Biore doraznie czasami mirtazapine w dawce 5mg i na spanie daje rade z tym że problemem dla mnie jest zamuła i sennosc caly nastepny dzien a i nawet czuje slabiej na dwa dni do przodu.
W zwiazku ztym szukam czegos o podobnej mocy ale dzialajacego krocej powiezzmy o okresie poltrwania mniej wiecej 12h. Mirta ma okres od 24 do 40h nawet i to jest chyba jej najwiekszy minus.
Dodam ze przerabialem difenhydramine, hydroksyzyne, cyteryzyne i nie dawalo rady za bardzo.
Sam przez dłuższy czas lekceważyłem Melatoninę jako coś co może jakkolwiek pomóc mi zasnąć, nawet jedząc skrajnie nasenne benzo jak estazolam czy midazolam ni chuja nie potrafiłem zasnąć a większą dawka mnie nie usypiała tylko zaliczałem klasyczny benzo-blackout odpierdalając jakieś dziwne akcje, podobnie z zolpidemem, Antyhistaminy za to nigdy nie działały na mnie nawet trochę usypiająco, no może >100mg hydro coś tam mnie uspakajało, chociaż bardziej nazwał bym to otumanieniem niż uspokojeniem czy sedacją. Dlatego też z tej perspektywy melatoniny nie brałem nawet pod uwagę, no bo to przecież jakiś suplemencik najniższej linii oporu, no ale myliłem się - dopiero po melatoninę poczułem coś co nie jest odurzeniem/otępieniem, a po prostu byłem śpiący i zasnąłem jak człowiek.
Obecnie suplementuje co wieczór 1-2mg melatoniny dla samego polepszenia jakości snu i wysypiania sie. Jeśli antyhistaminy 1 generacji nie działają to polecam trochę czasu pobrać melatoninę nawet w dawce 5mg, zajebiście reguluje cykl dobowy i człowiek wstaje wypoczęty w dużym przeciwieństwie do pobudki po hydro czy prometazynie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.