Wszystko, co dotyczy hodowli/uprawy grzybów psylocybinowych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1723 • Strona 169 z 173
  • 128 / 51 / 0
@AllFather Nie zauważyłem Twojego poprzedniego postu - forum jest "trochę" zbugowane, więc na przyszłość nie obawiaj się wywoływać ludzi za pomocą "mention" - wtedy jest większa szansa, że zauważymy.

Fuzzy feet opada po zbiorach, potem przy suszeniu to już całkiem. Popsuje trochę smak, ale nie oszukujmy się - nie dla smaku hodujemy te grzyby xD.

Co do fotki ze zbiorów, zdecydowanie top 10 najdziwniejszych ( i chyba najbrzydszych) psilo jakie widziałem. Jak nie wyczuwasz pleśni to będzie okay. Najwyżej sobie je później wrzuć do kapsułek żeby nie musieć na nie patrzeć i smakować. Uważaj z dawkowaniem, bo takie dziwolągi potrafią być nieprzewidywalne.

Osobiście uważam, że jakikolwiek zbiór za pierwszym razem to już sukces - szczególnie, że skazany byłeś na growkita zrobionego przez kogoś innego, więc to zawsze loteria. Z pewnością dużo się nauczyłeś, a przy okazji masz grzybów na 2-3 dobre tripy.

PS: Fajne wzorki na talerzach, koniecznie coś z nich jedz w trakcie podróży :D.
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
███ Moja strona o etnobotanice i konopiach:
██ »»»–––––––––► https://herbsman.pl ◄–––––––––«««
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
  • 305 / 74 / 0
Aż Leska się w oku kręci :korposzczur: %-D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 17 / 8 / 0
Siema . Tak tylko pochwalić się wpadłem. Kilka cennych rad dostałem i bardzo dziękuję za nie . Mam w planach dalej rozwijać mykologiczne zainteresowania i wejść wyżej niż auto growkity... Ale do rzeczy.. Moje mizerne osiągnięcia do tej pory to : Malabar - 07.05. 280g Mazatapec - 03.06. 414g , 12.06. 127g , 22.06 144g . Najważniejsze by się nie poddawać i robić wszystko na spokojnie i z szacunkiem :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 128 / 51 / 0
Wow, piękne.

Też niezłe wyniki. Daj znać jak Ci dalej pójdzie, szczególnie jak będziesz szedł w kierunku własnych ciastek. Gratulacje!
  • 17 / 8 / 0
Hmmm mam taką sprawę...

Kumpel kupił sobie growkita auto. Wyjaśniłem mu co i jak. Było okey puki mu się w nie pojawiły te jebane muszki (ziemiórki bodajże) . Nie opanował sytuacji i oddał tego trupa mi... Trzeci dzień ubijamy z żoną te latające kurestwa. Wiem jak się rozmnażają itp .. cała grzybnia to pole bitwy. Zresztą prawie nic nie zostało z niej tylko jakieś mutanty i jeden dosłownie jeden mały penisek(envy) się pojawił . I teraz co mam zrobić? Mam ochotę wszystko wysterylizować w szybkowarze i zaszczepić raz jeszcze . Czy jest sens ? Czy walczyć z robactwem . Na jajka i larwy nic nie poradzę .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 17 / 8 / 0
Dobra . Drugi rzut TW4 i pojawił mi się mutant ... Zjadliwy ? Mocniejszy czy słabszy ? Ktoś coś opowie ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 2062 / 342 / 0
Zaczynam się interesować tematem, potrzebuję czegoś jako politoksy, do marihuany żeby nie robić sobie już (więcej) niepotrzebnych sesji z dziwnymi lekami typu pregabalina, klony. Lekomaństwo wraca jak bumerang.
Może mnie ktoś oświecić jak wygląda ogólnie bezpieczeństwo przy robieniu grzybni z growkita?
Załóżmy że jestem nowicjuszem i mam 2 lewe ręce - czy są jakieś niebezpieczeństwa jak coś spieprze? W sensie nie wiem, jakaś grzybica żołądka lol czy zatrcie cokolwiek z takich rzeczy wchodzi w grę? Wiadomo że tego typu vendorzy to nie są apteki a grzyby są dość niebezpieczne z zasady, do tego dochodzi mój brak doświadczenia więc wolę zapytać o ryzyka związane ze zdrowiem.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 2 / 1 / 0
Long story short, najbardziej niebezpieczną sytuacją jest jedzenie i wdychanie pleśni. Odróżnisz ją bez problemu po zapachu i wyglądzie, od chociażby grzybni.

Drugą kwestią są grzyby same w sobie, które ogólnie są jadalne ale ciężkostrawne. Jakiekolwiek problemy z układem pokarmowym czy wątrobą mogą zupełnie wykluczyć ich spożycie. Jakie problemy ? np skłonność do zapalenia trzustki, nieprawidłowe funkcjonowanie dwunastnicy czy woreczka żółciowego po wrzody żołądka, zapalenia jelit i uszkodzenia wątroby.

Jeżeli masz zdrową wątrobę (lekomania może na to nie wskazywać, zrób sobie np. badanie ALT we krwi), zdrowy układ pokarmowy, nie miewasz przewlekłych biegunek czy zaparć i generalnie wszystko działa normalnie to grzyby nie powinny stanowić żadnego problemu.
  • 490 / 295 / 0
@yoshi420

Pytanie bardziej do działu ogólnego (najwyżej admini przeniosą), wracając jednak do pytania, to do głowy przychodzi mi jedynie spożycie grzybka spleśniałego. Możesz je niewystarczjaco wysuszyć, albo przy naprawdę nieostrożnej hodowli, zainfekować growkit.

Nikłe pradowdopodobieństwo, ale zawsze jakieś.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 380 / 87 / 0
@yoshi420 Tak jak mario napisał, rewolucje żołądkowe możesz dostać jak zjesz pleśń albo niepożądanego grzyba %-D. Ale żeby doszło do takiej sytuacji musisz być na prawdę nie ostrożny. Pleśnie i bakterie na kosmitach są zauważalne i wyczuwalne węchem (niekoniecznie dobra to jest metoda). Kupując gotowego growkita masz już w dużej części skolonizowane ciastko i mocną grzybnie, gdzie ryzyko zakażenia jest bliższe zeru (ale jednak dalej możliwe). Przy obsłudze z growkitem korzystaj z rękawic nitrylowych, wywietrz pokój, nie otwieraj blisko jedzenia/owoców itp, do zalania ciastka użyj przegotowanej wody.
ODPOWIEDZ
Posty: 1723 • Strona 169 z 173
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.