https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
I tolerancja bardzo powoli rośnie
A hcl zwykly wezmiesz 2 razy, a 3 raz juz dziala bardzo slabo
W dodatki 4 f fenibut nie drażni żołądka, i wchodzi 40 minut, gdy hcl 3-4 godziny
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Te moje paranoje to też nie jest jakaś rzecz, ktora totalnie życie opanowuje. Rozdmuchuje drobne gesty ze strony drugich osób i to mi zaczynam nierealne scenariusze sobie dopisywać xd a to że moja partnerka jest średnia w relacjach międzyludzkich i jej wypowiedzi brzmią często jakby była na człowieka wkurwiona a nie jest. Coś typu „Rób co chcesz”, jak mówię że zjem obiad, bo jestem głodny, a wiem że na jej głód nie doczekam xd dla niej to brzmi jak „skoro jesteś głodny to nie ma problemu i sobie zjedz na spokojnie”, a ja się czuję jakbym coś odwalił. A jak jeszcze dorzucisz do tego lękliwa osobowość i nerwice natręctw(, to masz miks z którym się ciężko żyje, szczególnie jak trzeba to chować w sobie, żeby nie skończyć jak pustelnik
Jakieś BHP jak się z używkami obchodzić mam, przegiąć pałę potrafię ale na błędach się uczę i potrafię się zatrzymać, zanim zatrzymam się na murze. Chciałbym żyć bez substancji ale na razie nie jestem do tego gotowy i zdolny. Jest znacznie lepiej niż było, no ale wciąż to dzięki lekom w miarę w pracy funkcjonuje.
Gorzej jak już wieczorem leki schodzą, a ja siedzę sam w chałupie, bo partnerka w robocie na nocce. Generalnie zbyt wielu znajomych nie mam, a to i tak raczej takie znajomości że o tak osobistych sprawach nie pogadam z nimi xd prega się kończy, nie chce też mieć pod rekreację rzeczy na receptę, bo ja nie mam psychy żeby jakoś wyjątkowo kombinować, bo nawet nie mam odwagi poprosić mojego magika o awaryjny xanax, bo paczka którą jem od dwóch lat się kończy XD
I ten fenibut brzmi jak coś co da trochę łbu odpocząć. Żebym w wieczory, w które już nie mam siły (a większość czasu siedzę na trzeźwo) kopać się samym z sobą, porobił coś w miarę produktywnego, choćby poczytanie książki czy pogranie w coś, a nie bezmyślnie scrollowal tiktoka czy Twittera. Czy to rozwiąże moje problemy? Wiem, że nie. Czy zagłuszenie myśli zamiast praca nad nimi jest zdrowa? Wiem, że nie. Czy jest ryzyko wjebania się? Wiem, że tak i licze się z tym ryzykiem, bo wiem ze nikt nie chce sie wjebać ale jednak ludzie kończą jak kończą, a ja nie jestem kimś wyjątkowym, który magicznie uniknie uzależnienia. Czy mam siłę ciągle z łbem walczyć? No nie i niestety żeby mieć jakieś wytchnienie w gorszy dzień no niestety potrzebuję czegoś co wyłączy mi trochę łeb, żebym chociaż coś fajnego ugotował, albo w Diablo pograł.
Ale się rozpisałem xd piszę tutaj bo liczę że ktoś mi napisze co i jak z tym robić i czego się wystrzegać. Bo i tak to kupię, choćby żeby spróbować, bo eksperymentować lubię xd chyba że macie coś inne bez recepty co pomoże osiągnąć to czego chce xd byle by opioidów nie tknąć.
https://www.gov.pl/web/gis/otwarta-list ... oaktywnych
I Fenibut jest tam wymieniony jako Nowa Substancja Psychoaktywna z grupy pochodnych PEA. Co prawda nie jest to źródło prawa, tylko lista bez podpisu czy akceptacji decyzyjnej osoby, ale jednak. Z drugiej strony wykaz pochodzi z marca 2024, a przez kolejne 1,5 roku handel Fenibutem m.in. na allegro trwał w najlepsze i zakończył się dopiero jakiś tydzień temu. W ostrzeżeniach Komisji Europejskiej, przez które allegro zbanowało Phenibut nie ma ani słowa o tym, że to Nowa Substancja Psychoaktywna, tylko że to środek nootropowy, którego w suplementach i żywności nie można stosować, bo nie ma badań na temat bezpieczeństwa itd. Sklepy które miały Fena w ofertach na allegro, dalej sprzedają go na swoich stronach, a przecież muszą go sprowadzić z Chin, przejść odprawę celną i dopełnić formalności, bo to zarejestrowane w Polsce działalności gospodarcze. Nic już z tego nie rozumiem...
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
