uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 1 z 10
  • 996 / 99 / 0
Witam, jak co roku, czas - start ! zaczynamy :)
W tym sezonie planuję uprawić coś typu " standard ". Choć pewnie ogrom przeróżnych krzyżówek skusi mnie i kilka pestek będzie egzotycznych. Nauczony na własnych błędach, postaram się ogarnąć coś anty pleśniowego i już z samego początku.
Nie wybrałem co będzie siane, także liczę na Was przy wyborze i bacznie będę przyglądał się jak wątek się rozwija.

Zdrówka
Tijaz/ DWE
[H]R Crew
  • 12788 / 2475 / 0
Ja raczej pewnie też się skuszę, choć materiału mam jeszcze po uszy (używam już wyłącznie vap cap'a).
Tym razem zrobię lepszy risercz odnośnie odpornych auto. Od jakiegoś czasu testuję sobie Gelato auto od Fast Buds z zeszłego roku, które było mega odporne chyba ze względu na ciekawą strukturę kwiatów (minimum liści). Celuję w jakieś 3-4 krzaki.
Moc jest zbliżona do Aurora 20 Pink Kush z apteki, a jak dodam trochę # robionego na szybko z odpadków, to już w ogóle jest pięknie. Bardzo ciekawa odmiana i zdecydowanie rozumiem popularność.
Polecam, choć trafił mi się też nieco inny fenotyp, który był mniej odporny.
  • 996 / 99 / 0
@jezus_chytrus Przekonałeś mnie co do Gelato :) ja niestety ze względu na zmienione miejsce zamieszkania będę zmuszony na testowanie nowych spotów. Max 5-6 roślin, auto. Znalazłem gratisową pestkę z zeszłego roku Sweet Strawberry XL. Zobaczymy jak będzie i widzimy się już później z małą fotorelacja jak znajdzie się czas.
Zdrówka
TJ/DWE
[H]R Crew
  • 1046 / 91 / 0
Ja też się biorę do roboty lada chwila. Narazie powój wysiałem:P Jednak to do doniczki w domu. Mam swoją odmianę, z którą pracuję z roku na rok. Nie opanowałem tego w zadowalającym mnie stopniu by mierzyć się z inną genetyką.
  • 12788 / 2475 / 0
Co to za odmiana?
Jak dla mnie zioło to zioło i uprawa sprowadza się w zasadzie do tego samego. Oczywiście bywają odmiany kapryśne / bardzo odporne i niekapryśne, ale konopie to konopie - raczej mało skomplikowane.
Jutro postaram się wpaść na spot, żeby ocenić możliwość dalszej uprawy. Prawdopodobnie będę musiał poczekać gdzieś do połowy czerwca, aż chwasty będą już bujne.
Tym razem planuję ze 3 automaty i może czwarty jako backpup.
  • 1046 / 91 / 0
Mam wrażenie, że przeczesując swego czasu wątki tego forum, gdy zbierałem informacje jak się zabrać do uprawy na zewnątrz ktoś bardziej doświadczony w temacie zasugerował jakoby w naszej szerokości geograficznej najlepiej radziłoby sobie Passion #1. Chyba nawet kilka osób potwierdziło to zdanie. Trzymam się wobec tego owej odmiany wiernie.
Ja sobie tak dobrze nie radzę jako ogrodnik, więc powoli mi idzie rozwój w tym kierunku, jednak nie poddaję się:) Jedynie jeśli jako gratis dostanę inny wariant to daję mu szansę.
Kiełkuję pestki w domu. Gdy podrosną, przenoszę je w miejsce docelowe - nasłonecznione, z pokrzywami rosnącymi tam bujnie. Zdaje się, że także gdzieś tutaj wyczytałem jakoby konopia wymagała podobnych warunków glebowych, co nasza rodzima pokrzywa. Traktuję to jako wyznacznik. Później wracam w to miejsce późnym wrześniem lub w październiku by zebrać plon, jeśli się pojawił.
Nie odwiedzam dziewczyn w czasie ich rozrostu, nie chcę zostawiać żadnych śladów. Nie stosowałem także ani razu żadnych nawozów.
Oprócz wyniesionych [h] informacji nie mam żadnych znajomych aby porozmawiać lub poradzić się w tym temacie.
Z chęcią jednak posłucham kogoś mądrzejszego w tej materii, jak np. Ciebie @Jezus Chytrus:)
  • 12788 / 2475 / 0
Miałem P1 dawno temu - wprawdzie krzyżowany z Early Skunk'iem, ale obie sztuki wyrosły podobne do jednego z rodziców. Ten bardziej P1 to mój póki co rekordowy krzak. Cholernie odporne i proste w uprawie. Główna pała była grubości prawie mojej łydki. Jest nawet fotorelacja - chyba I część "budżetowy outdoor". Wiele osób w pierwszej kolejności wymienia P1 jako pewniak pod nasze niebo. Zgadzam się z tym, bo z pleśnią nie było w ogóle problemu. Jedna z nielicznych odmian, którą można u nas doprowadzić do optymalnej dojrzałości bez obawy o grzyba. Choć akurat wtedy było perfekcyjne lato, ale automaty potrafią gnić nawet bez deszczu. Wystarczy parna końcówka kwitnienia.
Każdy ma swoje metody działania. Ja preferuję częste wizyty, bo zwyczajnie MEGA to lubię. Poza tym specyfika spota wymaga uprawy w doniczkach (i na jakiś kopcach), a to już samo w sobie wiąże się z wizytami.
Wiele bym dał, żeby jeszcze za mojego życia można było działać na legalu...
  • 1046 / 91 / 0
Uprawa w doniczkach w terenie? Nic mi to nie mówi... Pewnie za mało przeczytałem na ten temat wciąż:>
U mnie najokazalsza roślina jaką udało mi się znaleźć w okresie zbiorów była mniej więcej mojego wzrostu ~ 180 cm.
Poznałem raz człowieka, który zajmował się uprawą na zewnątrz. Częstował materiałem. Jednak ja byłem wtedy w takim wieku, że za własną uprawę to wziąłem się dopiero za kilka lat. Gdzieś już pisałem tu, że byłem z początku nazbyt surowy dla tych nasionek. Pojęcie żadne. Jednak nie poddawałem się...
mj w moim życiu ma całkiem spore znaczenie. Poza tym jednak jest etanol, opiaty, psychodeliki, hatha joga oraz medytacja. Trzeba jeszcze pracować oraz rozwijać swoje pasje niezwiązane z używkami. Ciężko to wszystko połączyć, a w ogóle to ciężko lekko żyć.
Wspomniany wyżej przyjaciel całkiem dobrze radził sobie także z hodowlą Psilocybe Cubensis. W pewnym momencie to już miałem dość po prostu.
  • 12788 / 2475 / 0
Na spocie nie mam ziemi + czasem potrafi go zalać.
  • 1768 / 598 / 0
Co myślicie żeby sadząc roślinkę zakopać w ziemii zestaw cały do zebrania plonów, a jak już przyjdzie na to czas to podbić tam z łopatą i wykrywaczem metalu? W ten sposób jakby policja się dowiedziała o roślinie, to przecież ja tam idąc nie miałem żadnego sprzętu, a zbłądziłem szukając metalu XD kurwa nie wiem pewnie było już 100x i głupie ale od rana myślę żeby spłodzić zielone dziecko i tak mi przyszło do głowy chwilę temu

edit chuj i tak pewnie łapią jak już zbierzesz a nie od razu byle głupiego co przypadkiem znajdzie po prostu co nie?
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 1 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.