>obrzezałem się jak żyd bo dziewczynom się podoba
05 marca 2025Lotnik69 pisze: Co ty pierdolisz, pisze przecież ze chciałem się odjebac. I nie jestem żadną atencyjną kurwą
05 marca 2025Vetulani44 pisze: >nie jestem żadną atencyjną kurwą
>obrzezałem się jak żyd bo dziewczynom się podoba
05 marca 2025tosieniedzieje pisze: [quote=Lotnik69 post_id=3830654 time=<a href="tel:1741192604">1741192604</a> user_id=322910]
Co ty pierdolisz, pisze przecież ze chciałem się odjebac. I nie jestem żadną atencyjną kurwą
[/quote]
Próby też w sumie były, tzn robiłem rzeczy przez które można łatwo kitnąć ale mi się nie udało
05 marca 2025Palkrolik pisze: czemu na psychiatre w Polszczy na NFZ czeka sie 2-3 miesiace po antydepy.
05 marca 2025SeZen pisze: Jako w sumie żywy samobójca doszedłem przez te kilkanaście lat myśli samobójczych do wniosku że dopóki nie jesteś w kompletnym gównie jak np. obóz koncentracyjny, ciężka choroba itp. gdzie jest to ratunek, Warto jednak żyć z nadzieją na lepsze jutro. Fakt że życie po śmierci nie istnieje jest dla mnie kluczowy. Szkoda jedyną szanse marnować przez jakieś głupoty, już nie będę wymieniał bo pewnie kogoś to obrazi a to nie mój cel. Mam 25 lat więc moje spojrzenie pewnie się różni od ludzi z doświadczeniem życiowym.
Co do mojej największej próby napisałem list pożegnalny w którym zawarłem wszystko co ma się stać ze mną po śmierci łącznie z przeprosinami całej rodziny. Załadowałem taką ilośc morfiny z diazepamem, że zabiłoby konia. Mieszkałem wtedy w jednej kawalerce z takim grzejnikiem. Wiedziałem że jest na uczelni i wszystko przekminiłem. Odwołali mu zajęcia i wrócił wcześniej do domu. Miał nalokson, załadował mi i wezwał pogotowie. Potem toksykologia i psychiatryk. Po 4 tychodniach spierdoliłem.
Zastanawiam się dlaczego problemy jakieś pojawiły się w momencie kiedy od dawna nie ćpam i od kilku miesięcy nie piję. Fakt, nie jestem za młody, mam 42. Waliłem grubo przez wiele lat, ale nawet w środku chlania i napierdalania ketonów codziennie wyniki były wszystkie w normie, a wtedy byłem już po trzydziestce. Totalnie nic mi nie dolegało, jak przestałem ćpać znalazłem wymagającą fizycznie robotę i zapierdalałem po 12h, dzień w dzień chlałem i dawałem radę. To było jeszcze kilka lat temu.
Nagle szybko spadła mi wydolność, praca teraz lżejsza a często ledwo daję radę. Zaczęły się jazdy z żołądkiem i problemy z oddychaniem.
Niby to całkiem normalne że tryb życia wychodzi na "starość" ale według mnie stało się to za szybko i zbyt gwałtownie. Zakładałem że skoro przeżyłem lata szmacenia się do spodu i wyniki były ok to znaczy że mam mocny organizm, i kiedy z tym skończę będzie git. A wygląda na to że git nie jest.
Ale prawdą jest że narkomanem jak alkoholikiem jest się na całe życie, jak poczytałem o chorobach na które moje wyniki MOGĄ wskazywać, to zaraz pomyślałem że w sumie spoko, dostanę oxy i morfinę;))
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
