17 stycznia 2025yoshi420 pisze: Próbowałem CBD miło się komponuje z mocną mj o zawartości </=0.5% a THC 20%+. Osobiście korzystam z oleju z Kombinatu i jakość topowa 2-3 krople i faza kompletnie inna. Porównywałem tę synergię do jakby się wzięło benzo. Ale bez marihuany, solo takich 3 czy nawet 6 kropel bym nie poczuł nawet - moc widać wraz z ziołem.
Muszę szukać zajęć i na siłę robić to co zjarany, bo do końca miesiąca planuję palić tylko wieczorami 0.3g max a nie gramiec przez cały dzień czasami.
Natomiast 1 raz w życiu czułem taki profil działania, taki gładziutki i zrównoważony, żadnych paranoi czy dudnienia we łbie jakbym obuchem dostał, i teraz albo towar po prostu zadziałał słabo po takim czasie albo to cbd I tytoń tak zadziałały
Jak masz wosk pszczeli (na przykład w pomadce do ust do nawilżania), to możesz po umyciu nanieść trochę, żeby przedłużyć ich żywotność. No chyba, że masz zapasowe w komplecie...
(sorki za off, ale sprawa dużej wagi).
Właśnie czyste tloki, zero tyxu
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
Ekstaza i ekstaza: jak patrzyliśmy i patrzymy na narkotyki
Danii: jazda autem po zażyciu gazu rozweselającego na równi z jazdą pod wpływem narkotyków
W Danii prawnie zabronione jest prowadzenie samochodu pod wpływem gazu rozweselającego (podtlenku azotu). W takim wypadku kierowca będzie traktowany tak, jakby zażył narkotyki, i może stracić prawo jazdy na trzy lata
Donald Trump podpisał ustawę rekryminalizującą produkty z konopi zawierające THC
Historyczny zwrot w amerykańskiej polityce konopnej. Prezydent Donald Trump podpisał ustawę budżetową, która zawiera kontrowersyjne zapisy. W praktyce oznaczają one rekryminalizację konopi w USA. Nowe prawo uderza w tysiące produktów z THC, w tym popularne Delta-8. To radykalne cofnięcie liberalizacji, którą Trump sam wprowadził, podpisując słynną ustawę Farm Bill w 2018 roku. Decyzja zapadła po tygodniach paraliżu rządu. Izba Reprezentantów przyjęła pakiet w środę, głosami 222 do 209.
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”
Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.
