Odwrotni agoniści receptorów histaminowych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 24 / 1 / 0
Witam
Biore doraznie czasami mirtazapine w dawce 5mg i na spanie daje rade z tym że problemem dla mnie jest zamuła i sennosc caly nastepny dzien a i nawet czuje slabiej na dwa dni do przodu.
W zwiazku ztym szukam czegos o podobnej mocy ale dzialajacego krocej powiezzmy o okresie poltrwania mniej wiecej 12h. Mirta ma okres od 24 do 40h nawet i to jest chyba jej najwiekszy minus.

Dodam ze przerabialem difenhydramine, hydroksyzyne, cyteryzyne i nie dawalo rady za bardzo.
  • 5985 / 1238 / 43
Spróbuj melatoninę.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 73 / 5 / 0
Podbijamy, bralem mirtazepine i faktycznie działała nasennie, ale uczucie głodu było po niej zbyt wielkie. Melatonina jest lepsza i pomimo że zjadłem w życiu bardzo dużo benzo i innych specyfików typu Lerivon to o dziwo Melatonina też działa bardzo dobrze
  • 8 / 1 / 0
Zgadzam się, Melatonina jest bardzo dobrą opcją nawet jak wszelkie antyhistaminówki pokroju prometazyny, hydroksyzyny czy nawet benzodiazepiny nie działają zbytnio usypiająco.
Sam przez dłuższy czas lekceważyłem Melatoninę jako coś co może jakkolwiek pomóc mi zasnąć, nawet jedząc skrajnie nasenne benzo jak estazolam czy midazolam ni chuja nie potrafiłem zasnąć a większą dawka mnie nie usypiała tylko zaliczałem klasyczny benzo-blackout odpierdalając jakieś dziwne akcje, podobnie z zolpidemem, Antyhistaminy za to nigdy nie działały na mnie nawet trochę usypiająco, no może >100mg hydro coś tam mnie uspakajało, chociaż bardziej nazwał bym to otumanieniem niż uspokojeniem czy sedacją. Dlatego też z tej perspektywy melatoniny nie brałem nawet pod uwagę, no bo to przecież jakiś suplemencik najniższej linii oporu, no ale myliłem się - dopiero po melatoninę poczułem coś co nie jest odurzeniem/otępieniem, a po prostu byłem śpiący i zasnąłem jak człowiek.
Obecnie suplementuje co wieczór 1-2mg melatoniny dla samego polepszenia jakości snu i wysypiania sie. Jeśli antyhistaminy 1 generacji nie działają to polecam trochę czasu pobrać melatoninę nawet w dawce 5mg, zajebiście reguluje cykl dobowy i człowiek wstaje wypoczęty w dużym przeciwieństwie do pobudki po hydro czy prometazynie.
  • 45 / 15 / 0
Krótki czas półtrwania ma Ketrel, a działa w niskich dawkach jako antyhistamina
  • 5985 / 1238 / 43
Doksylamina.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 871 / 119 / 22
Kwetiapina - też antyhistaminowa 25-50 mg
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.