Więcej informacji: Tytoń w Narkopedii [H]yperreala
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
Zapomniałbym, sport pomaga zredukować liczbę wypalanych papierosów. Poprawia samopoczucie, poza tym intensywny wysiłek kiedy się pali jest tak kurwa wymagający, że automatycznie pojawia się motywacja, by po szluga sięgać rzadziej. A w samym rzuceniu może pomóc medytacja. U mnie jest tak, ze jak wracam do intensywniejszej praktyki, dojrzewam do rzucenia i przechodzę przez ten proces.
I przy rzucaniu uważać na wkurwienie. Jak za pomocą książki Allena to stosować się do wytycznych, jak bez książki, substytuty bez nikotyny i schodzic przynajmniej kilka dni. Tabex jest dobry, na kilka dni chociaż. A jak pojawia się wkurwienie na osobę albo sytuację, koniecznie pamiętac, ze to odstawienie nikotyny jest temu winne. Kiedyś nie chciałem brać tabexu i o mało nie pobiłem typa, który na mnie trąbił bez rozsądnego powodu, z agresji trąbił. Taki nabuzowany do niego wyskoczyłem, ze mogłem mu zrobić krzywdę. Zawsze wkurwia mnie jak ktoś agresywnie trąbi, duży dyskomfort to u mnie wywołuje. Moja dziewczyna mnie trzymała, krzyczała żebym tego nie robił. Resztki rozsądku pozwoliły mi sie opanować i nie najebać zesranego typa, powiedziałem mu za to parę słów. Normalnie tak się nie zachowuję, jestem bardzo empatyczny i pokojowy. Odstawka nikotyny mocno destabilizuje. Uważać na to
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
