Prawdziwe skarby zbierają mnie się na sitku do kiefu czyste trichiomy, które sprasuję na morderczy haszysz. Po kilkudziesięciu gramach CG 20 i aurory20
1 sesja na temp. 180 - 195
2 i 3 sesja na temp. 195 - 220, tu pod koniec susz już mi śmierdzi popcornem a przy wyrzucaniu jest brązowy.
Odnośnie działania, pomogło mi na pewno zauważalnie na uporczywy ból głowy (tylna część).
Jeśli chodzi o działanie narkotyczne to jakoś słabo to odczuwam, jedynie czuję się zamulony, trochę splątany i mam takie czerwone gały. Trochę nie tego oczekiwałem mając w pamięci popalanie z lat młodości. Nie biorę ssri, opio ani innych, czasem wpadnie jakieś benzo ale w celach leczniczych. Mówię o suszu aurora 21/1 i Jack Haze Red no 2. Czy ktoś ma pomysł jak to zoptymalizować pod kątem poprawy doznań lub efektów? Czy muszę się pogodzić z tym co jest.
Polecam vapcap'a - 2 chmury robią o wiele mocniej, niż te długie i męczące sesje na tanich elektronikach. Zupełnie inna liga pod każdym względem w praktycznie tej samej cenie. Tylko palnik trzeba dokupić.
Które odmiany faktycznie chillują, a które to bardziej placebo? Jak ktoś myśli o spróbowaniu, to w MedCan Clinics https://medcanclinics.pl/ można dostać receptę nawet za 99 zł – taniej niż większość leków nasennych.
Dajcie znać, co u Was działa – lepiej po tym zasypiacie, czy wręcz przeciwnie, odpala tryb filozofa o 2 w nocy?
Ja używam na zespół jelita drażliwego, nic mi tak nie pomogło, a na IBS choruję od 20 lat. Do tego nie palę, bo nawet waporyzacja nie jest obojętna dla organizmu, zjadam zdekarboksylowany susz nasączony w olejku CBD wieczorem i działa to znakomicie.
18 lutego 2025Zombiara28 pisze: w MedCan Clinics https://medcanclinics.pl/ można dostać receptę nawet za 99 zł – taniej niż większość leków nasennych.
Nawiązując do sms-a, którego otrzymałem 13go z info o atrakcyjnej cenie ISS 18;22% z ciekawości dzisiaj zadzwoniłem 22% 49zł/g, a 18-ka 27zł
Co do spania po mj to fakt działa też na sen, tylko to jest tak jak ze wszystkimi substancjami jak za często to ten efekt może być mniejszy, ale na pewno to jest zdrowsze niż typowe prochy na sen.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
