Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 2912 • Strona 280 z 292
  • 1 / / 0
Siema, jakoś 2 lata waliłem po latach ale od 3 lat udaje mi się tylko podskórnie. Nie ważne czy mam stazę czy nie, nie ważne czy rozmasuję, gorąca woda nic nie robi! Za nic nie mogę znaleźć żyły i się wbić. Podskórnie cholernie boli i zostają straszne ślady. Myślałem nawet nad zakupem urządzenia typu LEDX które za pomocą jakichś diod pokazuje gdzie są żyły.
Co zrobić? Jak mogę znaleźć żyły bez kłucia się 20 razy i ostatecznie skończenia podskórnie?
  • 721 / 141 / 0
Ciężko coś doradzić, niektórzy czasem mają tak upierdliwe kable z słabą płynnością krwi że bez pomocy kogoś obok bywa naprawdę ciężko. A jak już masz kogoś kto może mógłby ci podać i banalne miejsca odpadają to polecam żeby szukał na tyłach rąk
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 76 / 5 / 0
Siemka. Czemu moje baty po założeniu stazy są tylko lekko napompowane? Nie powinny one być owiele mocniej napięte i wystające? :c
  • 721 / 141 / 0
Niektórym staza nie służy, nie widzą wiekszej różnicy. No i zależy jaka staza
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 76 / 5 / 0
Medyczna. Taka z tym klipsem
  • 721 / 141 / 0
Niektórzy mają takie kable że i staza nie pomaga, a nie którzy tak jak np. Ja w ogóle nie potrzebują stazy. Wszystko zależy od twoich żył
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 76 / 5 / 0
Aha no oki. Czyli mogę się pożegnać z wystającymi batami?
  • 2814 / 369 / 0
To prawda nie każdemu staza służy niektórym wrecz przeciwnie utrudnia zadanie dużo zalezy od tego w jakim stanie sa kable jak o nie dbasz i ile " grzeszków " popełniłeś czyli podając wypadłeś z żyły itp duzo czynników by wymieniać
  • 1768 / 602 / 0
Ja nigdy po kablach nie waliłem i raczej nigdy tego nie zrobię, ale mnie zawsze zastanawiało jak wy to robicie. W sensie na przykład widać żyłę, no i się wkłuwa na jakąś tam głębokość, to skąd wiadomo ile, czy się przypadkiem nie wyjdzie z drugiej strony żyły igłą, itd. Pewnie gdzieś jest to dobrze opisane i mógłbym poszukać, ale bardziej mnie ciekawią wasze historie, jak się tego uczyliście i jak wyglądał ten pierwszy raz, żeby niczego nie spierdolić, czy był strach itd.
  • 206 / 33 / 0
sa tematy o tym co piszesz, jak poszukasz dobrze to znajdziesz
dawka czyni truciznę
ODPOWIEDZ
Posty: 2912 • Strona 280 z 292
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.