4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 149 z 149
  • 2949 / 636 / 0
@freezin9moon dobrze pisze. Skoro on doszedł do momentu w którym już wychodzony od ćpania był a i tak problemu nie widzi, wyjebane w niego mieć należy. Sam zmienić nie chce się, nie zmienisz go Ty. Prawdą jest że gdyby rzucił dla Ciebie, Twoje postrzeganie osoby jego zmianie by uległo, choć zaprzeczasz temu. Kobiety świadome nie są mechanizmów jakimi kierują się w partnerów doborze.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 4 / / 0
Ja jestem świadoma. Pamiętam okres kiedy ogarnął się na trochę i to był najszczęśliwszy okres w naszym związku dla mnie.. w końcu czułam się bezpiecznie i o niego też byłam spokojniejsza. Więc czemu miała bym go wtedy zostawić?
  • 9 / 4 / 0
Racja. Ale można też rzucic dla kogoś, nawet jeśli druga osoba nie wie, że jest właśnie taką motywacją. A relacja może zmotywować. Ja wyszłam z największego dna dzięki temu że poznałam świetnego faceta. On nie wiedział że ćpałam. Albo udawał że nie widzi... Nie spotykalam się z nim naćpana, przez co spotkania były w chuj rzadko... A on dalej o mnie walczył, nie zrażał się miesiącami... A ja na dnie. Ale to wszystko ostro jebnelo mi do rozumu. Stwierdziłam że albo teraz albo nigdy jeśli chodzi o rzucenie tego gówna. No i warto było. Dziś jest moim mężem. Mamy dziecko :) ja będąc na dnie modliłam się żeby móc zostać matką, żeby mi wszelkie siły pomogły rzucić mef dla tego celu. I ktoś mnie wysłuchał. Gdybym nie miała motywacji w postaci wspaniałego człowieka, to dziś bym już nie żyła taka prawda.
A rodzina motywuje, przecież nie będę ćpała przy mężu czy dziecku. Czasem polecę w temat ale już nie mef tylko koks, jak wiem że nikt mnie nie będzie takiej oglądać i tyle.
Może to nie do końca poukładane w głowie, gdybym straciła rodzinę, to wiem, że pierwsze co to bym się nawąchala i znów wolała być na dnie

06 czerwca 2025formaszczytu pisze:
Ja nigdy nie widziałam żeby ktoś rzucił na stałe ćpanie dla drugiej osoby. To jest tylko chwilowe- zawsze. Rzuca się tylko i wyłącznie dla siebie, wtedy ma to jakikolwiek
  • 77 / 18 / 0
Rok i tydzień już nie wale mefa, aczkolwiek jestem w miejscu gdzie nie mam cofających kolegów, żona jest w ciąży i nie mogę sobie pozwolić na takie debilizmy, nie mniej wiem, że gdyby nie to to bym ćpał, może nie hardcorowo raz na miesiąc czy coś, ale wiem że by tak było...
  • 4 / 1 / 0
Dla mnie uzależnienie od tej substancji to lekki absurd. Niby nie lubię tego, faza też po czasie już nie jest jakaś super, jest dużo lepszych substancji ale i tak końcowo najbardziej ciągnie do mefy i najczęściej ja biorę poza etanolem. Z poczatku efekt wow i naprawdę zajebistych przeżyć ale po czasie nic szczególnie specjalnego, może w sumie tak jest bo człowiek z początku szybko się wpierdala bo jest zajebiście a później już tkwi w tym nałogu i bierze bo już jest wjebany.
  • 4 / 1 / 0
A mix alkohol + mef weekendowo przez 5 lat ma zajebista sile uzależnienia i wyjść z tego jest trudno.
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 149 z 149
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.