Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 9697 / 1908 / 2
30 września 2024narcovoyage13 pisze:
Próbowałem i odradzam. Odebrało mi chęci do życia, poza tym osłabia kontakty z innymi ludźmi. Nie warto
Zły balans. Nie da się całkiem zejść z dopaminy, bo dojedziesz. Musisz tylko uciąć te najbardziej dopaminowe kwestie.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 3027 / 647 / 0
Problem z postem dopaminowym jest taki, że zdrowy seks powoduje na tyle mocny wyrzut dopaminy że organizm potem się o nią intensywnie upomina, co znacznie zwiększa prawdopodobieństwo dokonania czynności których nie chcemy. Dlatego dobrze działa hardmode.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 9697 / 1908 / 2
Ale seks to nie tylko dopamina. To też testosteron, oksytocyna, wazopresyna czy serotonina. Tylko mówimy tutaj o seksie a nie o masturbacji. Każdy z tych przekaźników i hormonów reguluje siebie jak i inne hormony czy przekaźniki.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 3027 / 647 / 0
Oczywiście. Ja mówię jak to wygląda z mojego doświadczenia, i wygląda niestety tak, że po stosunku jest większa szansa na szukanie dopaminy na rozmaite sposoby.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 9697 / 1908 / 2
@Vetulani44 tu masz bardzo fajne odniesienie do postu dopaminowego.

https://youtu.be/9ieVqRYkQlI?si=Tasuhw2Axq_hWGrP
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 2 / / 0
27 listopada 2024narcovoyage13 pisze:
... Doszło do momentu, gdy uznałem "post dopaminowy - spróbuję". Zacząłem się coraz bardziej oddalać od innych ludzi. Poznałem wielu nowych będących na tej samej drodze, ale jakoś nam nie szło razem...
Wątek w moim rozumieniu był o kilkudniowym poście, a nie o dołączaniu do antydopaminowej sekty i stałej rezygnacji z przyjemności. Trochę to nie na temat
  • 422 / 69 / 3
Z tego co widzę, nie ma nigdzie sprecyzowanego czasu trwania postu, także mój wpis jest jak najbardziej na temat. Takie krótkie całkowite odcięcia również stosowałem i tymczasowo poprawiało nastrój przynosząc długoterminowe konsekwencje, o których pisałem w poprzednich postach
  • 3244 / 555 / 0
25 grudnia 2024Vetulani44 pisze:
organizm potem się o nią intensywnie upomina, co znacznie zwiększa prawdopodobieństwo dokonania czynności których nie chcemy. Dlatego dobrze działa hardmode.
Dodam jeszcze od siebie ze na hardmode samo upominanie się zwiększa poziom dopaminy; dlatego chora osoba podczas postu czy tam ramadan jak kto woli całą motywację przejebie na powrót do starych nawyków zamiast tych zdrowych.

Z mojego doświadczenia najlepsze zmiany osiąga sie procesowo, można zjebac za każdym razem sprawę ograniczenia po dwóch-trzech tygodniach postu (optymalna przerwa na reprodukcje dopaminy) i trzymając taki rytm bardzo się zmienić w ciągu roku.
Na lepsze oczywiście.
Wiem bo testowałem, niepotrzebnie sobie robiłem wyrzuty sumienia jak po dwóch tygodniach wracały złe nawyki mocno rżnące dopaminę.
Po czasie takiej dyscypliny i upadków doszło do tego ze dwa tygodnie to była zwykła sportowka i życie nabrało większy sens. Całość zauważalnej zmiany kosztowała mnie ponad pół roku.
Ale to było tylko w kwestii dopaminy.

Pamiętam te czasy, muzyka wtedy brzmiała przez całe cialo, zapachy miały przeciwlękowy smak, każdy dzień był warty przeżycia, do tego się szybko zakochałem, i znajdywałem satysfakcję w tym co robię na codzień. A nie było to nic ciekawego wręcz przeciwnie (okres studiów). Ogółem nie tęsknię, ale bardzo dobrze pamiętam jak się czułem.

Chciałbym znów taki Renesans :)
Trzeba mieć jednak pizdę ze stali w głowie bo sam proces nie był przyjemny, to przypominało ciągłe noszenie krzyża w zamian za te ideały.
Tak jak ideały można łatwo tu sprzedać za pozorny brak poczucia noszenia krzyża.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.