4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 149 z 149
  • 2895 / 624 / 0
@freezin9moon dobrze pisze. Skoro on doszedł do momentu w którym już wychodzony od ćpania był a i tak problemu nie widzi, wyjebane w niego mieć należy. Sam zmienić nie chce się, nie zmienisz go Ty. Prawdą jest że gdyby rzucił dla Ciebie, Twoje postrzeganie osoby jego zmianie by uległo, choć zaprzeczasz temu. Kobiety świadome nie są mechanizmów jakimi kierują się w partnerów doborze.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 4 / / 0
Ja jestem świadoma. Pamiętam okres kiedy ogarnął się na trochę i to był najszczęśliwszy okres w naszym związku dla mnie.. w końcu czułam się bezpiecznie i o niego też byłam spokojniejsza. Więc czemu miała bym go wtedy zostawić?
  • 9 / 3 / 0
Racja. Ale można też rzucic dla kogoś, nawet jeśli druga osoba nie wie, że jest właśnie taką motywacją. A relacja może zmotywować. Ja wyszłam z największego dna dzięki temu że poznałam świetnego faceta. On nie wiedział że ćpałam. Albo udawał że nie widzi... Nie spotykalam się z nim naćpana, przez co spotkania były w chuj rzadko... A on dalej o mnie walczył, nie zrażał się miesiącami... A ja na dnie. Ale to wszystko ostro jebnelo mi do rozumu. Stwierdziłam że albo teraz albo nigdy jeśli chodzi o rzucenie tego gówna. No i warto było. Dziś jest moim mężem. Mamy dziecko :) ja będąc na dnie modliłam się żeby móc zostać matką, żeby mi wszelkie siły pomogły rzucić mef dla tego celu. I ktoś mnie wysłuchał. Gdybym nie miała motywacji w postaci wspaniałego człowieka, to dziś bym już nie żyła taka prawda.
A rodzina motywuje, przecież nie będę ćpała przy mężu czy dziecku. Czasem polecę w temat ale już nie mef tylko koks, jak wiem że nikt mnie nie będzie takiej oglądać i tyle.
Może to nie do końca poukładane w głowie, gdybym straciła rodzinę, to wiem, że pierwsze co to bym się nawąchala i znów wolała być na dnie

06 czerwca 2025formaszczytu pisze:
Ja nigdy nie widziałam żeby ktoś rzucił na stałe ćpanie dla drugiej osoby. To jest tylko chwilowe- zawsze. Rzuca się tylko i wyłącznie dla siebie, wtedy ma to jakikolwiek
  • 77 / 18 / 0
Rok i tydzień już nie wale mefa, aczkolwiek jestem w miejscu gdzie nie mam cofających kolegów, żona jest w ciąży i nie mogę sobie pozwolić na takie debilizmy, nie mniej wiem, że gdyby nie to to bym ćpał, może nie hardcorowo raz na miesiąc czy coś, ale wiem że by tak było...
  • 4 / 1 / 0
Dla mnie uzależnienie od tej substancji to lekki absurd. Niby nie lubię tego, faza też po czasie już nie jest jakaś super, jest dużo lepszych substancji ale i tak końcowo najbardziej ciągnie do mefy i najczęściej ja biorę poza etanolem. Z poczatku efekt wow i naprawdę zajebistych przeżyć ale po czasie nic szczególnie specjalnego, może w sumie tak jest bo człowiek z początku szybko się wpierdala bo jest zajebiście a później już tkwi w tym nałogu i bierze bo już jest wjebany.
  • 4 / 1 / 0
A mix alkohol + mef weekendowo przez 5 lat ma zajebista sile uzależnienia i wyjść z tego jest trudno.
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 149 z 149
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.