Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
@axes333 do odstawiania to moze dluzszy proces ale z tego redukcja dawek lub przejscie na diazepam ew zeby zminilazowac calkiem ryzyko lorazepam>diazepam.>odstawienie mysle ze to by bylo mniej destrukcyjne ale wymaga w chuj i to jeszcze raz w chuj zaparcia, zawsze mozesz sprawdzic aktualne dawki przelozyc na diazepam i ucinac o 5mg, 10 i sprobowac. Pozdrawiam ale moge byc w bledzie i zycie wszystkiego dobrego
Przyszedlem sie wyzalic
20 października 2024axes333 pisze: 3/6 mg klon/alpra na przemian albo mix od kilku miesięcy, co najlepsze na odstawke ze ,,słabszych'' benzo ?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
18 lutego 2025natrose36 pisze: hej, do końca nie wiem w jakim wątku napisać ten temat więc jak coś proszę modów o przeniesienie. mam kolegę uzależnionego od benzo i koksu, cpa na zmianę to i to i popada w ciągi z każdą substancją. ma bordera i obecnie jest na ciagu z Xanaxem. jak myślicie, jaki jest realnie najlepszy sposób żeby mu pomóc, czy wogole sie da? bo wjebany jest ostro.
18 lutego 2025natrose36 pisze: @pomasujplecki co masz na myśli mówiąc, że chore odloty znikną mu z życia i to jest dylemat wielu narkomanow?
Narkomani po części wchodzą sami w taki etap.
Jeśli choroba była pierwsza to musi to załatwić terapia i jego chęć. Inaczej po prostu kocha cpac, koks dopaminuje łeb, Benzo wyciszaj objawy odczuwalne negatywnie, i tak robi się błędne koło krzyżowego uzależnienia.
Czy on się zgodzi na to? Może jak zacznie odczuwać konsekwencje bo życie na takiej krzyżówce pod maską odczuwa się wręcz idealne życie.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
To naprawdę wymaga od tej osoby stalowej chęci zmiany i najlepiej wyjazdu na terapię poza obecnym miejscem zamieszkania, by zmienić otoczenie i zablokować oraz wykasować numery do dilerów i kumpli od ćpania.
Nie ma prostej drogi by wyjść na prostą.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
