Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 551 • Strona 56 z 56
  • 10 / / 0
Brałem w tym roku LSA w postaci nasionek powoju hawajskiego. To co mnie zdziwiło to, że te nasionka są naprawdę mocne pod względem posiadanej przez nich energii i po ich otwarciu dosłownie rozstrzeliwują na wszystkie strony z naszego żołądka wysyłając przy tym chyba jakieś informacje w kosmos. Brałem LSD w formie 1P i to nijak mnie nie porobiło podobnie, za to sen miałem jak jakiś horror. To nie zabawka i można sobie zrobić krzywdę, zwłaszcza dawkując za dużo. Mądra roślina i najbardziej pożyteczna dla pszczół, daje im ten specjalny nektar po którym rosną matki. Zachowajcie szacunek ale dla mnie słabo rekreacyjna rzecz. PS podobno Akira Toriyama zna dobrze LSA :)
ODPOWIEDZ
Posty: 551 • Strona 56 z 56
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.