no ja żadnej fazy nawet nie miałam także lipa w chuj. mniej bym ubolewała jakby chociaż troche mnie scielo wtedy a nie tylko te, lekko mówiąc, nieprzyjemne efekty. takie szczescie kurwa to mało kto ma żeby tak spierdolic xddd mialo byc pieknie a wyszlo jak zawsze
a czemu chujowo na refund i skoro nie bierzesz rekreacyjnie to po co?
radzę się nie wpierdalać w działanie rekreacyjne, serio. przeszedłem przez tą drogę już i ledwo przeżyłem, byłem dosłownie wrakiem człowieka, który srał i szczał pod siebie.
wydaje mi się, że tylko opioidy i alkohol potrafią z człowieka zrobić aż takiego śmiecia, naprawdę nie warto.
refund od kiedy wprowadzili nowelizację ustawy, że nie można wypisywać opio, thc i bodajże benzo na tele-wizytach, to przepchnęli też, że oksy nie można wypisywać np. na ból pleców jeśli chodzi o refundację i został tylko i wyłącznie jeden powód, mianowicie bycie pacjentem onkologicznym, fakt faktem całe szczęście, bo życie uwielbiam moja białaczka jest w remisji od bardzo długiego czasu, ale mam prawo do refundacji na leki opioidowe z tego powodu.
nie biorę rekreacyjnie właśnie dlatego co napisałem na samym początku, po za tym, po latach ta 'faza' męczy i to w chuj, cały układ hormonalny zaczyna Ci się pierdolić, jak brałem metadon to dostałem hiperprolaktynemi (prolaktyna wypierdala w kosmos i nic Ci się nie chce, nie masz na nic ochoty, jedynie jeść albo i nie, spać albo i też nie i jakby depresja, ale wyłącznie w kontekście fizycznym).
również nie da się funkcjonować normalnie czyt. pracować cały czas na fazie, rozwijać się - a to moje największe uzależnienie, kocham naukę i przyswajać wiedzę.
a dlaczego biorę?
bo muszę, mam genetyczną chorobę pleców, konkretnie przebytą chorobę scheuermanna i niestety jestem w malutkim procencie osób u których występują kurewskie dolegliwości bólowe i to takie, że w skali od 1 do 10 gdzie 10 to jest ból w którym drzesz mordę i zaczynasz walić łbem w ścianę bo nie wiesz co masz robić to czasami kręgosłup potrafi mnie napierdalać właśnie aż 10. na codzień jest tak z 7 ale ma na to bardzo dużo czynników.
żeby nie tracić wam czasu ta choroba polega na tym, że posiada się skoliozę nie przez to, że miało się złą postawę w okresie kiedy się rosło, czy źle się siedziało przy komputerze itp itd, ja trenowałem bardzo dużo sportów ekstremalnych, byłem kierowcą rajdowym, chciałem zostać pilotem (miałem już licencje na szybowce i byłem w trakcie robienia licencji na samoloty jednosilnikowe) i wszystko się spierdoliło przez jebany plec (bo plec mamy jeden więc czemu mówimy na plec plecy? XD) tak żeby trochę to wszystko 'rozjaśnić'.
dlaczego opio?
bo jestem uczulony na wszystkie niesteroidowe leki przeciwzapalne, po za tym jeśli miałbym brać przewlekle NLPZ tyle czasu to już dawno nie posiadałbym żołądka i całego układu pokarmowego. mogę jedynie przyjmować ibuprofen ale w dawce dosłownie 50mg i stosuję jedynie w bardzo dużej gorączce lub w bólach zębów, bo opio nie działa na tą charakterystykę bólu.
IMO nawet nie warto próbować opio, bo jak raz się spróbuje działania rekreacyjnego, to do końca życia zostaje gdzieś z tyłu ta myśl, że nigdy więcej nie poczujesz się lepiej w życiu niż po opioidach. chociaż są we mnie dwa wilki, bo od kiedy nie ćpam, to życie i pasje sprawiają mi dużo większą radość niż ćpanie. także zaprzeczam trochę sam sobie, ale BARDZO trudno jest dojść do takiego etapu z bycia absolutnym wrakiem człowieka.
pozdrawiwam wszystkich w tym kurwidołku oksydonowym i uważajcie na siebie, a przede wszystkim życzę wam bardzo dużo zdrowia.
się rozpisałem, że ja pierdole
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Co? Nigdy w w życiu nie poczujesz sie lepiej jak po opioidach?
Bez przesady
Myśle że można sie poczuć lepiej niż po opioidach nawet po ich wielokrotnym spróbowaniu(Ale oczywiście, lepiej nie próbować ich wcale)
Przeżyłem te opioidowe euforie, noddy wielokrotnie po oxy przykładowo, ale moim zdaniem bez opioidów przeżyłem dużo lepszych chwil
Nie wkręcajcie sobie na banie takich bzdur że nigdy nie poczujecie sie tak dobrze jak po ćpaniu
Jebać opioidy
czytaj ze zrozumieniem, bo widocznie nie przeczytałeś całej mojej wypowiedzi, nie traktuj tego jako atak, bo przyznałem się do bycia hipokrytą w tej kwestii jeśli dobrze doczytasz.
+1 jebać opioidy
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
ma ktos przepis na "lean" na oxach ?
Mialem kiedys i robilem wyszedl kozak tylko zapomnialem jak go zrobic , moze ktos przypomniec ?
pozdro
Gdy byłem na sesji w Purdue Corona, terapeuta mówił, że tych osób może być nawet półtora miliona osób.
Uważacie, że to przesadzona liczba ?
E. Hemingway
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
27 października 2025Merx pisze: nie, calkiem mozliwa niestety.
Angelus
E. Hemingway
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
