Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 135 z 136
  • 2 / / 0
Ostrzegam was ludzie przed tramadolem. Ja brałem kodę (dihydrocodeine) ekstrahowaną z tabletek przez 10 lat, tak miałem straszne bóle głowy przez cztery lata - zatrucie oparami rtęci w laboratorium. I się uzależniłem, więc zamiast drogiej i przypałowej kody, nabyłem tramadol 200mg w nadziei że zastąpię kodę. Działało na początku - ale oczywiście dorzucałem kompulsywnie. Tak więc przez jakiś tydzień lub dwa brałem heroiczne dawki, coś jak 1g na dobę. Miałem okropne swędzenie całego ciała, a na przedramionach wyskoczyły okropne swędzące krosty. Odstawiłem z dnia na dzień - to samobója był koszmar, totalna rozsypka psychiczna, płakałem przez dwa dni non stop, szczególnie oglądając filmy. Ręcznik był mokry. Najgorsze jest to, że próbowałem popełnić samobója - wziąłem ca 10 klonów po 2mg i jakąś dziką ilość Venaflaxine. Zmieniłem jednak zdanie i wezwałem pogotowie. Spałem wyluzowany w półśnie i czułem się ok. Rozmowa z psychiatrą itp. Wyparłem samobója i cudem uniknąłem psychuszki. Tramal w mojej opinii nie nadaje się do ćpania w wysokich dawkach, małe zaś mogą czynić cuda. 50 góra 100mg i co prawda nie ma jakiejś super fazy, ale to daje taką chęć do życia - działanie antydepresyjne, słabe ale bardzo wyczuwalne. Duże dawki są toksyczne i niebezpieczne (padaczka). Tylko małe robią robotę. To nie jest hera tu nie ma jakiejś super fazy, to jest lek i do tego służy. Także uważajcie proszę - odstawienie dużych dawek (1g/24) jest to koszmar. Dobrze, że nie brałem długo, bo chyba bym nie przeżył.
  • 6 / / 0
Jestem w dupce kochani.

Przygoda z tramadolem od 1,5 roku, od kilku miesięcy ciąg codziennie(lub prawie) 350mg doustnie. Boje sie przekraczac 400mg. Problem jest taki, ze ja i tak juz miałem przez ten czas 2 napady epi, a dzisiaj w nocy właśnie spotkał mnie trzeci. Pierwszy raz skonczyl sie na SOR, potem neurolog, ogarnalem EEG itd., wszystko spoko, epilepsji nie mam, wiec reakcje typowo wymuszane. Dzisiejszy napad jest dla mnie totalnym zaskoczeniem, bo dawka była mniejsza, tj. 300mg p.o.

Jestem na początkowym etapie żegnania sie z tym fałszywym przyjacielem, czekajac na miejsce w wybranym ośrodku detoksykacyjnym postanowiłem po prostu samemu robic redukcję dawek, wiec byl to chyba 3 dzien na 300mg zamiast 350.

Nie wiem kurde, co teraz robic. Czy wrocic na 350, czy zostać przy 300 i za kilka dni konsekwentnie dalej zmniejszac? Teraz to ja w ogole stracilem ochote na ten shit, ale całkowite rzucenie na pewno skończy sie następnym napadem... Do przyjęcia na detoks jeszcze troche czasu, nie do końca wiem ile, teraz mam strach przed braniem ilekolwiek, a całkowicie przestać tez nie mogę. Jeszcze żebym miał jakis jebany diazepam to by bylo spoko, ale idąc do lekarza z pomyslem na autodetoks dostałem od razu skierowanie do speców, bo ona nie widzi innej opcji.

Moze ktoś bedzie w stanie troche mi tu naprostowac myślenie, bo juz nie wiem co robic, sprawa jest mocno na świeżo.

to nie jest sprawa pilna. przeniesiono do odpowiedniego działu. /lady
  • 2972 / 252 / 0
Po wpisaniu w dziale "tramadol" "odstawienie cold turkey" nie widzę nic o tym, aby odstawienie na c/t takich dawek mogło wywołać napad padaczkowy. Schodź po 50mg dziennie i będzie git.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 279 / 89 / 0
13 września 2025Krzysztofero pisze:
Nie wiem kurde, co teraz robic. Czy wrocic na 350, czy zostać przy 300 i za kilka dni konsekwentnie dalej zmniejszac? Teraz to ja w ogole stracilem ochote na ten shit, ale całkowite rzucenie na pewno skończy sie następnym napadem...
Konsekwentnie powoli zmniejszać dawkę. Kto Ci naopowiadał takich bajek, że gwałtowne odstawienie tramadolu może wywołać napad drgawek? Zasada jest odwrotna, tzn. im wyższe stężenia we krwi tym większe prawdopodobieństwo padaki. Oczywiście maksymalnie upraszczając, bo zmiennych wpływających na to czy ktoś finalnie zatańczy breakdance'a po tramcu czy nie jest cała masa.

Powodzenia, trzymam kciuki żeby udało Ci się odstawić ten syf!
  • 26 / 4 / 0
Chciałbym odstawić to cholerstwo i tu moje pytanie - czy jeśli pójdę do psychiatry po pomoc w odstawieniu, ot tak żeby wypisał coś na uspokojenie co by przetrwać te pierwsze dni. Nie wyśle mnie on z automatu do szpitala na detoks? Niestety nie mam czasu aby spędzić z 2 tygodnie na oddziale... Jest szansa aby jednak z takim psychiatrą po prostu współpracować, być na łączach i zwyczajnie odstawiać dzień po dniu?
  • 2905 / 625 / 0
Marne szanse. Takich wyrozumiałych i ogarniętych psychiatrów jest niewielu, większość to konowały które jak tylko usłyszą że coś bierzesz dostają chuja do uszu i każą wypierdalać na odwyk/detox/do szpitala.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 159 / 10 / 0
Zgadza się a, na pewno jak usłyszą słowo opioidy to powiedzą zaraz że detox/odwyk.
Jak dobrze zagadasz to możę dostaniesz paczkę rolek powiedz że potrzebujesz bo odwyk dopiero masz za tydzień a nie wytrzymasz napięcia.
  • 252 / 36 / 0
Jestem człowiekiem który ma już swoje lata ( w przyszłym roku będę miał już 29 lat), cierpię na ból kręgosłupa.
Niestety mój nowy lekarz ( przeprowadziłem się do Krakowa ) nie chce przedłużyć mi kontynuacji leczenia.
Receptomaty też są do dupy.
Moja koleżanka poleciła mi nietypowy Serwis medyczny działający na Polskę I USA.
Najważniejsze jest, że pracują tam specjaliści różnych dziedzin i nie robią problemów z wystawieniem recepty na tramadol. Wykupiłem receptę na 1 op tramadolu 200 mg 50 tabletek i ból kręgosłupa minął. Nie mogę podać linku ich serwisu ale powiem jedno : dziękuję Wam Purdue Corona LLC !!!
Kocham Was.
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
  • 10 / / 0
Może ktoś tu zajrzy ... Więc od roku brałam poltram zaczęło się od bolu kręgosłupa. Końcowe dawki to 300 mg. Odstawiłam nagle miałam objawy odstawienne 9 dni brak apetytu , ciepło w rękach lub prądy , niepokój , lekki ucisk w klatce , biegunka. Ciśnienia na lek nie miałam . No ale przyszła chwila i znowu biorę już miesiąc 300 mg . Czy mocno skręci czy lepiej zmniejszać dawki ?. Ew czym się wspomagać ...
Uwaga! Użytkownik Samaniewiem12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / 3 / 0
Ja bym zaczął ścinać powoli na Twoim miejscu. Zacznij 100 co 8 godzin, potem 75 mg co 8 godzin, za kilka dni zejdź
do 50 mg, potem 25 mg.
Jak dasz radę wydłużaj z 8 do 12 godzin… na forum jest poradnik, warto do niego zajrzeć.
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 135 z 136
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.