, czy serio mógł to "posłodzić" fentem czy innym gównem.
scalono - detronizator
Wie ktoś po jakim czasie od jednorazowego zarzucenia krtm mozna wrzucać kode bez utraty koni mechanicznych?
Z kretomem jest taki problem ze działa mocno osobniczo na poszczególne jednostki .
A kody to myślę po 4 dniach możesz spróbować - nie szybciej bo kratom zblokuje działanie I doświadczysz tylko wkurwu w postaci reakcji histaminowej.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
