Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 187 • Strona 18 z 19
  • 719 / 141 / 0
Normalnie, niech przyjdzie na program i powie że chce się zapisać. Ja nie miałem nigdy udokumentowanych żadynch odwyków, detoksów itp i od ręki mnie przyjęli. Mogłem wybrać czy chce bupre czy metadon. Wybrałem buprę i dostałem 10mg na początek, ale niestety tylko mnie rozjebało i nie skorzystałem dalej. Ale jeśli pytasz o to czy raczej przyjmą twojego kolege to myślę że nie powinno być problemu.
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 9 / / 0
Dzięki za odpowiedź. Mam parę pytan. 1) Miałeś robione jakieś narkotesty na wejściu lub później?
2) 10 mg? W jakiej formie dostawałeś? Tabletki podjęzykowe?
3) co jaki czas musiałeś się stawiać, by odebrać swoj przydział?
  • 719 / 141 / 0
1) Tak na wejściu dostałem taki lizak do ssania i go oddajesz po minucie jest wynik
2) tak tabletki podjęzykowe
3) Odpadłem po pierwszym dniu bo bupra mi tylko wywołała precipitated withdrawal. Ale ogólnie to miałem przyjść na następny dzień, potem jeszcze na następny i jeśli byłby wszystko okej to potem zapas na tydzień.
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 9 / / 0
Nie miałeś świadomości, czym grozi wzięcie bupry w niedługim okresie po ostatnim pliki, czy doczekałeś do początków gila, a bupra i tak tak zadziałała?
  • 719 / 141 / 0
Doczekałem do objawów odstawiennych zgodnie z zaleceniami lekarza i wyszło tak jak wyszło.
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 16 / 3 / 0
Witam wszystkich,

Ze względu na dość nieudolne wpadnięcie w ciąg oksykodonowy miałem już kilka prób odstawienia – w sumie cztery w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Robiłem to za pomocą diazepamu, pregabaliny, tramadolu i kodeiny. Zjazdy trwały 3–5 dni, było ciężko funkcjonować, ale dało się przeżyć. Wtedy brałem ok. 120 mg oksykodonu na dobę przy 3-miesięcznym ciągu. Wcześniej udało mi się zejść podobnym sposobem z 60 mg/dobę na okres dwóch miesięcy.

Po ostatniej odstawce wróciła jednak depresja i silna niechęć do pracy, a wiadomo – pracować trzeba – więc z czasem wróciłem do oksykodonu (Oxydolor 80 mg). Teraz mija drugi miesiąc ciągu.

Ponieważ nie mogę pozwolić sobie na wolne (chyba że skręt będzie tak mocny, że sami mnie wyślą z pracy do domu), tym razem zamiast tradycyjnej metody chciałem spróbować buprenorfiny lub dihydrokodeiny. Niestety DHC nie udało się zdobyć, ale mam receptę na Bunorfin – tabletki podjęzykowe 8 mg buprenorfiny.

Plan wygląda tak:
– w środę biorę ostatnią dawkę oksykodonu i odczekuję ok. 30 godzin (chociaż już po 20 godzinach skręt jest naprawdę ciężki),
– wtedy wchodzi ok. 1 mg buprenorfiny (1/8 tabletki),
– mam rozpisany plan odstawienia, żeby w miarę normalnie funkcjonować,
– w pierwszym tygodniu chcę się ustabilizować i stopniowo zmniejszać dawkę bupry,
– w drugim tygodniu planuję brać małe dawki co 2–3 dni.

Nie zależy mi na żadnej „fazie”, tylko na tym, żeby przejść zjazd w możliwie łagodny sposób i jakoś normalnie funkcjonować. Do tej pory łagodziłem to Tramalem Retard 200 mg rano i wieczorem (wyższe dawki źle toleruję).

Mam też rozpiski i plany awaryjne, gdyby coś poszło nie tak – np. skręt po buprze z powodu jej częściowego działania antagonistycznego (Precipitated withdrawal) albo złej tolerancji. Dlatego startuję od 1 mg, z możliwością dorzucenia kolejnego 1 mg po 2 godzinach.
Wszystko rozpisane ostanie benzo wziłąem wczoraj 0,5mg Clonazepamu jutro ewentualnie wezmę 0,5 mg alprazolamu i tyle żadnej Pregabaliny i innych depresanytów alko, benzo, barbi itp...

Jak sądzicie – czy to ma sens i dobrze to rozplanowałem?
Z góry dzięki za wszystkie rady i podpowiedzi.
  • 9 / / 0
Nie napisałeś jak przyjmowałes oxycodone, mowa o p.o. czy i.v.?
Nie myślałeś, żeby odstawiać redukując dawki na samych opioidach bez benzo? Piszesz, że nie zależy Ci się by naćpać więc moglbys stopniowo obniżać dawki i przechodzic na coraz słabsze opio i zobaczyć jak wtedy byś funkcjonował. Zajmie Ci więcej czasu, ale może będzie stabilniej. Poza tym, myślałeś w jaki sposób chcesz podzielić ten bunorfin i jaką drogą go przyjmować?
Pozdro i powodzenia
  • 165 / 27 / 0
Nie wierzcie ćpunom, że nie zależy im żeby się nie naćpać! To powtarzane tu wielokrotnie kłamstwo stało się- zwłaszcza dla ćpunów dość często braną przez nich za pewnik prawdą. Po pierwsze wiele osób ogranicza kwestia finansowa, a druga jest taka, że przy odstawianiu 99% ćpunów jest w stanie sobie to wmówić. Problem zaczyna się po odstawieniu. Zwykle nie problem odstawić z minimalnym skrętem mając obstawę lękową, problem zaczyna się po odstawieniu wszystkiego i próbie życia na trzeźwo. Wtedy nawroty występują u bardzo wielu osób, nie chcę operować procentami bo to niemierzalne, ale kto wyszedł z opio to wie, że odstawienie to spacerek w porównaniu z późniejszym życiem na trzeźwo. Jak to się mówi prawdziwe życie i to czy będziemy mieli nawrót czy nie zaczyna się po odstawieniu a nie w trakcie detoksu. Dlatego myślę, że najlepiej powinny wypowiadać się nt. temat osoby, które przynajmniej na jakiś czas odstawiły opioidy i nie zamieniły ich na nic innego.
Wierzenie ćpunom to jak podcinanie samemu gałęzi, na której się siedzi. Bierzcie na to poprawkę bo każdy ćpun w ciągu, próbujący odstawić kłamie lub wmawia sobie coś co jest kłamstwem jako prawdę.
  • 704 / 173 / 0
na nic innego - jesli masz na mysli inne substancje to ok, ale jesli doslownie nic - nie ma takiej opcji. kazdy zamienia na cos. inaczej bilans sie zamyka na minusie i zostajesz z tymi samymi deficytami, ktore bardziej lub mniej swiadomie pokrywales grzaniem. prove me wrong.
  • 21 / 1 / 0
Dodzwonić się na program graniczy z cudem, kolejka oczekujących też jest długa, przepisy też nie ułatwiają sprawy. Lepiej załatwić receptę jeśli jest taka konieczność, bo zauważyłam, że ćpuny teraz lubią się ze sobą cackać i np;. biorąc 100mg majki dziennie już wchodzą na buprę przy pierwszym detoksie. Dla mnie głupota, bo zejście z takiej dawki to pikuś, a skręt po buprze bywa okrutny.
Uwaga! Użytkownik Lighter jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 187 • Strona 18 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.