Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj wpadło mi w łapki opakowanie Gabapentyny. Przeczytałem wszystko w temacie i zażyłem 600mg. Zadziałało dobrze i zlikwidowało 3 dobowy głód od Pregabaliny, to naprawdę działa.
Dziś zażyłem w 4 dniu abstynencji 350 Pregabaliny i czuję się bardzo dobrze i działa wyraźnie dobrze.
Uważam że Gabapentyna zalecza głód i nie ma tolerancji krzyżowej - nie mam pewności ale w temacie Gabapentyna również jest taki wniosek.
Ja zszedłbym na tej gabapentynie, ale i tak nie mam możliwości podejść do rodzinnego.
Schodząc z tego usypywałem proch z kapsułki. 3 dni. Potem co 4. Z wysokich nie było problemu. Problemy były potem na mniejszych. Dalej biorę, ale dużo mniejsze i póki co zostaję z racji innych dolegliwości.
Działa dobrze, robiąc przerwy.
05 czerwca 2025global108 pisze: Nie wiecie jakie jest obecnie zpatrywanie lekarzy itp. na pregę?
Ciekawa sprawa z tym wdrożeniem, możesz opowiedzieć coś więcej, jak to widział Twój lekarz?
Za kilka dni zamiast 1x300 będzie 2x150 później 1x150. Zejście z tej ostatniej będzie ciulowe, bo to w prochu nie podzilisz no ale to już można do 0 z takiej dawki
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.