Jeszcze chyba nigdy nie czułem się tak dziadowsko. Najgorszy trip w życiu. Już wiem, że przy grubej infekcji z goraczką nie ma co brać. Choroba całkowicie wygasiła działanie kody i było tylko dziwne, nieprzyjemne uczucie.
Nie polecam. Myślałem, że to załagodzi sprawę.
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
Ten temat to jest miejsce wylewania żali Ptaszyny.
Cóż zrobisz, nic Pani nie zrobisz xD
Niech se marudzi.
Ptaszyna ma jakies zabirzenie w ktorym wszystko w zyciu ma sie ukladac wedle jego widzi ni sie
Jak traci poczucie kontroli to wpada w szal.
A jednoczesnie sam myslami sprowadza niepowodzenia , cos jak prawo przyciagania
Wszystkie te protokoly spierdolenia, czarnowidztwo .
Jak widac i w braniu kody wyskoczył error .
Musisz Ptaszyna zmienic podejscie do zycia.
Za bardzo chcesz miec wszystko pod kontrolą. A życie pisze swoje scenariusze.
Take it easy
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
12 kwietnia 2025DobryWujas pisze: @Poluska
Ten temat to jest miejsce wylewania żali Ptaszyny.
Cóż zrobisz, nic Pani nie zrobisz xD
Niech se marudzi.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Napisałem o mixie fazy z chorobą, że to jest słaby pomysł. Niektórzy mogą o tym nie wiedzieć, ja np. nie wiedziałem, myślałem, że to poprawi stan. Kiedyś przy lżejszym przeziębieniu się sprawdziło. Otworzyłem jedynie dyskusje. Temat dotyczy kody i jest wymiana doświadczeniami na jej temat. Jak piszę co zrobiłem na fazie to gdzie jest tu off top i z jakiej racji niby ma się ktoś za mnie zabrać.
Nie oszukujmy się. Mówcie co chcecie, ale tu się odzywa typowa polska przypadłość policjanta obywatelskiego i przypierdalacza o wszystko. Jesteście w tej chwili jak te babcie na osiedlu co wyglądają przez okno i monitoring do kogo by się tu przyjebać. Taka jest prawda, niczemu innemu to nie służy. Przyznajcie się przed sobą, że to jest jedyne co teraz wami pokierowało, czyli potrzeba, żeby zanegować, skrytykować i przywalić się.
To jest typowe. W tym kraju jest taki mental, że większość osób tylko szuka powodu, żeby się do drugiego człowieka przyjebać, że krzywo zaparkował, stoi na drodze z koszykiem w sklepie, za głośno puszcza muzykę itd.
I nie chodzi tu o to, że trzeba olać zasady i święta krowa może stanąć jak chce. No, ale w większości przypadków to przypierdalającemu się nie chodzi o porządek, tylko o samo przyjebanie się, żeby była afera, żeby tylko wykazać komuś, że coś źle robi i ego zostało zaspokojone.
Taka jest prawda i dobrze o tym wiecie. Róbcie se co chcecie.
Możliwe, że nikt z nas nie napisał, że to off top, bo nie był on off topem. Sugeruję przeczytać jeszcze raz.
Możliwe, że swoimi poprzednimi postami wyrobiłeś sobie już tutaj całkiem chujową renomę i długo będziesz ją poprawiać. Ten post o kodeinie nie był zły. Może komuś pomóc. Ja bardziej odnosiłem się do naskoczenia na Poluskę.
@Ptaszyna
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

