Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Wawoj pisze: Ah, bym zapomniała. Na tripie koniecznie muszę spędzić trochę czasu przed lustrem. W czasie jednego z moich lotów, tam, po drugiej stronie zaczął pruszyć śnieg i zobaczyłam swoją twarz starszą o jakieś 40 lat. Nie powiem, ciekawe przeżycie.
Ja mam patrzac w lustro po DXM mysli typu]
Pomyśl jak ten frajer mówi o tobie kiedy na trzeźwo się przeglądasz ;]
raz w domu bralam. potem chcialam wyjsc. akurat remont, wiec musialam ubrac sie w kuchni, gdzie wszyscy siedzieli. matka do mnie nagle JEZUU CO CI SIE STALO W GLOWE!? ja sie chwytam przerazona a ona HAHA DALAS SIE NABRAC. mialam juz na koncu jezyka: matka, nie stresuj mnie, jak jestem po acodinie.
ogolnie, bez problemu. wszystko, wszedzie. latwiej. o wiele latwiej. teraz do pracy chodze na deksie.
jedyny problem to to, ze jak jestem kelnerka to mam drzace rece i kawe ludziom wylewam.
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
Pozatym jedząc tak często dexa, tak Ci wzrośnie tolerancja że nawet nie zauważysz kiedy, a będziesz musiała walić po 1350 mg :rolleyes:
Pozdrawiam.
Po 900mg w biedronce zakupy zrobiłem...wiec w szkole bym dal rade...ale po co isc zdekszony do szkoly? skoro duzo wiadomosci nie wyniesiesz i jeszcze mozna byc posądzony o jakies narkotyki czy coś :)
Na dexie do szkoły...tyle ludzi...idąc korytarzem to ja bym chyba masakrycznej dezorientacji dostał ]
Ja w te wakacje musiałem iść do szkoły po zaświadczenie jakieś do sekretariatu szkolnego.
No i poszedłem, jak juz ładnie wchodziło 900mg, fajnie było przejść sie po tych wszystkich korytarzach na DXM.
fraktal pisze: Ja w te wakacje musiałem iść do szkoły po zaświadczenie jakieś do sekretariatu szkolnego.
No i poszedłem, jak juz ładnie wchodziło 900mg, fajnie było przejść sie po tych wszystkich korytarzach na dxm.
Pamiętam stoje kiedyś po 900mg w biedronce w kolejce cały się pocę...i mowie...KURWA! Szybciej! no i otworzyli drugą kase...i wszyscy ludzie się na mnie gapią :)
Kiedyś musiałem zdeksowany odebrać legitymacje w dziekanacie ... no i problem sprawiło mi podpisanie się na liście obok swojego nazwiska -3 razy pani musiała mazać korektorem ,no ale w końcu jak pokazała palcem to trafiłem :-D
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
