uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 5 z 5
  • 511 / 102 / 0
Ten patent z taśmą miedzianą i bateryjką jest zajebisty na ślimaki, pokazywałem to w wątku 2024. W tym roku se na działce owinąłem grządkę z sałatą na działce i ani jeden skurwiel nie przeszedł.

Pisałeś, że lubisz przetestować coś nowego to spróbuj jak nie bawiłeś się jeszcze z np. Tytanitem, na flo z Green Sensation.


A ja sobie wykiełkowałem przed weekendem pare Freakshow Automatic i 20 czerwca jak bede miał wolne to wywioze na wioche i se posadze. Choć jest to taka odmiana, że mógłbym trzymać na działeczce i nikt by się nie jorgnął gdyby nie zapach %-D
  • 12560 / 2434 / 0
Na pewno spróbuję tego tytanitu. Chciałem obejrzeć coś na ten temat na YT, ale nie mogę znaleźć nic, albo po angielsku nazywa się to inaczej.
Widziałem tego freakshow na YT (ale nie wiem, czy auto ;)) u jakiegoś jankesa i to wygląda jak rodem z innej planety. Ja wiem, że liście zupełnie nieklasyczne, ale ogólna budowa bardzo podobna. Nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś widząc coś takiego, nie zainteresowałby się bliżej.
A jak jest z zapachem tego dziwa?

Ja dziś odpaliłem Lemon Pie auto i Gorilla Girl (jeśli wykiełkuje i przetrwa transport, to pójdzie do małej doniczki przejściowej, bo to sezon). Muszę koniecznie przygotować wszystko max w sobotę.
  • 12560 / 2434 / 0
Lemon Pie auto już rano miała mały kiełek (czyli ok 19h od wyjęcia) i wylądowała w kubeczku, któremu dodałem drugie nacięcie ścianki, żeby łatwiej się wyciągało po przesadzeniu (przynajmniej teoretycznie łatwej wyciągnąć z dobrze dopasowanego odcisku ściankę w 2 częściach).
Odpaliłem też Blackberry auto, bo prognozy aktualnie są optymistyczne i nie ma na co czekać.
Ta sezonowa pestka jeszcze się nie otworzyła, ale to jakiś gratis sample z zeszłego roku więc nie wiadomo, jak stary.

Zjebałem, bo zapomniałem o mikoryzie - już by była w kubeczku. Jeśli mnie pamięć nie myli, są jakieś zarodniki w BioTabsach więc powinno wystarczyć. Może znajdę jakąś marketową uniwersalną.

Jutro planuję skończyć pracę wcześniej, iść na spot i przygotować 2 doniczki, żeby w sobotę / niedzielę desantować. Muszę też koniecznie kupić plastikowe doniczki jako osłonki od zimnych jeszcze poranków i tych jebanych ślimaków. Potem muszę albo je truć, albo znowu solić, albo zrobić zapory z taśmy pod napięciem, choć majsterkowiczem nie jestem.
  • 12560 / 2434 / 0
Ta Gorilla Girl wykiełkowała dziś rano i razem z Lemon Pie auto są w kubeczkach z woreczkami nałożonymi, żeby było wilgotno. Schowałem do szafy, bo cieplej.
Blackberry auto wciąć jeszcze się nie otworzyła, ale minęła doba + kilka h, więc ma prawo.
Byłem dziś na spocie przygotować 2 stanowiska w 16 L doniczkach (dla automatów). Zmieszałem 3 różne ziemie + po litrze perlitu na doniczkę. Chyba trochę za skromnie i jutro domieszam jeszcze po pół litra.
Odkąd uprawiam na tym poletku, nadmiar wody z nawozem (czy ogólnie wody) zawsze wylewałem wokół poletka. Krańce są tak zarośnięte chwastami, jak jeszcze nigdy, bo też trochę ziemi z poprzednich lat się tam utylizuje. Miałem nawet przez chwilę problem, żeby trafić...
Nie było żadnych śladów prowadzących na nie. Niby piątek 13-tego, ale wszystko poszło sprawnie i bez świadków ; )
Jutro muszę przygotować 5L doniczkę przejściową dla sezona. Kupiłem też 3 doniczki bezbarwne, pod którymi małe spokojnie pierwsze 2 tygodnie przetrwają.
  • 12560 / 2434 / 0
Mam już komplet w kubeczkach. Blackberry auto pokazał kła już wczoraj i dziś ponad 1cm do ziemi wrzuciłem.
GG jest już w połowie (łeb wyciąga), a Lemon Pie auto rano był już nad ziemią. Wrzuciłem mu do kubeczka odrobinę zaschniętych "śladów" po posiedzeniu gołębi - zawsze to darmowy pokarm i trochę więcej życia w ziemi.

Dziś musiałem (tzn chciałem) poprawić mały błąd, mianowicie nie zrobiłem warstwy na dnie z keramzytu. Wysypywanie i ponowne napełnianie zabrało ok 1.5h, a zleciało, jak 30 minut - uwielbiam tą robotę!
Przy okazji ziemie lepiej się wymieszały, rozdrobniłem dużo grudek i wyjebałem ile mogłem jakiś pomarańczowych kulek z ziemi, którą kupiłem pierwszy raz. Nie pamiętam, co to było, ale pewnie jakiś nawóz więc poszło w okoliczne chwasty. Do tego dorzuciłem po litrze perlitu na doniczkę. Nie ma sensu na tym skąpić, bo benefity są ewidentne.

Przygotowałem też średniej wielkości doniczkę przejściową - chyba 2L więc w lipcu będzie przesadzanie, jeśli dotrwa.
Wziąłem też kilka L starej ziemi i przekopałem z ziemią z "dzikiego" dołku, gdzie 2 razy z rzędu coś tam posiałem. Odpaliłem już nawet auto Mazar'a (od PanPestka) z zeszłego roku (gratisy, ale dobre). Mazar to w ogóle dość psychodeliczna (jak na indicę) odmiana w takim "klasycznym" (25 lat temu) znaczeniu. Całkiem dyskretny, haszyszowy zapach, odporny i prosty w uprawie (nie kaprysi).

Muszę też pomyśleć o jakiejś ściółce, żeby ziemia za szybko nie wysychała i tak się nie nagrzewała. użyję perlitu + jakiejś kory, która bardzo łatwo rozdrabnia się na takie włókna, jak kokos.
Nie chcę, żeby zrobiła się na wierzchu skorupa, która blokuje powietrze. Dodam jeszcze perlitu, bo w końcu białe odbija promienie słoneczne.

Widziałem w markecie naturalną "barierę" na ślimaki (rozdrobnione muszle czegoś tam), ale śmiem wątpić, że to działa nawet w minimalnym stopniu. Przynajmniej na moim spocie ślimaki mają takie parcie na moje rośliny, że zastawałem pełno zaschniętych trucheł w połowie bariery solnej.
Póki będą osłonki, nie będzie problemu. Krytyczny będzie pierwszy tydzień po ich zdjęciu.
Póki co prognozy są zajebiste. Temperatura 22-24 C i bardzo dużo słońca. Cieszę się, że się nie pospieszyłem i nie próbowałem siać na początku czerwca, bo skończyłbym z auto karłami na 100%.
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 5 z 5
Newsy
[img]
Zaburzenia odżywiania: marihuana i psychodeliki pomagają skuteczniej niż konwencjonalne leki

Pionierskie badanie osób żyjących z zaburzeniami odżywiania wykazało, że marihuana i substancje psychodeliczne, takie jak grzyby czy LSD, najlepiej łagodzą objawy u respondentów, którzy leczyli się za pomocą leków bez recepty.

[img]
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie

Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.

[img]
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek

Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.